Strona głównaDziałyCiekawostkiPolska biedniejsza niż Czechy

Polska biedniejsza niż Czechy

Warszaw Enterprise Institute pokazał w maju Wskaźnik Bogactwa Narodów. Jak wypadła Polska? Dość kiepsko, jeśli weźmiemy pod uwagę naszych sąsiadów. Wyprzedzają ją Czechy i Litwa.

Fot. Pixabay

Gospodarka pomału odradza się po pandemii korona wirusa, choć nadal daleko jej do poziomu sprzed 2019 roku. Dodatkowo po drodze wpływ na ekonomię narodów ma wojna w Ukrainie czy inflacja.

Wskaźnik Bogactwa Narodów uplasował Polskę na 27. miejscu wśród wszystkich badanych gospodarek z wynikiem 68.6 pkt. 18 miejsce zajął kraj nad Wisłą, jeśli pod uwagę weźmiemy wyłącznie państwa Unii Europejskiej. Za nami, odpowiednio na miejscach 28., 29. i 30., znalazły się: Chorwacja, Łotwa i Słowacja.

Pierwsze miejsce w rankingu najbogatszych gospodarek zostało przyznane Irlandii. Otrzymała ona 190 pkt, a więc ponad dwa razy więcej niż Polska. Drugie miejsce zajęła Szwajcaria, z wynikiem 134 pkt, a trzecie Norwegia z wynikiem 114.4 pkt. Dopiero na czwartym miejscu uplasowano Stany Zjednoczone, którym przyznano 109 punktów. Rok temu były one na ostatnim miejscu podium. Ranking opracowywany jest na podstawie PKB na mieszkańca, ale mierzy także jakość wydatków publicznych.

Nadal nie odrobiliśmy strat po pandemii

Jakie wnioski ze swoich badań wyciągają autorzy? „Świat jest wciąż biedniejszy niż przed pandemią. Większość badanych krajów zanotowała wzrost wskazania WBN w porównaniu z rokiem poprzednim, w którym wychodziły one dopiero z dołka epidemii Covid-19, ale nie udało się wyraźnie przekroczyć wyników z 2019 r. Wygrywa Irlandia, a USA tracą podium na rzecz Norwegii, głównie ze względu na spadek w subkategorii dot. jakości wydatków publicznych w Ameryce” – możemy przeczytać. Badacze zauważają także, że praktycznie żadne z badanych państw zbytnio się nie rozwinęło. W miejscu stoją m.in. Niemcy czy Polska. Najwyższy wzrost przypadł w udziale Izraelowi, bo kraj ten z 23. miejsca rok temu w tym wskoczył o trzy oczka wyżej – na pozycję 20.

Autorzy raportu uważają, że Polacy są obecnie „w kluczowym momencie w historii”. Ma on otworzyć szanse Polsce na nadrobienie dotychczasowych zaniedbań m.in. w sferze edukacji. WSK podkreśla, że w kraju następuje kryzys demograficzny, a także zagrożenie bezpieczeństwa obywateli i handlu. Ale to, o dziwo, ma działać pozytywnie na zmiany. Bo autorzy raportu uważają, że „odważny reformator nie napotka tak wielkiego oporu społecznego, jaki napotkałby w czasach relatywnej prosperity”.

KIN

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Poprzedni artykuł
Następny artykuł

Najpopularniejsze

Ostatnio dodane