– Szwecja chce korzystać z polskich trudnych doświadczeń, uczyć się, jak zapobiegać ruchom autorytarnym – powiedział PAP Waldemar Żurek, minister sprawiedliwości i prokurator generalny RP, który złożył wizytę w Sztokholmie.

Według ministra Europa jest „gwarantem i bezpiecznikiem przed stoczeniem się jakiegoś kraju w otchłań autorytaryzmu”. – Dziś stoimy przed ogromnymi niebezpieczeństwami. Widzimy, jak państwa wrogie, na przykład Rosja, potrafią wpływać na demokratyczne organizmy. Pokazują to wybory w różnych krajach – wskazał Waldemar Żurek.
Prokurator generalny RP odwołał się do działań obcych wywiadów, które poprzez platformy społecznościowe produkują fake newsy, pomnażane następnie przez boty. Zauważył, że problem dotyczy również dojrzałych demokracji. – Chcemy temu przeciwdziałać, ale jednocześnie dając obywatelom przestrzeń wolności – zaznaczył.
Żurek wziął udział w seminarium w Sztokholmie, zorganizowanym przez działającą od 30 lat w stolicy Szwecji organizację International IDEA, której celem jest monitorowanie stanu demokracji na świecie.
Minister podzielił się m.in. spostrzeżeniami na temat przeszkód w uzdrawianiu sądownictwa i prokuratury po 2023 r. – Mamy bardzo trudną sytuację, musimy balansować między bezprawiem a prawem UE i polską konstytucją – podkreślił.
Z opublikowanego przez International IDEA Globalnego Raportu o Demokracji wynika, że jej stan pogorszył się w większości krajów w ciągu ostatnich pięciu lat, a wolność prasy osiągnęła najniższy poziom od 50 lat.
tom







