niedziela, 21 lipca, 2024
Strona głównaWiadomościPolskaW zakopiańskich Kuźnicach uroczyście odsłonięto pomnik Kurierów Tatrzańskich

W zakopiańskich Kuźnicach uroczyście odsłonięto pomnik Kurierów Tatrzańskich

W zakopiańskich Kuźnicach, na nowo powstałym placu przy kolejce linowej na Kasprowy Wierch, w czwartek uroczyście odsłonięto pomnik Kurierów Tatrzańskich. Monument z brązu na skalnym cokole przedstawia dwóch górali przeprowadzających na Węgry emisariusza Polskiego Państwa Podziemnego.

Uroczystość odsłonięcia Pomnika Kurierów Tatrzańskich w Zakopanem, 20 czerwca. Honorowy patronat nad inicjatywą budowy pomnika sprawowali m.in: burmistrz Miasta Zakopane, Starosta Tatrzański, Stowarzyszenie Przewodników Tatrzańskich im. Klemensa Bachledy oraz Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe. Fot. PAP/Grzegorz Momot

Budowa pomnika była społeczną inicjatywą, a monument powstał wyłącznie dzięki publicznej zbiórce. Koszt wykonania pomnika i jego instalacji wyniósł około 160 tys. zł. Inicjatorami akcji i powołania Społecznego Komitetu Budowy Pomnika Kurierów Tatrzańskich byli Zbigniew Mrowca i Andrzej Stanek.

„To wszystko zaczęło się w 2020 r. od pomysłu, aby w końcu uhonorować Kurierów Tatrzańskich, którzy zostali niemalże zapomniani” – mówił Mrowca podczas uroczystości.

Autorem pomnika jest zakopiański artysta Janusz Jędrzejowski, który wyjaśnił, że przedstawione postacie nie upamiętniają konkretnych osób, ale uosabiają wszystkich działających podczas niemieckiej okupacji Kurierów Tatrzańskich, którzy przez Tatry na Węgry do Budapesztu przeprowadzali ważne osobistości, meldunki czy pieniądze.

„To moment zimowego przeprowadzenia emisariusza przez grań graniczną w Tatrach. Postacie mają założone narty, których posiadanie było przez Niemców karane śmiercią, więc kurierzy wykazywali się wielką odwagą i poświęceniem” – mówił Jędrzejowski.

W uroczystości wziął udział konsul generalny Węgier dr Tibor Gerencsér, który przypomniał, że już 17 września 1939 r. rząd węgierski otworzył swoje granice przed polskimi uchodźcami, dzięki czemu ponad 100 tys. wojskowych i cywilów znalazło schronienie na terenie Węgier.

„W tym momencie zaczęła się też historia Kurierów Tatrzańskich. Wiele wybitnych i odważnych synów i córek Zakopanego wybrało bardzo ryzykowną służbę dla ojczyzny – zostali Kurierami Tatrzańskimi, a wśród nich Stanisław Marusarz czy Wacław Felczak, których historia na dłużej związała się z Węgrami. W 1956 roku oni również pomagali uciekającym przed represjami Węgrom” – mówił dr Tibor Gerencsér.

„Jestem pod wrażeniem, jak wyrazisty jest ten pomnik – jeden z kurierów na monumencie pokazuje kierunek, gdzie są przyjaciele, gdzie są Węgrzy. Tak samo jak w Budapeszcie nad Dunajem na pomniku Józef Bem pokazuje drugi kierunek – Polskę. Jesteśmy połączeni przez Kurierów Tatrzańskich i naszych polsko-węgierskich bohaterów” – dodał konsul generalny Węgier.

Starosta tatrzański Andrzej Skupień powiedział, że od odwagi, determinacji zależało powodzenie „ekstremalnie trudnych akcji Kurierów Tatrzańskich”.

„Po wielu latach oczekiwań doczekaliśmy się pomnika Kurierów Tatrzańskich. W dzisiejszych czasach, które znowu są niespokojne, możemy stać tu i patrzeć na tych, którzy o naszą wolność walczyli. Obecność Wojska Polskiego na tej uroczystości uświadamia nam rangę Kurierów Tatrzańskich, bo od ich postawy, od ich sprawności bardzo wiele zależało. Wielu z nich zostało złapanych przez Niemców i rozstrzelanych albo swój los skończyło w obozach koncentracyjnych” – mówił Skupień.

Na pomniku znalazła się inskrypcja: „W hołdzie Kurierom Tatrzańskim, żołnierzom Polskiego Państwa Podziemnego, ratownikom TOPR, przewodnikom tatrzańskim, sportowcom, którzy podczas okupacji niemieckiej w latach 1939-1945 wielokrotnie przemierzali Tatry”.

Uroczystość odbyła się asyście Kompanii Reprezentacyjnej Karpackiego Oddziału Straży Granicznej oraz licznych pocztów sztandarowych, w tym policji, straży pożarnej oraz zakopiańskich klubów sportowych i szkół.

Znane są nazwiska 37 Kurierów Tatrzańskich, wśród nich było pięć kobiet. Kurierami kierował Wacław Felczak, który sam wielokrotnie pokonywał trasę Zakopane – Budapeszt. Łącznicy, idąc z Warszawy, musieli przejść najpierw granicę Generalnego Gubernatorstwa ze Słowacją, a następnie granicę z Węgrami. Tajne dokumenty zmikrofilmowane ukrywano w przedmiotach codziennego użytku, a także zaszywano w ubraniach. Przez Tatry na Węgry przeprowadzono łącznie kilkanaście tysięcy osób. Przeprowadzono tędy m.in. część żołnierzy, którzy brali udział w bitwie o Anglię.

Józef Krzeptowski z Zakopanego, nazwany „królem Kurierów Tatrzańskich”, trasę Zakopane – Budapeszt pokonał ponad 50 razy. Niemcy wyznaczyli wysoką nagrodę za jego schwytanie, ale im się to nie udało. Został aresztowany dopiero po wojnie przez NKWD i wywieziony na Syberię. Szczęśliwie powrócił do Polski.

Po 1956 r. szlak kurierski przez Tatry służył do przerzutu niezależnej literatury, a przede wszystkim wydawnictw paryskiej „Kultury”, a także wydawnictw katolickich sprowadzanych do Polski z Rzymu.

Szymon Bafia/PAP

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Najpopularniejsze

Ostatnio dodane

- Advertisment -