W 21. rocznicę przystąpienia Polski do Unii Europejskiej resorty i politycy w swoich mediach społecznościowych upamiętnili tę datę, wspominając, że dzięki temu wydarzeniu „Polska stała się częścią wspólnej europejskiej rodziny”. Nie zabrakło również nawiązań do polskiej Prezydencji w Radzie UE.

Kancelaria Prezydenta na platformie X przypomniała, że 1 maja 2004 roku pełnoprawne członkostwo we wspólnocie Unii Europejskiej otrzymała „Polska wraz z dziewięcioma innymi państwami: Cyprem, Czechami, Estonią, Litwą, Łotwą, Maltą, Słowacją, Słowenią i Węgrami”. Natomiast we wpisie Kancelarii Premiera zaznaczono, że te 21 lat to „czas ogromnych zmian i wspólnego rozwoju”. Ten rok, to również czas prezydencji Polski w Radzie Unii europejskiej, o czym również wspomniano – „w tym roku mamy szczególny powód do dumy – Polska sprawuje prezydencję w Radzie UE, współkształtując przyszłość Europy”.
We wpisie Ministerstwa Edukacji Narodowej wskazano, że w tym czasie „Polska stała się częścią wspólnej europejskiej rodziny” i dodano – „To lata rozwoju, współpracy i wspólnych wartości (…) Niech kolejne lata przynoszą jeszcze więcej możliwości, solidarności i dumy z bycia częścią zjednoczonej Europy!”, również nie zapominając o tym, że w tym roku po trzynastu latach, Polska po raz drugi sprawuje Prezydencję w Radzie UE.
„Ten ważny moment otworzył przed naszym krajem nowe perspektywy: rozwój infrastruktury, wzrost gospodarczy, większe możliwości edukacyjne i zawodowe” – napisało w serwie X Ministerstwo Rozwoju i Technologii.
Do przystąpienia Polski do UE odniósł się również prezydent Warszawy i kandydat na Prezydenta RP Rafał Trzaskowski, zauważając, że w tamtym czasie „mieliśmy świadomość, że będąc częścią zachodnich sojuszy sami jesteśmy mocniejsi”. Minione 21 lat, to według niego czas „niesamowitego rozwoju naszego kraju”, przede wszystkim dzięki „ciężkiej pracy Polek i Polaków. Ale także dzięki europejskim funduszom. Dzięki dołączeniu do wspólnego rynku”. Trzaskowski w swoim wpisie dodał, że Unia nie jest idealna i trzeba ją reformować, ale „1 maja to rocznica jednego z najważniejszych wydarzeń w najnowszej politycznej historii naszego państwa. Swoisty drugi upadek +żelaznej kurtyny+”. Prezydent Warszawy odniósł się również do wojny w Ukrainie pisząc, że „zakorzenienie nas na dobre w demokratycznym zachodzie – to, jak fundamentalne ma to znaczenie, „widać szczególnie wyraźnie dziś, w dobie rosyjskiej agresji na sąsiedniej Ukrainie”. „Silna Polska w silnej Unii Europejskiej, w której skutecznie forsujemy nasze spojrzenie na sprawy najważniejsze – to jest polska racja stanu” – zakończył.
„UE nie jest tylko wspólnotą ekonomicznych wartości. To nade wszystko wspólnota wolności i demokracji. Daje nam poczucie bezpieczeństwa i stabilności. Dobrze być Polakiem w zjednoczonej Europie!” – napisał minister ds. odbudowy po powodzi Marcin Kierwiński.
Senator KO Krzysztof Kwiatkowski nagrał krótki film, w którym mówił, że „zrealizowaliśmy marzenia wielu pokoleń, żeby Polskę zakotwiczyć w tej wspaniałej wspólnocie wolnych narodów europejskich. Przypomniał, że „dzięki temu zrealizowaliśmy takie inwestycje jak drogi czy wiadukty. Dzięki temu, czujemy się bezpieczniejsi, dzięki temu podróżujemy po całej Europie”. „Warto było wstąpić do Unii Europejskiej” – zakończył Kwiatkowski.
Wejście Polski do Unii Europejskiej poprzedziły kilkunastoletnie starania i negocjacje prowadzone przez kilka rządów. Ostatecznie zdecydowało o tym ogólnopolskie referendum, w którym za wejściem Polski do UE opowiedziała się zdecydowana większość jego uczestników.
1 maja 2004 r., Polska wraz z Cyprem, Czechami, Estonią, Litwą, Łotwą, Maltą, Słowacją, Słowenią i Węgrami wstąpiła do Unii Europejskiej. Było to największe w historii rozszerzenie UE. Rządy państw Europy Środkowej i Wschodniej traktowały integrację ze strukturami europejskimi jako przełamanie istniejącego w latach 1945–1989 dwubiegunowego podziału kontynentu na konkurujące i wrogie obozy ideologiczno-polityczne.
azk/mark/PAP







