Strona głównaWiadomościPolskaBilans rozliczeń po zmianie władzy: stan śledztw i postępy komisji

Bilans rozliczeń po zmianie władzy: stan śledztw i postępy komisji

Donald Tusk zapowiedział, że „rozliczenia PiS wchodzą w decydującą fazę”. Dotychczas najdalej posunięte są śledztwa dot. Funduszu Sprawiedliwości i Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych. Nie udało się nadal zrealizować niektórych wcześniejszych zapowiedzi, m.in. postawienia polityków PiS przed Trybunałem Stanu.

Miejsce dla świadka na posiedzeniu komisji śledczej ds. Pegasusa, 27.06.2025. Fot. PAP/Tomasz Gzell

„Rozliczenia wchodzą w decydującą fazę. Państwo działa cierpliwie, konsekwentnie i zgodnie z prawem. Nie ma już świętych krów. Niewinni nie mają się czego obawiać, winni – jak najbardziej” – napisał w środę wieczorem na portalu X premier Donald Tusk.

Zapowiedź rozliczeń rządów PiS znalazła się zarówno w przedstawionych jeszcze w kampanii wyborczej w 2023 r. przez Koalicję Obywatelską „Stu konkretach na sto dni”, jak i w podpisanej 10 listopada 2023 r. przez liderów KO, PSL, Polski 2050 i Nowej Lewicy umowie koalicyjnej.

W „Stu konkretach” zapowiadano postawienie przed Trybunałem Stanu prezydenta Andrzeja Dudy, premiera Mateusza Morawieckiego, ministrów Jacka Sasina i Zbigniewa Ziobry, prezesa NBP Adama Glapińskiego oraz szefa KRRiT Macieja Świrskiego. Zapowiadano też rozliczenia prowadzone przez „niezależną prokuraturę” wobec m.in. Jarosława Kaczyńskiego, byłych ministrów zdrowia Łukasza Szumowskiego i Adama Niedzielskiego, byłego wiceministra zdrowia i ministra cyfryzacji Janusza Cieszyńskiego oraz byłego szefa MON Antoniego Macierewicza.

W umowie koalicyjnej zapowiedź rozliczeń została sformułowana bardziej ogólnie, choć również znalazła się tam deklaracja „pociągnięcia do odpowiedzialności konstytucyjnej osób odpowiedzialnych za usiłowanie bezprawnej zmiany ustroju państwa”, a także stwierdzenie, że „bez rozliczenia patologii i przestępstw poprzedniej władzy nie ma i nie będzie sprawiedliwej i praworządnej Polski”.

Dotychczasowy bilans „rozliczeń” to przede wszystkim dorobek trzech sejmowych komisji śledczych – z których dwie zakończyły już działalność – oraz prokuratorskie śledztwa, głównie dotyczące Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych i nadużyć w Funduszu Sprawiedliwości. Jeśli chodzi o Trybunał Stanu, Sejm przegłosował wniosek o postawienie przed nim Macieja Świrskiego, natomiast postępowanie dotyczące Adama Glapińskiego pozostaje w toku.

Komisja ds. wyborów korespondencyjnych, powołana w grudniu 2023 roku, zakończyła prace 10 października 2024 r. Wówczas przegłosowała zawiadomienia do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez 19 osób, m.in. Jarosława Kaczyńskiego, Mateusza Morawieckiego, Michała Dworczyka, Mariusza Kamińskiego, Jacka Sasina i Artura Sobonia.

Powołana również w grudniu 2023 r. komisja śledcza ds. afery wizowej zakończyła działalność 3 grudnia 2024 r., przyjmując raport końcowy oraz uchwałę o skierowaniu do prokuratury zawiadomień o możliwości popełnienia przestępstw przez 11 osób.

Trzecia komisja śledcza, ds. Pegasusa, została powołana w styczniu 2024 r. i pracuje do dziś. We wrześniu 2024 r. Trybunał Konstytucyjny uznał ją za niezgodną z ustawą zasadniczą. W wydaniu orzeczenia brał jednak udział jeden z sędziów „dublerów” i rząd nie opublikował tego orzeczenia. Tym niemniej politycy PiS, powołując się na to orzeczenie, odmawiali stawiania się na przesłuchania. Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro stawił się dopiero po kolejnym z rzędu wezwaniu, doprowadzony przez policję.

Najbardziej zaawansowane jest śledztwo w sprawie Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych. Dotychczas, we wszystkich jego wątkach, postawiono 36 zarzutów 16 osobom. Oprócz zatrzymań śledczy przeprowadzili liczne przeszukania – m.in. w siedzibie Agencji oraz w firmach podejrzewanych o udział w korupcyjnym procederze. Zabezpieczono dokumentację handlową i księgową, przesłuchano świadków. Prokurator zablokował również rachunki bankowe, nieruchomości i środki finansowe.

Z informacji prokuratury wynika, że sprawa dotyczy m.in. nieprawidłowości przy organizowaniu i procedowaniu zakupu towarów dla RARS, działających na szkodę interesu publicznego, w okresie od lutego 2021 r. do listopada 2023 r. W wyniku tych działań pracowników Agencji korzyści miały uzyskiwać wybrane podmioty gospodarcze.

Prokuratura bada m.in., czy w RARS dla ominięcia procedury zamówień publicznych nadużywano specjalnych regulacji z ustawy o rezerwach strategicznych. Według śledczych preferencyjnie traktowano niektóre podmioty gospodarcze, akceptowano zbyt wysokie ceny towarów, m.in. agregatów prądotwórczych, maseczek ochronnych i innych towarów przeciwdziałających pandemii COVID-19. Śledczy ujawnili też, że część transakcji RARS zawarła po negatywnym stanowisku CBA.

W lipcu 2024 r. pierwsze dwie osoby w tym śledztwie zostały zatrzymane i usłyszały zarzuty – dyrektorka Biura Zakupów RARS Justyna G. oraz kierowniczka w tym biurze Joanna P. Prokurator zarzucił im m.in. przekroczenie uprawnień w związku z pełnieniem funkcji publicznych, w tym preferencyjne traktowanie niektórych kontrahentów Agencji.

W sierpniu 2024 r. Prokuratura Krajowa poinformowała o postawieniu zarzutów udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, przekroczenia uprawnień oraz niedopełnienia obowiązków w celu osiągnięcia korzyści majątkowej byłemu szefowi Agencji Michałowi Kuczmierowskiemu (wyraził zgodę na podawanie nazwiska) oraz współtwórcy firmy odzieżowej Pawłowi S. Ich nazwiska ujawniono, gdy byli poszukiwani za granicą.

Kuczmierowski wyjechał do Wielkiej Brytanii, był poszukiwany listem gończym, został zatrzymany w tym kraju we wrześniu 2024 r. Londyński sąd w lutym 2025 r. wypuścił go na wolność po wpłaceniu 200 tys. funtów kaucji (ok. 965 tys. zł) oraz 360 tys. funtów (ponad 1,7 mln zł) poręczenia majątkowego. Paweł S. również był za granicą, ścigano go Europejskim Nakazem Aresztowania i czerwoną notą Interpolu. Został zatrzymany na Dominikanie i w październiku 2024 r. deportowany do Polski. Według mediów ma obecnie współpracować z prokuraturą. Na początku listopada zarzuty usłyszała 16. osoba – były podsekretarz stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Paweł M., który był też wiceministrem cyfryzacji i wiceministrem spraw wewnętrznych i administracji.

7 listopada br. Sejm uchylił immunitet byłemu ministrowi sprawiedliwości Zbigniewowi Ziobrze, wyraził także zgodę na zatrzymanie i ewentualne tymczasowe aresztowanie byłego szefa MS w związku ze śledztwem dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości. W śledztwie dotyczącym nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości prokurator uzyskał materiał dowodowy wskazujący na uzasadnione podejrzenie popełnienia przez Ziobrę łącznie 26 przestępstw. Zarzuty, które prokurator chce przedstawić posłowi PiS, dotyczą m.in. złożenia i kierowania „zorganizowaną grupą przestępczą przez okres pięciu lat, jak również ustawiania i ręcznego sterowania konkursami na dotacje z Funduszu Sprawiedliwości i przywłaszczania pieniędzy uzyskiwanych w tej drodze”. Jak mówił rzecznik PK, łącznie zarzuty wobec Ziobry, w tym dotyczące współdziałania przy udzielaniu dotacji podmiotom nieuprawnionym, obejmują kwotę ponad 143 mln zł.

Istotą zarzutów Prokuratury Krajowej wobec Ziobry jest „ustawianie” konkursów na wielomilionowe dotacje z Funduszu Sprawiedliwości. Ziobro miał według śledczych działać w celu uzyskania korzyści majątkowych dla innych osób oraz korzyści osobistych i politycznych dla siebie. Miał to robić wspólnie m.in. z jego zastępcami Marcinem Romanowskim i Michałem Wosiem oraz posłem PiS Dariuszem Mateckim. W ten sposób miał działać na szkodę państwa i interesu publicznego, ograniczając dostęp do funduszu podmiotom uprawnionym.

Prokuratura wskazuje też Ziobrę jako osobę, która zdecydowała o nielegalnym przekazaniu z Funduszu Sprawiedliwości 25 mln zł dla Centralnego Biura Antykorupcyjnego na zakup oprogramowania Pegasus oraz 14 mln zł na remont Prokuratury Krajowej mimo braku podstaw prawnych.

Były minister sprawiedliwości przebywa jednak w Budapeszcie. Niedawno MSZ cofnęło mu paszport dyplomatyczny.

W Budapeszcie przebywa też już od końca 2024 roku Marcin Romanowski. W lipcu 2024 roku Sejm uchylił mu immunitet i wyraził zgodę na aresztowanie, został nawet zatrzymany, okazało się jednak, że ma także immunitet jako członek Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy, więc sąd nie zgodził się na areszt. Immunitet ten został potem uchylony, ale Romanowski w międzyczasie wyjechał na Węgry, gdzie uzyskał azyl polityczny.

Inny były wiceszef MS i poseł PiS Michał Woś objęty został m.in. dozorem policji, zaś poseł PiS Dariusz Matecki w drugiej połowie kwietnia opuścił areszt za poręczeniem majątkowym. Wobec Wosia prokuratura skierowała akt oskarżenia do sądu, natomiast w przypadku Romanowskiego i Mateckiego nie ma jeszcze informacji o ewentualnym akcie oskarżenia.

21 stycznia 2026 roku ma się natomiast w warszawskim Sądzie Okręgowym rozpocząć proces ks. Michała Olszewskiego z Fundacji Profeto. Akt oskarżenia wobec sześciu osób, w tym ks. Olszewskiego, dotyczy jednego z wielu wątków śledztwa związanego z działalnością Fundacji Profeto, której szefem jest ks. Olszewski. Do tej fundacji trafiło z Funduszu Sprawiedliwości ponad 66 mln zł, mimo że – jak stwierdziła prokuratura – nie spełniała ona wymagań formalnych i merytorycznych, by otrzymać pieniądze.

W lutym, gdy do sądu trafił akt oskarżenia dot. ks. Olszewskiego, Prokuratura Krajowa, jak i resort sprawiedliwości, informowały, że w całym śledztwie w sprawie Funduszu Sprawiedliwości zebrano ponad 1200 tomów akt, przesłuchano 200 świadków i postawiono zarzuty ponad 20 osobom.

pś/bst/mro/mhr/PAP

Najpopularniejsze

Ostatnio dodane