Strona głównaWiadomościPolskaKatowice: hołd zamordowanym górnikom w 43. rocznicę pacyfikacji kopalni Wujek

Katowice: hołd zamordowanym górnikom w 43. rocznicę pacyfikacji kopalni Wujek

W 43. rocznicę krwawej pacyfikacji kopalni Wujek w Katowicach oddano hołd dziewięciu górnikom, którzy zginęli wtedy od milicyjnych kul. Ich śmierć to wielka ofiara w walce o wolność – zaznaczyła w liście do uczestników uroczystości marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska.

Obchody 43. rocznicy pacyfikacji kopalni Wujek. Uroczystość pod Krzyżem-Pomnikiem Górników Poległych 16 grudnia 1981 roku w Katowicach, 16.12.2024. Fot. PAP/Michał Meissner

W poniedziałek rocznicowe uroczystości rozpoczęła msza w katowickim kościele pw. Podwyższenia Krzyża Świętego. W homilii biskup gliwicki Sławomir Oder akcentował, że historia pacyfikacji kopalni Wujek wzywa współczesnych do bycia świadkami i strażnikami prawdy.

„Wspominając ofiary, oddajemy cześć ich pamięci, ale także zobowiązujemy się do działania. Musimy być świadkami prawdy w naszych codziennych decyzjach, w relacjach z innymi, w naszym zaangażowaniu społecznym, w naszym budowaniu więzi, wspólnoty. (…) Prawda jest darem, który mamy obowiązek chronić i przekazywać dalej. A walka o prawdę zaczyna się od walki o prawdę we własnym życiu: o uczciwość, o solidarność, umiejętność sprzeciwiania się złu mocą dobra” – mówił bp Oder.

Po mszy uczestnicy uroczystości przeszli przed Krzyż-Pomnik przy kopalni, gdzie m.in. odśpiewano hymn państwowy i odczytano listy marszałek Senatu Małgorzaty Kidawy-Błońskiej oraz przewodniczącego „Solidarności” Piotra Dudy.

Jak napisała marszałek Senatu w liście odczytanym przez senator Halinę Biedę, uroczystości przed kopalnią Wujek przypominają o tragedii. „Dziewięciu zabitych i kilkudziesięciu rannych górników to wielka ofiara w naszej walce o wolność” – zaznaczyła.

„Do tej walki 13 grudnia 1981 r. stanęli górnicy, wyrażając głośny sprzeciw wobec przemocy i zniewolenia, jakim był stan wojenny. Strajkowali w kopalni Manifest Lipcowy, Piast i wielu innych. Strajkowali także tu, w kopalni Wujek. Stanęli do protestu w poczuciu godności i solidarności z uwięzionymi w obronie najważniejszych wartości: wolności i suwerenności” – wskazała Kidawa-Błońska.

Zapewniła, że izba wyższa parlamentu zawsze będzie stała na straży tej pamięci, aby była ona przestrogą przed tym, czym była i czym może być władza autorytarna, oparta na sile, zniewoleniu i kłamstwie.

„To nasza powinność wobec walczących o suwerenną Polskę, ich rodzin, a także wobec kolejnych pokoleń uczestniczących w polskiej sztafecie wolności. Jako marszałek Senatu chylę czoła przed górnikami, ludźmi ciężkiej pracy, wyjątkowej odwagi i hartu ducha. Oddaję cześć pamięci zamordowanych. Składam najgłębsze wyrazy współczucia rodzinom -zamordowanych” – podkreśliła Kidawa-Błońska.

Z kolei lider „Solidarności” Piotr Duda w liście odczytanym przez zastępcę przewodniczącego komisji krajowej związku Bartłomieja Mickiewicza stwierdził, że ofiara pomordowanych, szykanowanych, więzionych, internowanych i bitych w stanie wojennym „nie poszła na marne”.

„NSZZ +Solidarność+ żyje i ma się bardzo dobrze. Systematycznie od niemal 45 lat realizuje sierpniowe postulaty. Dopomina się o sprawiedliwość dla ofiar komunistycznego reżimu. Podejmuje wysiłki, aby nie zapomniano o bohaterach walki o niepodległość – bohaterach Wujka, a także innych w grudniu 1981 r. pacyfikowanych siłą zakładów pracy – aby przywrócono im należne miejsce w naszej zbiorowej pamięci” – zadeklarował.

„Tak długo, jak istnieje +Solidarność+, to się nie zmieni” – napisał Piotr Duda, diagnozując jednocześnie, że instytucje państwa nie poradziły sobie z rozliczeniem i ukaraniem prawdziwie winnych tragedii Wujka i niewystarczająco zadośćuczyniły pokrzywdzonym.

„Jak się okazuje, praworządność i demokracja to również dla obecnej władzy tylko puste hasła. Rządzący są skłonni raczej chronić zbrodniarzy, niż służyć ich ofiarom” – ocenił lider „Solidarności”.

„Dziś znowu podejmowane są próby przywrócenia przywilejów emerytalnych funkcjonariuszom komunistycznej bezpieki (…). Zaciera się pamięć o wydarzeniach minionych lat, ruguje się religię ze szkół i krzyże z urzędów. Nie pozwolimy na to” – zadeklarował Piotr Duda, zapewniając, że „Solidarność” nie zapomina o swoich bohaterach: milionach osób, które walczyły o wolną Polskę.

Po odczytaniu listów przed kopalnią odczytano apel pamięci i oddano salwę honorową. Uroczystość zakończyło składanie wieńców.

Przedstawicielami rządu podczas poniedziałkowych uroczystości byli minister przemysłu Marzena Czarnecka i wojewoda śląski Marek Wójcik. Część publiczności wydawała odgłosy niezadowolenia przy odczytywaniu nazwisk niektórych zaangażowanych w obchody osób, bliskich obecnej koalicji rządzącej.

Jak jednak zareagował przewodniczący społecznego Komitetu Pamięci Górników KWK Wujek Wojciech Szwed, wszyscy, którzy przybywają oddać hołd górnikom z kopalni Wujek, są tam „mile widziani, niezależnie od tego, z jakiej strony przychodzą”.

Strajk w kopalni Wujek wybuchł 14 grudnia 1981 r. Protestujący domagali się m.in. uwolnienia zatrzymanego przewodniczącego zakładowej komisji NSZZ „Solidarność” Jana Ludwiczaka oraz innych internowanych, odwołania stanu wojennego i przestrzegania porozumień zawartych przez stronę rządową w sierpniu i wrześniu 1980 r.

16 grudnia władza postanowiła siłowo zdławić bunt. Po rozpędzeniu zgromadzonego tłumu milicja i ZOMO przystąpiły do pacyfikacji kopalni. W kierunku zakładu wystrzeliwano gazy łzawiące i świece dymne, a strajkujących polewano wodą z armatek. Ogrodzenie kopalni sforsowały czołgi, na teren zakładu weszli funkcjonariusze, m.in. pluton specjalny ZOMO, uzbrojony w pistolety maszynowe. W stronę strajkujących górników padły strzały.

Na miejscu zginęło sześciu górników, trzej pozostali zmarli później w szpitalach. Dla Józefa Czekalskiego, Krzysztofa Gizy, Ryszarda Gzika, Bogusława Kopczaka, Zenona Zająca, Zbigniewa Wilka, Andrzeja Pełki, Jan Stawisińskiego i Joachima Gnidy była to ostatnia szychta w życiu. Najmłodszy z nich miał 19 lat, najstarszy – 48. Ran postrzałowych doznało także 23 innych protestujących.

Przed 43. rocznicą pacyfikacji Wujka, w niedzielę wieczorem kwiaty pod Krzyżem-Pomnikiem złożył prezydent Andrzej Duda, w poniedziałek rano zrobił to też prezes IPN Karol Nawrocki. Przed południem hołd zabitym oddali uczestnicy Biegu Dziewięciu Górników. Podobnie jak w poprzednich latach, obchodom towarzyszyła akcja „Zatrzymać miasto”: o godz. 11 w Katowicach zawyły syreny alarmowe.

mtb/kon/miś/PAP

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Najpopularniejsze

Ostatnio dodane