Prezydent RP Karol Nawrocki uczestniczył w bankiecie wydanym w Białym Domu 14 czerwca z okazji 80. urodzin prezydenta Donalda Trumpa. Gwoździem programu była gala UFC Freedom 250. Nazwa była nieprzypadkowa – w tym roku Stany Zjednoczone świętują 250. rocznicę podpisania Deklaracji Niepodległości.

Jedyny taki gość
Marcin Przydacz, szef Biura Polityki Międzynarodowej, przekazał podczas briefingu, że prezydent RP jako jedyny przywódca innego państwa brał udział w przyjęciu wydanym przez prezydenta USA. Polskiemu przywódcy towarzyszył Jan Błachowicz, polski zawodnik mieszanych sztuk walki, były mistrz świata federacji UFC w kategorii półciężkiej.
Szef BPM poinformował, że w bankiecie brało udział „kilkudziesięciu ważnych polityków amerykańskich, a także kilkudziesięciu ważnych amerykańskich biznesmenów z największych, najpotężniejszych amerykańskich firm i spółek”. – Tych, które także inwestują w polską gospodarkę – dodał. – Ten bankiet był także przyczynkiem do tego, aby móc rozmawiać długo i szeroko o tematach ważnych dla Polski i Polaków – powiedział.
Minister podkreślił, że podczas spotkania Karol Nawrocki i Donald Trump odbyli rozmowy, na agendzie których znalazły się głównie relacje polsko-amerykańskie, czyli kwestie polityki bezpieczeństwa, obecności amerykańskich żołnierzy i kontynuacji polityki zbrojeń. Poruszono również temat zbliżającego się szczytu NATO w Ankarze.

Więcej wojska?
Dopytywany przez dziennikarzy, czy podczas rozmów przywódców pojawił się temat niedawnej deklaracji Donalda Trumpa o zwiększeniu wojsk sojuszniczych w Polsce, minister stwierdził, że „ze strony Białego Domu jest pełna gotowość i otwartość do tego, aby zwiększać obecność”.
– Amerykański prezydent podtrzymał przede wszystkim zobowiązanie sojusznicze, także wynikające z artykułu 5 Traktatu Północnoatlantyckiego. Decyzje dotyczące stałej obecności wojsk USA zapadną na poziomie Białego Domu, ale po przeprowadzeniu odpowiednich prac strategiczno-planistycznych przez Pentagon. Finalną decyzję podejmie prezydent Trump – dodał Przydacz.
Szef BPM zaznaczył, że teraz jest dobry czas, by wszystkie wysiłki dyplomatyczne zintensyfikować i stworzyć odpowiednie warunki dla wojsk amerykańskich, które zostaną rozlokowane w Polsce. – Trzeba jeszcze wiedzieć gdzie przyjadą, do jakiej bazy, w którym miejscu, gdzie będą zakwaterowani – wymieniał minister. Jak podkreślił, „to już nie jest zadanie dla samego prezydenta, aby wskazywać na konkretną infrastrukturę, tylko to jest już zadanie wykonawcze dla szefa polskiego MON-u”.
Nie tylko Donald Trump
– Pan prezydent rozmawiał nie tylko z samym prezydentem Stanów Zjednoczonych, ale także z sekretarzem energii Chrisem Wrightem o współpracy energetycznej, o współpracy gazowej – przekazał Przydacz, przypominając, że pod koniec kwietnia amerykański sekretarz brał udział w Szczycie Inicjatywy Trójmorza w Dubrowniku, gdzie poruszona została kwestia intensyfikacji współpracy energetycznej ze Stanami Zjednoczonymi, by region Europy środkowo-wschodniej w jak największym stopniu uniezależnił się od rosyjskiego gazu.
Marcin Przydacz przekazał także, że prezydent RP odbył spotkanie ze stałym przedstawicielem USA przy ONZ Michaelem Waltzem. W Kapitolu rozmawiał również z liderem republikańskiej większości Johnem Thunem. W rozmowach uczestniczyli: przewodniczący Komisji Sił Zbrojnych Senatu Roger Wicker oraz przewodniczący Komisji Spraw Zagranicznych Senatu Jim Risch. – Dyskusja dotyczyła polityki bezpieczeństwa, tych wyzwań, które stoją przed nami w kontekście zbliżającego się szczytu NATO – mówił minister, dodając, że poruszona została również kwestia polityki rosyjskiej.

Rosyjski wątek
Polski sekretarz stanu poinformował, że Karol Nawrocki mocno opowiada się za zwiększeniem sankcji na Rosję. Zdaniem szefa BPM kontynuacja dozbrajania Ukrainy i nakładanie kolejnych pakietów sankcji może powstrzymać agresywną politykę rosyjską. – Słowem: bez pieniędzy Władimir Putin nie będzie mógł kontynuować swojej wojny – zaznaczył.
Minister podkreślił, że istotnymi tematami rozmów polskiego przywódcy z liderem republikańskiej większości była współpraca przemysłów zbrojeniowych i obecność wojsk amerykańskich w Polsce.
– Ważnym elementem, który wybrzmiał, to że ta zawierucha wynikająca z pewnych zmian planowanych obecności amerykańskiej w Europie, zwłaszcza Europie zachodniej, nie powinna i nie dotknie Polski – powiedział szef prezydenckiego BPM. – Polska jest modelowym sojusznikiem, w związku z tym obecność amerykańska w Polsce zostanie zachowana – taką deklarację usłyszeliśmy, pan prezydent Donald Trump ją potwierdził – dodał Przydacz.

Perspektywa Polski
W czasie wydarzenia polski przywódca rozmawiał również z wiceprezydentem USA J.D. Vancem, a także z Jaredem Kushnerem. – Jest głównym negocjatorem, jeśli chodzi o tematykę zarówno bliskowschodnią, jak i ukraińsko-rosyjską, więc ta perspektywa Polski w uszach tych najważniejszych negocjatorów wybrzmiała – mówił minister.
Na koniec swej wizyty w USA Karol Nawrocki udał się na Florydę, gdzie spotkał się z przedstawicielami Polonii w Polskim Centrum im. Jana Pawła II w Clearwater.
Tomasz Ryzner








