„The New York Times” pozytywnie ocenia serialową adaptację „Lalki”. Wskazuje, że produkcja Netfliksa może zainteresować widzów szukających następcy takich hitów jak „Bridgertonowie” czy „Pozłacany wiek”.

Produkcja w reżyserii Pawła Maślony jest różnie oceniana w Polsce. Za granicą nie brak pozytywnego odbioru. Dotyczy to m.in. „Decidera”, wpływowego amerykańskiego portalu oceniającego seriale i filmy na platformach streamingowych. Dobre noty wystawili „Lalce” także dziennikarze „The New York Times”.
Serial z Tomaszem Schuchardtem jako Stanisławem Wokulskim i Sandrą Drzymalską w roli Izabeli Łęckiej został przedstawiony przez nowojorski dziennik jako widowiskowa opowieść kostiumowa. Zdaniem autorów artykułu historia ma wszystko, czego oczekują miłośnicy gatunku: bale, romanse, pojedynki, pałace, bogate kostiumy i rozmach realizacyjny.
Amerykańscy komentatorzy podkreślają, że poza Polską twórczość Bolesława Prusa pozostaje stosunkowo mało znana. Jak przypomina „London Review of Books”, „Lalka” została kiedyś określona mianem „być może najmniej znanej wielkiej powieści XIX w.”.
„Lalka” ukazała się po raz pierwszy w 1890 r. i opowiada historię Stanisława Wokulskiego, bogatego warszawskiego kupca, który zakochuje się w arystokratce Izabeli Łęckiej. Reżyser serialu podkreślił, że produkcja nie jest dosłownym przeniesieniem niemal 700-stronicowej powieści na ekran.
Dyskusja o ekranizacjach najwybitniejszej polskiej powieści wejdzie teraz na nowy poziom, bo 30 września do kin trafiła adaptacja w reżyserii Macieja Kawalskiego. Wokulskim jest Marcin Dorociński, Izabelą Kamila Urzędowska, a Rzeckim Marek Kondrat.
opr. tom


