W piątek, 14 stycznia, około godziny 20:30, w magazynie firmy Qualco w Passaic wybuchł pożar. Kłęby dymu i jęzory ognia było widać w całym mieście, dym wyczuwalny był nawet w Nowym Jorku.

Zakład, w którym wybuchł pożar, jest własnością Qualco, firmy z Passaic, która od trzech dekad produkuje materiały do czyszczenia basenów i jacuzzi. Jednym z powszechnych produktów sprzedawanych przez firmę jest chlor i chociaż sam środek chemiczny nie jest łatwopalny, w pewnych warunkach może być wybuchowy. W obawie przed oparami chemicznymi i ich negatywnymi skutkami dla zdrowia władze miasta Passaic radziły mieszkańcom zamknąć okna i nie wychodzić z domów. Rozważano również ewakuację mieszkańców z części najbardziej zagrożonych terenów. O sytuacji na bieżąco za pośrednictwem mediów, w tym mediów społecznościowych, informował burmistrz Passaic Hector Lora. Alarm ogłoszono również w pobliskim Wallington.

Akcja gaśnicza trwała ponad 12 godzin, ale w sobotnie przedpołudnie strażakom udało się opanować pożar, mimo że walkę z ogniem znacznie utrudniał im brak ciśnienia wody z hydrantów. Również w sobotę Departament Ochrony Środowiska poinformował mieszkańców, że powietrze już jest zdatne do oddychania, w związku z czym bez obaw mogą wychodzić z domu.
Na szczęście w chwili wybuchu pożaru w magazynie przebywał tylko jeden strażnik, który nie odniósł żadnych obrażeń, natomiast lekko ranny został jeden ze strażaków.
WEM



