Po deklaracji polskich piłkarzy i Polskiego Związku Piłki Nożnej o nieprzystąpieniu do meczu z Rosją (mecz barażowy, przesądzający o dalszym udziale w mistrzostwach świata, zaplanowany był na 24 marca) przyszedł czas, aby FIFA zajęła stanowisko w tej sprawie.

W międzyczasie do Polaków przyłączyli się Szwedzi i Czesi, którzy również oświadczyli, że nie zagrają z Rosją – a to właśnie te drużyny mogłyby się potencjalnie spotkać z Rosją w finale baraży.
Piłkarski świat czekał na decyzję FIFA, która została ogłoszona w niedzielę, 27 lutego. FIFA zakazała rozgrywania meczów na stadionach w Rosji, ponadto przed meczami z udziałem kadry narodowej tego kraju ma nie być odgrywany hymn. Dodatkowo reprezentacja występować będzie pod nazwą „Football Union of Russia (RFU)” i nie będzie mogła używać swojej flagi. Większość, domagająca się wykluczenia Rosji z rozgrywek, uznała te sankcje za niewystarczające i motywowane pieniędzmi płynącymi do FIFA do głównego sponsora – Gazpromu.
„W związku ze skandaliczną decyzją FIFA PZPN wysłał pismo do wszystkich piłkarskich federacji w Europie. Przedstawiliśmy w nim nasze stanowisko i zachęciliśmy, aby stanęli u naszego boku. Bo tylko zjednoczeni będziemy silni. Żadnej pobłażliwości dla rosyjskiej agresji na Ukrainę!” – napisał prezes PZPN Cezary Kulesza na Twitterze.
Z każdą chwilą przybywa krajów, które w związku z napaścią na Ukrainę nie chcą grać przeciwko Rosji. Federacja angielska ogłosiła, że w związku z inwazją Rosji na Ukrainę nie zostaną rozegrane żadne spotkania przeciwko Rosji na poziomie seniorskim, młodzieżowym i amp futbolu. – Z solidarności z Ukrainą i z całego serca potępiając okrucieństwa popełniane przez rosyjskie dowództwo, FA może potwierdzić, że nie będziemy grać przeciwko Rosji w żadnych międzynarodowych rozgrywkach w dającej się przewidzieć przyszłości – brzmi oficjalne oświadczenie Anglików.
Na chwilę obecną do Polski, Anglii, Czech i Szwecji dołączyła też Albania, Walia oraz Norwegia.
WEM


