poniedziałek, 14 czerwca, 2021
Strona głównaPoloniaConnecticutWojciech Wójcik opuszcza Hartford

Wojciech Wójcik opuszcza Hartford

Po jednym sezonie gry w Hartford Athletic, Wojciech Wójcik opuszcza klub ligi USL. Podpisał kontrakt z drużyną Forward Madison FC i będzie występował w lidze USL1. Wraca w stronę rodzinnego Chicago, ale jak mówi w rozmowie z „Białym Orłem” rok spędzony w Hartford był dla niego udany.

Wojciech Wójcik (w środku) spędził w Hartford jeden sezon. Teraz będzie grał w drużynie Forward Madison FC, niedaleko Chicago. Fot. facebook.com/hartfordathletic

Drużyna Athletic, w której 27-letni Wojciech Wójcik był jedynym Polakiem, zakończył swój pierwszy sezon w lidze USL na 17. miejscu na 18 drużyn. W 34 meczach drużyna odnotowała 8 zwycięstw, 5 remisów i 21 porażek.  

Patrząc na tabelę można dostrzec, że sezon nie wyszedł nam najlepiej. Ale mieliśmy trudności organizacyjne, bo przez pierwsze 2 miesiące nie mieliśmy własnego stadionu i graliśmy na wyjeździe. Pod koniec sezonu, gdy graliśmy już u siebie, przed własnymi kibicami, zaczęło nam się układać. Z tygodnia na tydzień potrafiliśmy kilka meczów wygrać lub przynajmniej zremisować – mówi Wójcik.

Na początku sezonu 2019 Polak grał w pierwszej jedenastce, ale później trener wpuszczał go na boisko w drugiej połowie. – Musiałem się z tą rolą pogodzić, ale mimo to zakończyłem sezon jako najskuteczniejszy zawodnik Athletic – mówi Polak, który strzelił 7 bramek i zaliczył 4 asysty. – Wiedziałem, że drużyna cały czas mnie potrzebuje, ale niestety dostałem mniej czasu, żeby być skutecznym. Było jednak kilka takich meczów, że wszedłem z ławki i pomogłem drużynie wygrać mecz – dodaje.

Wójcik ocenia, że ten sezon był dla niego udany, rozwojowy. – Mimo iż byłem najczęściej rezerwowym, mogłem się rozwinąć i pomóc drużynie. Cel oczywiście był taki, żeby grać w podstawowym składzie, ale czasami jest inaczej. Myślę, że odnalazłem się w drużynie i zostałem jej najskuteczniejszym zawodnikiem – mówi pochodzący z Dąbrowy Tarnowskiej piłkarz.

Wojciech Wójcik (z prawej) przez większość sezonu wchodził na murawę w drugiej połowie meczów. Fot. facebook.com/hartfordathletic

Gra w drużynie Athletic wymagała od niego przeniesienia się do Hartford. – Bardzo dobrze mi się tu mieszkało. Jest tu mocna Polonia, co było widać choćby podczas Polskiej Nocy na naszym meczu. Przyszło około 300 Polaków w biało-czerwonych barwach, a po meczu pojechaliśmy do Polskiego Domu Narodowego się bawić. Fajnie było poznać też ludzi z Broad Street w New Britain czy Hartford i na pewno będę tęsknił. To było bardzo fascynujące grać jako jedyny Polak w mieście z tak liczną Polonią – mówi Wojciech, który z Hartford Athletic miał podpisany kontrakt na jeden rok.

Polak dostał z klubu propozycję, żeby zostać na następny sezon, ale kontrakt z Forward Madison FC okazał się atrakcyjniejszy. Wójcik podpisał go na rok z opcją pozostania dłużej.

Jego nowy klub w zeszłym roku po raz pierwszy zagrał w lidze USL1 – innej niż USL, w której występował klub z Hartford. – W pierwszym roku poszło im bardzo dobrze. Zakwalifikowali się do play-offów i odpadli dopiero w półfinałach. To bardzo przyszłościowy klub. Panuje w nim dobra atmosfera, piłkarze mają stworzone dobre warunki, a na mecze przychodzi po 5 tysięcy kibiców. Dla mnie najważniejsze było to, że będę bliżej rodzinnego domu i będę grał w klubie, który był mną zainteresowany już w tamtym roku. Wtedy jednak miałem już podpisany kontrakt z Hartford Athletic. Jestem bardzo szczęśliwy, że będą tam grał i mam nadzieję, że będę w tym klubie kluczowym napastnikiem. Nastawiam się na ciężką walkę o miejsce w podstawowym składzie – mówi napastnik, który przeprowadza się do Madison.

Polak mógł liczyć na wsparcie kibiców, w tym rodaków. Fot. facebook.com/hartfordathletic

Wojciech Wójcik zapewnia, że występów w Hartford nigdy nie zapomni. – Serdecznie dziękuję całej Polonii za wspieranie klubu Athletic i jedynego Polaka, czyli mnie. Było naprawdę fajnie i będę tęsknił za Hartford, ale tak to jest w zawodowym sporcie, że trzeba iść dalej. Hartford i cała tutejsza Polonia będzie miała miejsce w moim sercu – mówi wzruszony piłkarz, który dostarczył rodakom wielu emocji.

opr. bo

spot_img

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Poprzedni artykułList do redakcji: podziękowanie
Następny artykułDwie dekady z Chopinem

Najpopularniejsze

Ostatnio dodane

- Advertisment -