Prezydent Andrzej Duda spotkał się z liderami białoruskiej opozycji demokratycznej Swiatłaną i Siarhiejem Cichanouskimi. Siarhiej Cichanouski był wśród 14 więźniów politycznych uwolnionych w minioną sobotę przez władze Białorusi. Na Białorusi pozostaje wciąż ponad 1000 więźniów politycznych.

Siarhiej oraz Swiatłana Cichanouscy w Warszawie spotkają się w czwartek z szefem MSZ Radosławem Sikorskim, wezmą także udział w wieczornym wiecu białoruskiej diaspory pod warszawskim pomnikiem Mikołaja Kopernika.
Według Kancelaria Prezydenta RP, podczas rozmowy z prezydentem Cichanouski opowiedział o nieludzkim traktowaniu więźniów politycznych przez reżim Łukaszenki. „Członkowie białoruskiej delegacji podziękowali Prezydentowi za podejmowanie wysiłków na rzecz demokratycznej Białorusi podkreślając, iż przez lata upominał się on o przestrzeganie praw człowieka i wolności dla narodu białoruskiego także w przestrzeni międzynarodowej” – czytamy w komunikacie KPRP.
Jak przypomniano, w więzieniach i koloniach karnych na Białorusi wciąż przebywa około 1000 więźniów politycznych.
Kancelaria przekazała, że liderce białoruskiej opozycji Swiatłanie Cichanouskiej towarzyszyli także Dźianis Kuczyński – doradca dyplomatyczny, Aleksander Milinkiewicz – doradca ds. realizacji europejskiego wyboru Białorusi i Paweł Łatuszka – zastępca szefa Zjednoczonego Gabinetu Tymczasowego.
Cichanouscy są jednymi z najważniejszych i najbardziej rozpoznawalnych postaci białoruskiej opozycji demokratycznej. Siarhiej – białoruski bloger, który rzucił wyzwanie dyktatorowi Alaksandrowi Łukaszence w wyborach prezydenckich na Białorusi w 2020 roku – od tego czasu pozostawał w białoruskim więzieniu. W maju 2020 roku – dwa dni po ogłoszeniu, że będzie kandydował w wyborach – został aresztowany, a jego kandydatura została odrzucona.
W tej sytuacji swoją kandydaturę zgłosiła jego żona Swiatłana, która szybko stała się liderką białoruskiej opozycji i stanęła na czele Zjednoczonego Gabinetu Przejściowego Białorusi. Według oficjalnych danych reżimu w wyborach 2020 roku zdobyła 10 proc. głosów, podczas gdy Łukaszenka – 80 proc. Ogłoszenie tych wyników spowodowało masowe protesty Białorusinów, którzy – wraz z dużą częścią społeczności międzynarodowej – uznali wybory za sfałszowane. Protesty zostały brutalnie spacyfikowane. Cichanouska opuściła kraj, udając się do Wilna, gdzie od tej pory pozostaje jedną z kluczowych postaci koordynujących białoruskiej opozycji demokratycznej.
Cichanouski po aresztowaniu został oskarżony przez białoruskie władze m.in. o organizowanie zamieszek czy podżeganie do nienawiści wobec władz, i w grudniu 2021 został skazany na 18 lat kolonii karnej. W 2023 r. Cichanouski skazany został na dodatkowe półtora roku więzienia za niepodporządkowanie się personelowi kolonii karnej. W ubiegłą sobotę – po wizycie amerykańskiego specjalnego wysłannika ds. Rosji i Ukrainy w Mińsku – wraz z 13 innymi więźniami politycznymi został zwolniony z więzienia i opuścił Białoruś.
Polskie MSZ podało, że w grupie więźniów politycznych uwolnionych w sobotę było trzech obywateli Polski. Radosław Sikorski zapowiedział, że polskie władze nadal będą dążyć do uwolnienia reszty więźniów politycznych na Białorusi, w tym Andrzeja Poczobuta. Jak podkreślała w sobotę Cichanouska, w białoruskich więzieniach wciąż pozostaje 1150 więźniów politycznych.
Dziennikarz i działacz polskiej mniejszości na Białorusi Andrzej Poczobut został aresztowany wiosną 2021 r. Władze białoruskie zarzuciły mu „podżeganie do nienawiści”, a jego działaniom – polegającym na kultywowaniu polskości i publikowaniu artykułów w mediach – przypisano znamiona „rehabilitacji nazizmu”. W lutym 2023 r. został skazany na osiem lat kolonii karnej o zaostrzonym rygorze i osadzony w zakładzie karnym w Nowopołocku, który ma opinię jednego z najgorszych więzień na Białorusi. Apelacja została odrzucona przez białoruski Sąd Najwyższy.
Z dostępnych informacji wynika, że jeszcze przed procesem Poczobut odmówił zgody na stawiany przez władze warunek opuszczenia kraju, którego jest obywatelem, w zamian za uwolnienie. Polskie władze domagają się uwolnienia Andrzeja Poczobuta i oczyszczenia go z politycznie motywowanych, nieprawdziwych zarzutów.
mml/par/lm/PAP


