Lekkoatletyczna reprezentacja Polski zdobyła na Stadionie Śląskim w Chorzowie srebro Drużynowych Mistrzostw Europy. Lepsi od biało-czerwonych byli jedynie znakomicie dysponowani Włosi.

Polska zgromadziła w trzydniowych zawodach 402.5 punktu. Włosi uzbierali ich 426.5. Na trzeciej pozycji zmagania zakończyli Niemcy – 387.5 pkt.
Na koniec imprezy zwycięstwo dla Polski wywalczyła Alicja Konieczek, która świetnie rozegrała bieg na 3000 metrów z przeszkodami. Polka zaatakowała tuż przed rozpoczęciem ostatniego okrążenia i wygrała z czasem 9:38.72.
Dużo dramaturgii przyniosła sztafeta mieszana 4×400 metrów. Polacy ostatecznie uzyskali w niej drugi czas dnia – 3:12.87 – wygrywając swoją serię. Biało-czerwoni ostateczny sukces zawdzięczają Natalii Kaczmarek, która przejęła pałeczkę od Igora Bogaczyńskiego i minęła rywalki na ostatniej zmianie. – Czułam się fantastycznie, nawet lepiej niż w biegu indywidualnym – cieszyła się Kaczmarek.
Po świetnym, widowiskowym, finiszu Martyna Galant zajęła drugie miejsce w biegu na 1500 metrów, osiągając czas 4:11.78. Polka uległa zaledwie o 0.01 sekundy Hiszpance Guerrero.
Znakomicie spisał się w Chorzowie Albert Komański. Nasz sprinter po bardzo dobrym biegu zajął drugie miejsce, uzyskując czas 20.50. – To był fajny bieg. Szczególnie druga część, bo wtedy zwykle odrabiam starty. Jestem jednak też zadowolony z wirażu – przyznał sprinter Resovii, który zdobył także srebro Igrzysk Europejskich Kraków-Małopolska 2023.
Bardzo dobrze na 200 metrów pobiegła także Anna Kiełbasińska – uzyskała czas 22.92 i zajęła 3. miejsce. Wygrała Lieke Klaver (22.46), która podobnie jak Polka jest czołową europejską specjalistką od rywalizacji na dystansie 400 metrów.
Trzeci w konkursie skoku wzwyż był Norbert Kobielski. Polak zaliczył 2.26.Również trzecią lokatę i czternaście punktów dla reprezentacji wywalczył kulomiot Michał Haratyk. Nasz zawodnik w najdalszej próbie pchnął 20.89.
Za dwa lata I dywizja drużynowych mistrzostw Europy ma odbyć się w Madrycie.
Tomasz Ryzner



