Od października roku minimalne wynagrodzenie na Florydzie wynosi 15 dolarów za godzinę. To ostatni etap podwyżek wynikających z poprawki do konstytucji stanowej zatwierdzonej przez wyborców w listopadzie 2020 roku. Wówczas mieszkańcy zdecydowali, że płaca minimalna będzie rosła stopniowo – po 1 dolarze rocznie – aż osiągnie poziom 15 dolarów.

Jeszcze rok wcześniej minimalna stawka wynosiła 14 dolarów za godzinę, a w 2021 roku, kiedy rozpoczął się obecny harmonogram podwyżek, było to 10 dolarów. Oznacza to wzrost o 5 dolarów w ciągu pięciu lat. Dla osoby pracującej 40 godzin tygodniowo podwyżka z 14 do 15 dolarów oznacza około 40 dolarów więcej tygodniowo przed opodatkowaniem.
Zmiana obejmuje także pracowników otrzymujących napiwki. Pracodawcy mogą nadal stosować tzw. tip credit przewidziany w federalnych przepisach, ale łączna wypłata pracownika wraz z napiwkami musi odpowiadać obowiązującej stanowej płacy minimalnej.
Nowa stawka będzie obowiązywać do końca 2027 roku. Od tego momentu wysokość minimalnego wynagrodzenia na Florydzie nie będzie już podnoszona według z góry ustalonego harmonogramu, lecz ma być corocznie dostosowywana do inflacji.
Podwyżka jest szczególnie istotna dla osób zatrudnionych w gastronomii, handlu detalicznym, hotelarstwie, usługach i innych branżach, w których duża część pracowników zarabia na poziomie zbliżonym do minimum. Dla pracodawców oznacza natomiast konieczność uwzględnienia wyższych kosztów pracy przy planowaniu budżetów i zatrudnienia.
WEM


