Poezji nie można jednoznacznie zdefiniować. Jest dziedziną sztuki, która dostarcza człowiekowi różnorakich odczuć i interpretacji. Wzrusza, zachwyca, uspokaja i objawia prawdę o Bogu, człowieku i świecie. Uczy refleksyjnego przeżycia, przez co pełni kluczową rolę w życiu ludzkim. Obcując z nią, można pogłębić swoją wrażliwość i rozumienie rzeczywistości. Poezja przyczynia się do rozwoju duchowego człowieka, rozwija wyobraźnię i wrażliwość. Poezja może cieszyć w każdym wieku. Myślę, że zbiór pięknych wierszy powinien się znaleźć w każdej biblioteczce. Wiersze są świetnym sposobem dla dzieci na poznawanie języka, wyrażanie własnych pomysłów i uczuć.

Nie mogłam powstrzymać się od nawiązania do tematu w tym czasie, bo corocznie 21 marca obchodzony jest Dzień Poezji, święto ustanowione przez UNESCO w 1999 roku. Główne uroczystości tego święta odbywają się w Paryżu. Celem tego dnia jest promocja czytania, pisania, publikowania i nauczania poezji na całym świecie. Nieco wcześniej, bo 3 marca, obchodzony jest Dzień Pisarzy, który ma na celu nie tylko oddanie czci wybitnym pisarzom na całym świecie, ale także promowanie literatury. Czytanie książek niesie ze sobą wymierne korzyści. Dzieła literackie pobudzają kreatywność, wyobraźnię oraz umiejętność logicznego myślenia. Wpływają na poszerzenie horyzontów, a także pozytywnie stymulują pracę mózgu. Dzień Pisarza jest idealnym pretekstem, aby przypomnieć, jak ważny jest rozwój osobisty. Jest to świetna okazja, aby zdać sobie sprawę, jak trudnym i niekiedy niewdzięcznym zajęciem jest zawód pisarza. Wieloletnia praca, dogłębny research, godziny spędzone przy komputerze – tak wygląda rzeczywistość pisarzy. Co ważne, trud nie zawsze zostaje doceniony, dlatego warto oddać szacunek tym, którzy dokładają wszelkich starań, aby literatura nadal zajmowała ważne miejsce w życiu ludzi.
Do popularyzacji literatury w dużej mierze przyczynili się polscy nobliści. Warto więc, w tym szczególnym dniu – 3 marca – wspominać ich bogaty dorobek i kunszt. Pierwszym polskim noblistą był Henryk Sienkiewicz. Doceniony został za całokształt twórczości w 1905 r. Do jego grona w 1924 roku dołączył Władysław Reymont, uhonorowany za czterotomową powieść „Chłopi”. Międzynarodowy Dzień Pisarza to dobry moment, aby zagłębić się także w bogatą twórczość Czesława Miłosza, Wisławy Szymborskiej oraz Olgi Tokarczuk.
Marzec to również czas, kiedy w szkołach odbywają się konkursy recytatorskie. Przez naukę wiersza na pamięć dziecko uczy się dostrzegać piękno w słowach, w poezji. Uczy się, że literatura to coś, co sprawia radość, coś żywego i obecnego. Coś, co ma inną rangę niż potoczna mowa, bo jest bogatsze o rymy, rytm, metafory i zabawne puenty. Uwrażliwiamy dzieci na melodyjność języka, na swoistość poetyckiego wyrazu. Dzieci lubią wiersze. Kiedy dziecko uczy się wierszy, poprawia się jego pamięć, a rola pamięci w życiu i działaniu człowieka jest przecież olbrzymia i niepodważalna. Dzięki niej dziecko zdobywa wiedzę i różne nawyki, a przede wszystkim dzięki pamięci możliwy jest intelektualny rozwój człowieka. Ucząc wierszy, przygotowujemy dzieci do wyzwań w szkole. Wiersze uczą jeszcze jednego – oddziaływania na drugiego człowieka. Bo wiersz trzeba powiedzieć, ale tak powiedzieć, aby nas słyszano, aby nas rozumiano, aby nas słuchano. Wiersz należy odpowiednio akcentować: trzeba ściszać i podwyższać głos, zwalniać lub przyspieszać tempo wypowiedzi. Trzeba logicznie, a nie tylko stylistycznie, przestankować. Recytacja wiersza wymaga starannej dykcji, poprawności wymowy, płynności wypowiedzi, ale przede wszystkim wiersz staje się niesamowitą zabawą ze słowem.
Dlaczego lubię czytać wiersze?
- Pozwalają mi tworzyć wspaniałe obrazy w głowie – używam wyobraźni!
- Śmieję się przy nich, płaczę i dziwię. To świetny sposób na odkrywanie emocji.
- Mogą nauczyć mnie nowych słów, o których nic wcześniej nie słyszałam.
- Kiedy czytam wiersze na głos, pomaga mi to ćwiczyć mowę.
- Są krótkie, więc łatwiej się na nich skupiam.
- Pokazują mi, że wyrażanie siebie słowami może być zabawne.
- Zachęcają do kreatywności, dzięki nim wymyślam własne historie.
- Słuchanie wierszy lub czytanie innym, pozwala mi podzielić się czymś wyjątkowym z przyjaciółmi i rodziną.
- Rymy pomagają mi lepiej rozpoznawać dźwięki.
- Wiersze to takie małe chwile radości. Dzięki nim buduję swoją wrażliwość.
Sylwia Wadach-Kloczkowska
Nauczycielka Szkoły Języka Polskiego im. św. Jana Pawła II w Bostonie
Bibliografia:










