Nie ma już polskiego konsulatu w Petersburgu. W ceremonii zamknięcia placówki wziął udział m.in. Krzysztof Krajewski, polski ambasador w Rosji. Konsulat zamknięto po 52 latach jego działalności.

Konsulat generalny RP w Petersburgu został zamknięty po wycofaniu zgody Rosji na działalność polskiej placówki – przypomniało polskie MSZ w komunikacie. To retorsja na decyzję Radosława Sikorskiego o zamknięciu konsulatu generalnego Rosji w Poznaniu. Szef MSZ wyjaśnił, że resort dysponuje informacjami, iż za próbami dywersji w Polsce i krajach sojuszniczych stoi Rosja.
W opublikowanym oświadczeniu rosyjskie MSZ stwierdziło, że „zgodnie z zasadą wzajemności trzech członków personelu dyplomatycznego Konsulatu Generalnego RP w Petersburgu zostało uznanych za persona non grata i muszą opuścić terytorium Rosji” do 10 stycznia. Resort zarzucił polskim władzom prowadzenie „otwarcie wrogiej polityki wobec Rosji”.
Sikorski ripostował, że Rosja nie ma prawa reagować w ten sposób, ponieważ decyzja Polski o zamknięciu konsulatu w Poznaniu była reakcją na rosyjski sabotaż i dokonywane w Polsce podpalenia. – My nie dokonujemy podpaleń ani sabotażu w Rosji. Jednak wszyscy wiedzą, jaka jest Rosja, więc nie jest to działanie niespodziewane – skomentował szef polskiej dyplomacji.
MSZ przypomniało, że na terenie Rosji wciąż działają polskie przedstawicielstwa w Moskwie, Królewcu i Irkucku.
tom








