Amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła, że podejmie kroki w celu przeklasyfikowania marihuany w Ustawie o Substancjach Kontrolowanych na mniej niebezpieczny narkotyk. Zmiana ta argumentowana jest tym, że marihuana ma mniejszy potencjał nadużywania niż inne substancje, a ponadto ma również zastosowanie medyczne.

Zmiana klasyfikacji nie oznacza jeszcze automatycznej legalizacji marihuany do użytku rekreacyjnego, ale niewątpliwie byłaby krokiem w tym kierunku.
Pod znakiem zapytania pozostaje to, czy i jak ustawodawcy w poszczególnych stanach podejdą do tych zmian. Na Florydzie głosowanie w sprawie marihuany rekreacyjnej zaplanowane jest na listopad i zwolennicy legalizacji mają nadzieję, że zostanie ona wprowadzona.
Zdecydowanym przeciwnikiem tego jest jednak gubernator Ron DeSantis, który twierdzi, że mogłoby to obniżyć jakość życia w stanie. – Nie chcę, żeby ten stan cuchnął marihuaną – stwierdził w rozmowie z lokalnymi mediami, dodając, że mieszkańcy Florydy „nie potrzebują tego”.
Przeciwnicy przeklasyfikowania twierdzą, że marihuana pozostaje tzw. narkotykiem wejściowym, który może prowadzić do używania innych narkotyków. Prokurator generalna Florydy Ashley Moody zwróciła też uwagę, że zmiana klasyfikacji nie zmienia prawa federalnego, które nadal zabrania rekreacyjnego używania marihuany.
AM



