Trwa galopada cen na polskich stacjach paliw. Benzyna drożeje praktycznie z dnia na dzień, osiągając nienotowane wcześniej poziomy. W połowie czerwca za benzynę Pb95 Polacy płacili średnio 7,94 zł za litr, ale na wielu stacjach paliwo przekroczyło barierę 8 zł/l (czyli ponad 30 zł/$7 za galon). W ciągu zaledwie miesiąca benzyna podrożała o ok. 1,50 zł/l.

Przyczyną tak drogich paliw w Polsce są rekordowo wysokie notowania na światowych giełdach, jednak ceny paliw w rafineriach odpowiadają tylko za ok. 37 proc. ceny paliwa na stacji. Pozostałe składowe to akcyza, opłata paliwowa, podatek VAT, opłata emisyjna i marża. Polscy kierowcy z rozpaczą chwytają się za kieszeń, ale na sytuacji zyskuje PKN Orlen, którego największym udziałowcem jest Skarb Państwa – spółka w I kwartale roku odnotowała rekordowe zyski. Nie są jeszcze znane wyniki za II kwartał, ale można się spodziewać, że będą jeszcze lepsze.
WEM




Rekordowe notowanie na giełdzie były kilka lat temu, 140$ za baryłkę, teraz jest 117$.
Odpowiednio na stacjach było 4.15$ za galon a teraz jest 7$.
Więc nie piszcie głupot!