Ron DeSantis w piątek 4 sierpnia podczas eventu w ratuszu w New Hampshire ostro skrytykował zachowanie byłego prezydenta USA Donalda Trumpa. Stwierdził, że może ono spowodować przegraną republikanów. DeSantis odniósł się do słów Trumpa, jakie ten wypowiada na temat wyglądu i ubioru swoich oponentów.

– Jako republikanie przegramy, jeśli będziemy się zachowywać w ten sposób. Są miliony wyborców, którym nie podoba się to, co Biden robi z krajem – mówił DeSantis i dodał: „Nie podoba im się kierunek, w jakim zmierza kraj. Ale nie zamierzają poprzeć kandydata, który się tak zachowuje. Więc bądźmy lepsi. Spójrzmy wyżej i ustalmy dobre standardy dla naszych dzieci”.
Równocześnie gubernator Florydy przyznał, że jest „wielkim zwolennikiem” Trumpa. Mimo to wezwał go do wywiązania się z niespełnionych obietnic wyborczych jeszcze z 2016 roku. Chodziło tu o wyeliminowanie długu publicznego, skłonienie Meksyku do zapłaty za mur graniczny i „osuszenie bagna” w Waszyngtonie.
Ponadto podczas innego przemówienia DeSantis stwierdził, że „teorie” wysunięte przez Trumpa i jego współpracowników po wyborach w 2020 roku były „bezpodstawne” i „nie okazały się prawdziwe”.
AM



