czwartek, 28 października, 2021
Strona głównaPoloniaMassachusettsAmerykańska flaga ukradziona ze skweru Pułaskiego w Bostonie

Amerykańska flaga ukradziona ze skweru Pułaskiego w Bostonie

Południowy Boston to okolica tradycyjnie zasiedlona przez Polonię. I choć obecnie Dorchester stracił nieco swój etniczny, polonijny charakter na rzecz większej różnorodności, to jednak wciąż znajduje się tu wiele polskich śladów i miejsc ważnych dla Polonii, ale również dla Amerykanów. Jednym z takich miejsc niewątpliwie jest skwer Pułaskiego, na którym znajduje się popiersie bohaterskiego generała oraz maszty z wciągniętymi flagami Polski i USA. A raczej znajdowały się do niedawna, gdyż bulwersujący akt wandalizmu zmienił ten stan rzeczy…

Wieść o akcie wandalizmu poruszyła lokalną społeczność. Nową flagę, która zawiśnie przy pomniku, podarował na ręce prezes Polskiego Klubu w Bostonie Stasi Kacprzak komisarz Rob Santiago z Boston Veterans Services. Fot. twitter.com/bostonvets

Skwer Pułaskiego to niewielka przestrzeń znajdująca się nieopodal siedziby Klubu Polskiego w Bostonie. Niedawno przeszedł renowację, teren wokół monumentu wybrukowano, pojawiły się pamiątkowe cegiełki honorujące żyjących i zmarłych członków bostońskiej Polonii oraz polonijne firmy i instytucje zasłużone dla rozwoju lokalnej społeczności. Obok popiersia przedstawiającego generała Pułaskiego dumnie powiewały na masztach flagi polska i amerykańska, akcentując związek i zasługi Polaka dla obu narodów. – Posadziłam wkoło kwiaty, naprawdę zadbaliśmy o to miejsce, cieszyło nas to, że przechodnie zatrzymywali się tutaj, robili sobie zdjęcia. Mieliśmy poczucie, że to miejsce jest ważna nie tylko dla Polonii, ale też dla pozostałych mieszkańców. Dlatego tak bardzo zszokowało mnie to, co tam zobaczyłam w niedzielę… – mówi Stasia Kacprzak, prezes Polskiego Klubu w Bostonie.

Policja poszukuje sprawcy, który w sobotę, 25 września, w godzinach popołudniowych wyłamał maszt przy pomniku gen. Pułaskiego i ukradł amerykańską flagę. Fot. Archiwum Polskiego Klubu w Bostonie

Gdy przyjechała do Klubu w niedzielę rano, zauważyła, że teren wokół pomnika został zdewastowany. Maszt, na którym była amerykańska flaga, leżał wyłamany na ziemi, a flagę ukradziono. Klub ma w tym miejscu monitoring i po przejrzeniu nagrań udało się ustalić przebieg zdarzeń. Do aktu wandalizmu doszło w sobotę, 25 września, tuż po godzinie 16:00. Sprawca, którego tożsamość próbuje ustalić policja, wyłamał słup, po czym zdarł z niego amerykańską flagę i oddalił się z nią w nieznanym kierunku, po drodze z niewiadomych przyczyn ściągając z siebie koszulkę. – Zgłosiłam sprawę na policję, funkcjonariusze przyjechali, zabezpieczyli nagrania z monitoringu, prowadzone jest dochodzenie – informuje Stasia Kacprzak.

Sprawą zainteresowały się lokalne media, akt wandalizmu opisała bostońska prasa, m.in. The Boston Globe, oraz zrelacjonowało kilkanaście stacji telewizyjnych. Kradzież amerykańskiej flagi oburzyła społeczeństwo. – Przecież to jest flaga kraju, w którym mieszkamy, symbol o ogromnym znaczeniu! Nie rozumiem, co kierowało tym człowiekiem, jak można zrobić coś takiego? – zastanawia się pani Stasia. Na szczęście nie uszkodzono samego monumentu, ocalał również drugi maszt z polską flagą, jednak przywrócenie terenu do poprzedniego stanu wymaga pewnych nakładów finansowych, na które Klubu nie stać. Dlatego władze klubu we współpracy z Polish American Heritage and Community Foundation Inc. założyły zbiórkę na portalu GoFundMe, poprzez którą można wesprzeć renowację skwerku.

Odzew jest dość duży, otrzymaliśmy wiele wyrazów wsparcia – mówi Stasia Kacprzak. Informuje, że bostońscy weterani ofiarowali nową flagę, którą na ręce prezes Polskiego Klubu przekazał komisarz z Boston Veterans Services Rob Santiago. Swoją pomoc zaoferowała też Annissa Essaibi George, kandydatka na urząd burmistrza Bostonu, która ma polskie korzenie i wychowała się oraz mieszka w Dorchester. – Są jeszcze dobrzy ludzie na tym świecie! – cieszy się pani Stasia, choć przyznaje też, że zasmucił ją brak wsparcia ze strony lokalnych polonijnych organizacji. – Oprócz „Białego Orła” nikt z tutejszej Polonii się z nami nie skontaktował, nie pomógł. To trochę przykre, że możemy liczyć na solidarność Amerykanów, a ze strony polonijnego środowiska brak jest reakcji – stwierdza.

Gdy uda się przywrócić teren do porządku, władze klubu planują zorganizować małą ceremonię, podczas której uroczyście na nowy maszt wciągnięta zostanie nowa flaga ofiarowana przez weteranów. Na razie jednak trwa gromadzenie środków finansowych, co nie jest łatwym przedsięwzięciem biorąc pod uwagę bardzo trudną sytuację Polskiego Klubu w Bostonie, który ucierpiał wskutek pandemii, a teraz stoi przed koniecznością przeprowadzenia gruntownego remontu – przed zimą musi zostać wymieniony dach na budynku klubu, konieczny jest też remont pomieszczeń zalanych wodą wskutek przeciekania dachu. – Przez pandemię, a potem przez problem z dachem nie możemy wynajmować naszej sali, górne piętro w tej chwili nie nadaje się do użytku. Musimy zdążyć z naprawą dachu przed zimą, żeby nie doszło do jeszcze większych uszkodzeń – mówi pani Stasia.

Skwer Pułaskiego w Bostonie jest miejscem spotkań Polonii przy okazji różnych rocznic i uroczystości. Na zdj. obchody Święta Konstytucji 3 Maja w 2019 r. poprzedzające Polski Festiwal Fot. Archiwum Polskiego Klubu w Bostonie

Polski Klub w Bostonie to ponad osiem dekad wyjątkowej historii. Dwa lata temu uroczyście obchodzono 80-lecie działalności, w której nie brakuje ciekawych i historycznych momentów, do których zaliczyć można choćby wizytę senatora Kennedy’ego czy zbiórki na rzecz „Solidarności”, jak również wydarzenia kulturalne i towarzyskie, kształtujące historię bostońskiej Polonii. – To ponad 80 lat wspaniałej historii, ale cóż – teraz Klub jest naprawdę w trudnej sytuacji. Mam nadzieję, że uda się nam jednak z niej wyjść, to byłaby wielka szkoda, gdyby przyszło nam ten dorobek pokoleń stracić… – martwi się pani prezes.

Wygląda na to, że najbliższy czas przyniesienie Polskiemu Klubowi w Bostonie sporo wyzwań, którym oby udało się podołać. A jeśli ktoś chciałby w tym pomóc, może przyłączyć się do zbiórki na stronie: www.gofundme.com/f/thepahcf-fund.

Joanna Szybiak

spot_img

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Poprzedni artykułRadość i duma
Następny artykuł„Jedność tworzy siłę”

Najpopularniejsze

Ostatnio dodane

- Advertisment -