Mieszkańcy Massachusetts zdecydują w listopadzie, czy stan powinien całkowicie zmienić sposób przeprowadzania prawyborów. Pytanie nr 3, jedno z dziewięciu pytań, jakie znajdą się na karcie wyborczej 3 listopada, proponuje likwidację oddzielnych prawyborów poszczególnych partii i zastąpienie ich jednym wspólnym głosowaniem dla wszystkich kandydatów.

W proponowanym systemie Demokraci, Republikanie, kandydaci niezależni oraz przedstawiciele innych ugrupowań znaleźliby się na tej samej karcie. Każdy wyborca mógłby zagłosować na dowolnego kandydata, niezależnie od własnej przynależności partyjnej. Dwóch kandydatów z największą liczbą głosów przechodziłoby następnie do wyborów powszechnych. Oznacza to również, że w określonych okolicznościach w listopadowym finale mogliby spotkać się kandydaci reprezentujący tę samą partię.
Zmiana objęłaby m.in. wybory gubernatora, członków legislatury stanowej, przedstawicieli Massachusetts w Kongresie oraz część innych urzędów stanowych i lokalnych. Kandydaci na gubernatora i wicegubernatora startowaliby wspólnie już na etapie nowych prawyborów.
Zwolennicy zmiany argumentują, że wspólne prawybory mogłyby zwiększyć udział wyborców i konkurencję między kandydatami. Zwracają uwagę, że podobny model od lat funkcjonuje w wielu wyborach samorządowych w Massachusetts. Przeciwnicy, wśród których są przedstawiciele zarówno stanowej Partii Demokratycznej, jak i Republikańskiej oraz część związków zawodowych, argumentują natomiast, że prawybory partyjne pozwalają wyborcom poszczególnych ugrupowań wybrać własnego kandydata, a proponowany system może zmniejszyć rolę partii i zmienić dynamikę kampanii.
Ostateczna decyzja należeć będzie do wyborców 3 listopada. Głos „Yes” oznacza poparcie dla wspólnych prawyborów i zasady „top two”, natomiast głos „No” pozostawia obecny system oddzielnych prawyborów partyjnych bez zmian.
WEM


