Departament Bezpieczeństwa Krajowego Stanów Zjednoczonych uruchomił program, który ma skłaniać migrantów przebywających w USA bez uregulowanego statusu do dobrowolnego opuszczenia kraju. Od 21 stycznia 2026 r. osoby, które zgłoszą chęć wyjazdu za pośrednictwem aplikacji CBP Home, mogą otrzymać jednorazową wypłatę w wysokości 2,600 dolarów oraz bezpłatny transport do kraju pochodzenia.

Nowa kwota jest wyraźnie wyższa od dotychczasowej zachęty, która wynosiła 1,000 dolarów. Administracja tłumaczy zmianę przede wszystkim rachunkiem kosztów: według przekazu DHS operacje przymusowego wydalenia są dużo droższe niż wyjazd zorganizowany w trybie „self-deportation” przez aplikację, a średni koszt deportacji ma sięgać ok. 18 tys. dolarów na osobę.
W komunikatach podkreślono również, że program może mieć charakter czasowy. Sekretarz DHS Kristi Noem przedstawia podwyższoną wypłatę jako „gest” finansowany przez podatników, jednocześnie ostrzegając, że osoby, które nie skorzystają z oferty, mogą w przyszłości zostać zatrzymane i wydalone w trybie przymusowym.
Zainteresowani mają zgłosić wyjazd przez CBP Home – aplikację wykorzystywaną do organizacji dobrowolnego powrotu. DHS podaje, że w ramach tej ścieżki przewidziane są nie tylko pieniądze i opłacony przelot, ale też – w określonych przypadkach – możliwość umorzenia cywilnych kar i grzywien związanych z nielegalnym pobytem w USA.
Decyzja o wzmacnianiu zachęt do dobrowolnych wyjazdów pojawia się w okresie ostrych sporów wokół polityki imigracyjnej i działań służb federalnych. W ostatnich tygodniach szerokim echem odbiły się protesty w Minneapolis po śmiertelnych postrzeleniach cywilów podczas działań związanych z egzekwowaniem przepisów imigracyjnych – co dodatkowo podniosło temperaturę debaty o metodach egzekucji prawa.
Program dla administracji jest narzędziem ograniczania kosztów i odciążania systemu deportacyjnego, a dla migrantów – propozycją wyboru: dobrowolny wyjazd z pomocą finansową i logistyczną albo ryzyko późniejszego zatrzymania i przymusowego wydalenia.
WEM



