Premier Mateusz Morawiecki odwiedził w sobotę, 15 lipca, Jednostkę Wsparcia Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych w Redzikowie, gdzie budowana jest baza w ramach amerykańskiego systemu obrony przeciwrakietowej w Europie. Podczas wizyty podkreślał, że silna armia jest gwarancją polskiego bezpieczeństwa.

– Obrona polskiego nieba jest taką samą koniecznością, jak obrona polskiej ziemi – podkreślił premier Mateusz Morawiecki. – Cała modernizacja polskiej armii w ramach systemu obrony NATO jest czymś bezprecedensowym. Czyni Polskę bezpieczniejszą niż kiedykolwiek wcześniej – dodał.
Zdaniem premiera „tylko polityka zbrojenia, polityka silnej polskiej armii i modernizacji polskiej armii będzie naszą gwarancją bezpieczeństwa, w połączeniu z naszymi sojuszami, z naszymi sojusznikami amerykańskimi, sojusznikami z NATO”. – Jesteśmy dzisiaj w najsilniejszym sojuszu wojskowym w historii świata – podkreślił szef rządu. Zapowiedział też, że budowa bazy ma być ukończona jeszcze w tym roku, natomiast pełną zdolność operacyjną system uzyska w 2024 r.

Amerykański system obrony przeciwrakietowej Aegis Ashore odstrasza ograniczone pierwsze uderzenie potencjalnego przeciwnika. Po osiągnięciu zdolności operacyjnej ochroni Polaków i infrastrukturę krytyczną. System stanowi zarazem element odstraszania ze strony Stanów Zjednoczonych, ponieważ obsługuje go personel amerykański. Każdy atak na siły zbrojne USA miałby znaczące konsekwencje.
W Redzikowie, wraz z premierem Mateuszem Morawieckim, był ambasador USA w Polsce Mark Brzezinski. Jak podkreślił amerykański dyplomata, to przykład ścisłej, jak nigdy dotąd, współpracy wojsk USA i polskiego. Brzezinski podkreślił, że polska i amerykańska armia są teraz, jak nigdy przedtem, bardzo dobrze zintegrowane w swoich działaniach. – Dlatego jesteśmy bezpieczni – zaznaczył.
JLS



