Film Grzegorza Dębowskiego „Cudze rzeczy” znalazł się w konkursie Orizzonti 83. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Wenecji. To istotna sekcja konkursowa włoskiego festiwalu.

Orizzonti (Horyzonty) skupia się na najnowszych trendach w kinie światowym. Jest to druga najważniejsza sekcja konkursowa najstarszego festiwalu filmowego w świecie (zaraz po konkursie głównym).
Bohaterką filmu Dębowskiego jest utrzymująca się z włamań do mieszkań Kasia (Monika Kwiatkowska). Gdy przypadkiem trafia do domu niedawno zmarłego mężczyzny, zaczyna podszywać się pod jego partnerkę. To, co miało być jedynie sposobem na przetrwanie, przeradza się w podróż przez cudze wspomnienia i relacje. Z czasem Kasia zaczyna wyobrażać sobie, że mogłaby żyć inaczej i znajduje siłę, by zacząć od nowa.
– Film jest opowieścią o samotności we współczesnym świecie, ale też o kłamstwie, które być może bywa dobre; o relacjach, które tak łatwo zanikają; o potrzebie bliskości; o ludziach, którzy przestali się zauważać, i o więzi, która nie miała prawa się narodzić – mówi Grzegorz Dębowski, nie tylko reżyser, ale i scenarzysta filmu.
Grzegorz Dębowski jest reżyserem i scenarzystą filmu „Tyle co nic”, nagrodzonego m.in. Nagrodą za Najlepszy Debiut Reżyserski, Nagrodą za Scenariusz oraz Złotym Pazurem na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni.
Poza konkursem głównym pokazany zastanie „Jupiter” Alexandra Smii, francuski thriller polityczny. W obsadzie filmu znalazł się Robert Gulaczyk, znany m.in. z ról Vincenta van Gogha w nominowanym do Oscara „Twoim Vincencie” oraz Antka w „Chłopach”.
W „Jupiterze” wciela się w rolę polskiego premiera, który wraz z innymi europejskimi przywódcami zostaje postawiony w sytuacji, w której widmo wojny staje się coraz bardziej realne.
W przeglądzie Venice Classics przypomniane zostaną m.in. dzieła polskiej kinematografii – „Popiół i diament” Andrzeja Wajdy oraz „Matnia” Romana Polańskiego.
opr. tom


