czwartek, 28 października, 2021
Strona głównaDziałyHistoriaPolonia w New Britain – krótka historia

Polonia w New Britain – krótka historia

Tereny obecnego New Britain były niegdyś zasiedlone przez Indian plemienia Tunxis, którzy zajmowali się myślistwem i rybołówstwem przed przybyciem osadników z Europy. W pierwszej połowie XVIII wieku osada ta była małą, spokojną społecznością, podobną do innych osad na terenach Nowej Anglii. Osadnicy byli głównie pochodzenia anglosaskiego i byli protestantami. W latach czterdziestych XIX wieku stan ten zaczął ulegać zmianie, kiedy z Irlandii zaczęło przybywać wielu katolików.

Tak wyglądał kościół Serca Jezusowego (Sacred Heart) przy Broad Street zanim nie zastąpiła go w 1907 roku obecna do dziś gotycka budowla. Fot. Archiwum WEM

Kilkadziesiąt lat później znaczna ilość przybywających Szwedów i Niemców przyczyniła się do dalszego urozmaicenia społeczności New Britain. Dopiero około 1880 roku mała ilość imigrantów ze wschodniej i południowej Europy zaczęła być zauważalna. Z czasem coraz więcej imigrantów przybywało z całej Europy tak, że w 1930 roku pełne 80% społeczności miasta składało się z imigrantów i ich potomków. New Britain był wtedy największym skupiskiem Ormian, Szwedów, Asyryjczyków i Polaków w stanie Connecticut.

Największą grupą etniczną z wyżej wymienionych byli jednak Polacy. Przyciągani chłonnym rynkiem pracy, podobnie jak wiele innych narodowości, znajdowali oni zatrudnienie w licznych zakładach przemysłowych tego miasta w początkach XX wieku. Przemysł odgrywał zawsze istotną rolę w historii New Britain, którego motto „Industria implet alveare et mele fruitur” („Przemysł wypełnia ule i daje miód”) podkreśla ten fakt. Małe odlewnie i inne zakłady takie jak North and Judd, Stanley Works, Russell and Erwin, Landers, Frary and Clark i Corbin itd. rozwinęły się z małych budynków do tego stopnia, że ich nowe siedziby – potężne murowane budynki fabryczne – zdominowały horyzont miasta. Produkowały one głównie produkty metalowe, okucia budowlane, narzędzia, sprzączki, sztućce, noże, sprzęt gospodarstwa domowego, gwoździe, śruby, zamki oraz wiele innych wyrobów metalowych. New Britain stało się znane jako „Żelazne Miasto Świata”, niemające sobie równych na świecie. W 1920 roku w New Britain produkowana była niemalże jedna trzecia okuć budowlanych w Stanach Zjednoczonych, a więc tytuł „Żelaznego Miasta Świata” był w pełni zasłużony.

Imigranci

Obszar Polski na początku XIX wieku był podzielony przez sąsiadujące mocarstwa Rosji, Austrii i Niemiec. Uciekając przed trudnymi warunkami życiowymi oraz prześladowaniami ze strony zaborców, którzy tępili polski język i kulturę, wielu Polaków opuściło ojczyznę z początkiem lat siedemdziesiątych XIX wieku. Jednym z nich był Tomasz Ostrowski, któremu przyznaje się miano pierwszego polskiego osadnika w New Britain. Ostrowski, podobnie jak wielu innych po nim, przybył z terenów ówczesnego zaboru rosyjskiego. Blisko dwie trzecie polskich uchodźców było z „Ruskiej Polski”, a większość pozostałych było z Galicji, będącej pod zaborem austriackim. Polaków z zaboru pruskiego było tu stosunkowo niewielu, podobnie jak w pozostałych częściach Nowej Anglii.

Polscy mieszkańcy New Britain przybyli głównie z guberni grodzieńskiej, łomżyńskiej i płockiej oraz w mniejszej choć znamiennej liczbie z pewnych parafii w Galicji oraz guberni suwalskiej pod rosyjskim zarządem. Z parafii takich jak Dąbrowa Białostocka w guberni grodzieńskiej oraz Myszyniec w guberni łomżyńskiej przybyło najwięcej osadników.

Budowa pierwszej polskiej parafii w New Britain u schyłku XIX wieku. Fot. Archiwum WEM

Wola Raniżowska w Galicji i okolice zapewniły wielu robotników dla fabryk w New Britain. Wczesne księgi ludności wskazują na przemieszczanie się polskich osadników oraz ich potomków urodzonych w Ameryce z innych osad polonijnych, szczególnie z terenów kopalnianych takich jak powiaty: Luzerne, Lackawanna i Schuylkill w stanie Pensylwania i szczególnie z miast takich jak: Shenandoah, Nanticoke and Dickson City. Inni przybyli do New Britain z wielu miejsc w pobliskim stanie Massachusetts, na przykład: Three Rivers, Thorndike, South Deerfield, Northampton i Turners Falls. Wielu przybyło również z Brooklynu w Nowym Jorku oraz różnych miejsc na Long Island, a także z wielu polskich osad w stanach: Maine, Rhode Island, Vermont, New Hampshire, New Jersey, Michigan, Ohio oraz innych.

Polscy osiedleńcy 

W 1900 roku Polacy zgrupowani byli w jednej dzielnicy miasta niedaleko centrum. Spis ludności z tego właśnie roku zawiera dane o 1,168 Polakach urodzonych w Polsce; liczba ta jednak jest znacznie mniejsza niż dane w księgach parafialnych. W rzeczywistości w New Britain mieszkało około dwóch tysięcy Polaków. Mieszkali oni głównie blisko miejsca zatrudnienia.

Rejon Broad Street, który zamienił się w główną polską ulicę na początku XX wieku, stał się kolebką polskiej społeczności. Najwcześniejsze zapiski o Polakach wspominają ulice takie jak High Street, Grove Street, Orange Street oraz Myrtle Street. Polscy osadnicy wybierali tę lokalizację z powodu bliskości zakładów przemysłowych, gdzie wielu z nich pracowało. Większość nieruchomości zakupionych po raz pierwszy przez Polaków znajdowała się właśnie w tym rejonie. Na przełomie XX wieku rejon ten miał raczej wiejski wygląd niepodobny do gęsto zabudowanego miasta w dniu dzisiejszym. Wiele ulic w okolicy Broad Street nie istniało wówczas, a teren ten był otoczony lasem.

Z czasem imigranci stali się finansowo mocniejsi, co spowodowało rozwój tego regionu. Na Broad Street zaczęły pojawiać się budynki handlowe oraz trzy- i sześciorodzinne domy. Powstały siedziby polskich klubów i organizacji. Zaczęto budowę nowych ulic i domów. W połowie lat dwudziestych Polacy zamieszkiwali (i byli właścicielami) większości nieruchomości w piątym okręgu wyborczym, czyli północno-zachodniej części miasta. W rzeczywistości Polacy stworzyli „miejską wieś”, czyli samowystarczalne miasto w mieście, gdzie wszystkie potrzeby mieszkańców mogły być zaspokojone. W tym czasie polscy lekarze mogli cię wyleczyć, polski mechanik mógł naprawić twój samochód i mogłeś iść na zakupy do wielu polskich sklepów i straganów.

Obecnie okolice te zmieniły się bardzo pod względem architektonicznym, zarówno fizycznie, jak i demograficznie od stanu z początku tego wieku. Pewna część domów w tym rejonie jest zamieszkała przez lokatorów hiszpańskojęzycznych. Północna część bocznych ulic Broad Street jest ciągle zamieszkała w większości przez Polaków. Polska populacja jest nadal liczna, chociaż zmniejszająca się z roku na rok. Bardziej ambitne i lepiej wykształcone dzieci i wnuki imigrantów opuszczają ten rejon na korzyść lepszych, bardziej prestiżowych dzielnic miasta, lub przenoszą się do sąsiadujących miejscowości oferujących podmiejski styl życia. Ta tendencja powoduje, że ci urodzeni w Ameryce Polacy po trochu tracą więzi ze „starą dzielnicą”.

Centrum New Britain w latach 40. ubiegłego wieku wypełnione było różnego rodzaju sklepami i punktami usługowymi, które służyły dynamicznie rozwijającemu się miastu. Fot. Polish Genealogical Society of Connecticut and the Northeast, Inc.

Społeczeństwo

Jednym z głównych celów imigrantów drugiej połowy XIX wieku było organizowanie polskich parafii w celu kontynuacji w „nowym kraju” tradycji religijnych i kulturowych przywiezionych z Polski. Kościół parafialny w polskich dzielnicach był centralnym punktem życia duchowego, a podczas świąt i dni świętych życie towarzyskie obracało się wokół niego. W czasie zaborów w XIX wieku kościół był często jedynym miejscem wolnym od opresji zaborców. W związku z tym nie jest to zaskakujące, że polscy osadnicy nie czekali długo, aby stworzyć swoje własne parafie i jednocześnie odtworzyć życie towarzyskie i tradycje, które zostawili w Europie.

Utworzenie parafii było często zapoczątkowane sformowaniem towarzystwa lub związku, który zajmował się zbieraniem funduszy na budowę kościoła. Tak więc 29 września 1889 roku Towarzystwo Bratniej Pomocy Świętego Michała Archanioła zostało ustanowione nie tylko w celu finansowania budowy kościoła, ale również, jak nazwa wskazuje sama nazwa, w celu wsparcia i pomocy dla potrzebujących. W tych czasach właśnie tego typu organizacje były potrzebne i niezastąpione wśród wszystkich grup etnicznych.

Wysiłki te przyniosły owoce 14 listopada 1894 roku kiedy to oficjalna petycja o budowę kościoła katolickiego pod wezwaniem Świętego Kazimierza Królewicza została wręczona biskupowi archidiecezji Hartford. Krótko potem drewniany kościół został wzniesiony na ulicy Orange Street. Dziś znany jako Kościół Serca Jezusowego (nazwa została zmieniona w międzyczasie) ten skromny drewniany budynek został usunięty, a na jego miejscu zbudowano wspaniały gotycki kościół w 1907 roku. Pierwszym jego proboszczem był ks. Tomasz Miscicki. W 1895 roku proboszczem został ks. Lucjan Bójnowski i służył potrzebom zarówno duchowym, jak i materialnym polskiego społeczeństwa w New Britain aż do śmierci w 1960 roku.

Era „Bójnowskiego”

Ksiądz Lucjan Bójnowski był jednym z najbardziej zasłużonych polskich obywateli New Britain. Urodził się w Swierzbutowie, parafia Dąbrowa, gub. Grodno, w 1868 roku. W roku 1888 przybył do Stanów Zjednoczonych i wkrótce wstąpił do seminarium duchownego w Orchard Lake w stanie Michigan. Po wyświęceniu został przydzielony do parafii słowackiej w Bridgeport, gdzie służył przez około sześć miesięcy. Jego przybycie do New Britain w 1895 roku zaczęło „erę ks. Bójnowskiego” i odegrało bardzo ważną rolę w historii Polonii tego miasta.

Osiągnięcia ks. Bójnowskiego były znaczne. Jego wysiłki w celu zapewnienia opieki dla wiernych od kołyski aż do grobu zajmowały większość jego czasu. Zapoczątkował on wiele stowarzyszeń religijnych w parafii, pierwsze z nich to Towarzystwo Panien Dzieci Maryi pod Opieką Niepokalanego Poczęcia utworzone 14 lutego 1897 roku. W tym samym roku, 11 lipca, zainicjował on Towarzystwo Imienia Jezusa i 15 lipca Towarzystwo Sióstr Różańcowych. Stowarzyszenie Rycerzy Bolesława Chrobrego zostało utworzone w roku 1895. Oprócz towarzystw religijnych utworzono też dwie organizacje polityczne. Obydwie zapoczątkowane w październiku 1900 roku były świadectwem pewnych tarć w polskiej społeczności w New Britain. Pierwsza z nich, Polski Klub Polityczny #1, nie cieszyła się poparciem ks. Bójnowskiego. Druga, która miała poparcie proboszcza, to Polski Klub Obywatelski. W 1904 roku ks. Bójnowski utworzył Zakon Sióstr Niepokalanego Poczęcia. Przez niego również ufundowany został Polski Sierociniec pw. Matki Boskiej Różanostockiej (nazwa pochodząca ze słynnego obrazu z jego rodzinnej parafii).

Nowe organizacje

W następnych dekadach XX wieku zostało stworzonych więcej organizacji, wiele towarzystw kościelnych, między innymi kilka placówek Zjednoczenia Polskiego Rzymsko-Katolickiego, organizacji ubezpieczeniowej z siedzibą w Chicago. Były to: Towarzystwo św. Agnieszki utworzone w 1912 roku, Towarzystwo św. Lucjana utworzone w 1907 roku, Towarzystwo św. Rozy z Limy utworzone w 1929 roku oraz Tow. Św. Alojzego. Stowarzyszenie Bratniej Pomocy św. Piotra i Pawła pojawiło się na scenie w 1912 roku. Grupy Związku Polskiego Narodowego powstały w latach: 1899, 1912 i 1930.

Przygotowania do dorocznych dożynek, które przez prawie 40 lat były największą polonijną imprezą w mieście. Fot. Archiwum WEM

Kilka innych organizacji politycznych zostało stworzonych w tym czasie w celu osiągnięcia wpływów politycznych przez liczebną Polonię New Britain. Demokratyczny Klub Polityczny im. Pułaskiego został stworzony w 1931 roku włącznie z korpusem pomocniczym pań. W tym czasie powstał też Polsko-Amerykański Klub Republikańskiej (później zw. Oaks Club). Kluby polityczne prowadziły zajęcia prowadzące do zdobycia obywatelstwa dla imigrantów oraz wspierały i sponsorowały kandydatów na lokalne, stanowe i krajowe urzędy polityczne. Henry Gwiazda był pierwszym polsko-amerykańskim burmistrzem New Britain, wybranym w 1946 roku. Zanim stulecie dobiegło końca, New Britain miało pięciu kolejnych burmistrzów częściowo lub całkowicie polskiego pochodzenia. Byli wśród nich demokraci Julius Kremski, Stanley Pac, William McNamara i Lucian Pawlak. Republikanka Linda Blogoslawski, pierwsza kobieta na stanowisku burmistrza miasta, została wybrana w 1993 roku.

Gniazdo Polskich Sokołów powstało w 1907 roku, a wzrastająca liczba polskiej inteligencji i właścicieli przedsiębiorstw zorganizowała Polsko-Amerykańskie Stowarzyszenie Fachowców i Przedsiębiorców ok. roku 1912.

Czasy kryzysów, takich jak pierwsza wojna światowa, powodowały rozwinięcie działalności społecznej tutejszej Polonii w odpowiedzi na wydarzenia w Polsce. Podczas pierwszej wojny światowej New Britain był placówką rekrutującą żołnierzy do armii Hallera, która walczyła o niepodległość Polski. Komitet Obywatelski, który został sformowany przed wojną, zbierał fundusze dla niepodległej Polski oraz przyczyniał się do aktywnego udziału wojennego zbierając ponad 870,000 dolarów na różne cele związane z wojną, w tym dla inwalidów wojennych. Placówka Stowarzyszenia Weteranów Armii Polskiej w Ameryce została utworzona wkrótce po wojnie w roku 1920. Podobna działalność miała miejsce w czasie drugiej wojny światowej, kiedy to zorganizowano Generalny Komitet Pomocy dla Polski w 1940 roku. Po wojnie został stworzony Polski Legion Weteranów Amerykańskich (PLAV). Jednocześnie nie zapomniano też o działalności kulturowej. Kółko Teatralne św. Elżbiety zostało utworzone w 1925 roku. Chór parafialny i grupy chóralne były również bardzo aktywne. Młodsze, urodzone w Ameryce, osoby polskiego pochodzenia były członkami klubu Polonaise, Klubu 44 lub innych podobnych organizacji.

Rozwój miasta, rosnącą liczbę jego mieszkańców oraz stały napływ nowych imigrantów napędzał przemysł. W lokalnych fabrykach pracowały kiedyś tysiące osób

W miarę upływu lat, gdy starsza generacja imigrantów zaczęła odchodzić, zainteresowanie tymi organizacjami wśród ich potomków zaczęło stopniowo zanikać. Przybycie przesiedleńców po drugiej wojnie światowej spowodowało ożywienie działalności starszych klubów i organizacji. Wiele z nich nie przetrwało jednak do dzisiaj.

Parafie i szkoły

W New Britain zostały utworzone również dwie inne polskie parafie. W 1927 roku parafia Świętego Krzyża powstała na Farmington Avenue, a w 1941 roku Kościół Przemienienia Pańskiego, parafia Polskiego Kościoła Narodowego została wzniesiona na Concord Street. Polonia w New Britain ma również dwa polskie cmentarze. Cmentarz Najświętszego Serca Jezusowego powstał w roku 1912 i jest największym polskim cmentarzem w Nowej Anglii. Cmentarz Przemienienia Pańskiego został poświęcony w roku 1941.

Dwie szkoły parafialne, w parafii Najświętszego Serca (utworzona w roku 1896) i przy kościele Świętego Krzyża (powstała w 1955 r.), obie obecnie zamknięte, służyły dzieciom z obu parafii. Początkowo zajęcia w pierwszej z nich odbywały się w starym kościele. W 1910 roku na Gold Street zbudowano czteropiętrową, murowaną szkołę, która była najnowocześniejsza jak na swoje czasy. Obejmowała ona 16 sal lekcyjnych, bibliotekę, duży hall oraz dwa baseny i kąpielisko, pierwsze w mieście dla kobiet. Stary budynek szkolny został zrównany z ziemią na początku 1970 roku. Druga szkoła została zbudowana w 1927 roku na Orange Street i funkcjonowała jako szkoła parafialna do 2020 roku. Na początku 1920 roku liczba zapisów do szkoły przekroczyła 2000. Szkoła Świętego Krzyża otworzyła swoje podwoje w 1954 roku z 279 uczniami. Szkoła znajdująca się przy Farmington Avenue i Eddy Glover Boulevard, połączyła się z kilkoma innymi szkołami katolickimi w 2006 roku i przyjęła nazwę Pope John II School.

Kolejne polskie organizacje powstały w latach późniejszych. Osoby pochodzenia polskiego zainteresowane historią swoich przodków utworzyły Polskie Towarzystwo Genealogiczne w Connecticut w 1984 roku, łącznie z Archiwum i Centrum Danych, które zbiera informacje na temat historii społeczności oraz historii poszczególnych rodzin. Polskie dożynki zostały przywrócone do życia w 1980 roku, są one odwiedzane przez tysiące uczestników. W uroczystościach z okazji 50. rocznicy zakończenia drugiej wojny światowej zgromadziło się wielu uczestników, świadcząc o zainteresowaniu mieszkańców miasta swoimi historycznymi korzeniami.

Nowi imigranci są aktywni w polskich drużynach piłkarskich i klubach poświęconych narciarstwu i polowaniom. Dożynki, wielowiekowa tradycja świętowania obfitych zbiorów była i jest obchodzona w New Britain co roku. Przybycie licznych przesiedleńców, uchodźców uciekających z Europy po II wojnie światowej, a także ciągła imigracja z Polski w okresie powojennym odmłodziły niektóre starsze kluby i organizacje. Nowsze organizacje założone przez nowe fale imigrantów to m.in. Polska Szkoła Sobotnia (1960), która prowadzi nauczanie języka polskiego, historii i kultury dla dzieci z polskiej społeczności. Jest to największa polska szkoła sobotnia na wschodnim wybrzeżu USA, zrzeszona w Centrali Polskich Szkół Dokształcających w Ameryce. Oddziały harcerskie zostały założone w New Britain pod koniec 1950 roku i nadal się rozwijają. Przykładem innych działań i zaangażowania „nowej” Polonii są liczne polskojęzyczne gazety, w tym Przegląd Polonijny z Connecticut, Polski Express, Mała Polska i Biały Orzeł, a także polskojęzyczne programy telewizyjne, programy radiowe i mnóstwo polskich firm w okolicy.

Na przełomie niespełna 10 lat Festiwal Małej Polski stał się jednym z największych polonijnych wydarzeń na wschodnim wybrzeżu USA. W ostatniej jego edycji wzięło udział ponad 30,000 osób. Fot. Archiwum WEM

XXI wiek

Przełom wieków oznaczał koniec napływu imigrantów z Polski do New Britain, który trwał nieprzerwanie przez ponad sto lat, co można przypisać wejściu Polski do Unii Europejskiej w 2004 r., która oferowała bardziej lukratywne opcje dla potencjalnych imigrantów bliżej domu. Dwie dekady później kwitnąca polska gospodarka zaczęła odwracać ten trend, ponieważ coraz więcej polskich imigrantów wraca do ojczyzny, zwłaszcza po przejściu na emeryturę.

Ale pomimo tych zmian, polska społeczność New Britain nadal się rozwija, działa i podtrzymuje swoje znaczenie w wielokulturowym krajobrazie miasta. W 2008 roku New Britain oficjalnie nazwało polską dzielnicę miasta Małą Polską, a inicjatywa ta w znacznej mierze wspierana była przez założone rok wcześniej Polonia Business Association. Kilka lat Festiwal Małej Polski z imprezy o skromnych początkach stał się jednym z największych polskich wydarzeń w USA z rekordową frekwencją 35,000 uczestników w 2019 roku. Festiwal, renowacja i modernizacja terenu wzdłuż Broad Street i silne działania marketingowe Polonia Business Association przyczyniły się do tego, że Mała Polska w New Britain została zaprezentowana w mediach mainstreamowych i krajowych, czyniąc etniczną dzielnicę jedną z głównych atrakcji turystycznych miasta.

Dziś Broad Street pozostaje sercem polskiej części miasta i stanowi centrum działalności biznesowej. I choć wielu witryn sklepowych, które mieściły się na Broad Street przez dziesięciolecia, takich jak Nozewski’s Meats, już nie ma, zostały one zastąpione przez nowsze placówki oferujące szeroką gamę polskiej żywności i usług dostosowanych do polskiej społeczności, a Mała Polska w New Britain dynamicznie się rozwija pod względem ekonomicznym. Nawet podczas pandemii przy Broad Street rozpoczęło działalność aż pięć nowych, polskich firm.

Również polskie organizacje nie stronią od inwestycji, starając się rozwijać swoją działalność. Niedawno zakończył się kosztujący 2 miliony dolarów remont Sokolni, prowadzonej przez Gniazdo 88 Sokołów, położonej na rogu Waszyngtonu i Broad Street, a Klub Demokratyczny Pułaskiego został całkowicie odnowiony w 2021 roku. Pod koniec ostatniej dekady wiele organizacji obchodziło okrągłe jubileusze, m.in. 100-lecie Pl. #111 SWAP im. Gen. Józefa Hallera, 60-lecie Szkoły Języka Polskiego im. św. Jana Pawła II oraz 125-lecie parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa.

Polonia wita prezydenta RP Andrzeja Dudę podczas historycznej wizyty w New Britain w 2019 r. Fot. Grzegorz Jakubowski/KPRP

W 2017 roku rząd Polski ustanowił Konsulat Honorowy w New Britain, mianując przedsiębiorcę i działacza społecznego Darka Barcikowskiego pierwszym Honorowym Konsulem RP w Connecticut. Znaczenie Polonii w New Britain zostało dodatkowo docenione przez polskie władze, gdy prezydent RP Andrzej Duda złożył historyczną, całodniową wizytę w New Britain we wrześniu 2019 r., przyciągając ponad 10,000 uczestników do miejskiego Walnut Hill Park, gdzie miało miejsce jego przemówienie.

Dzisiejsza Polonia być może różni się od swych przodków, pokoleń pierwszych imigrantów, którzy przybyli do New Britain w poszukiwaniu lepszego życia ponad sto lat temu. Ale niezmienne pozostają wyznawane przez nich wartości, duma i głęboka potrzeba polskiej społeczności, aby kultywować ojczyste tradycje i przenosić bogactwo polskiej kultury do nowej ojczyzny. Ostatnie osiągnięcia Polonii w New Britain są świadectwem zdolności do zmiany i adaptacji oraz dobrze wróżą przyszłości, dając nadzieję, że w New Britain nigdy nie zabraknie odrobiny polskości.

Prof. Jonathan Shea
Uaktualnienie Darek Barcikowski

spot_img

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Najpopularniejsze

Ostatnio dodane

- Advertisment -