Główny Urząd Statystyczny podał, że inflacja w Polsce w sierpniu wyniosła 16.1 proc. rok do roku, a w stosunku do poprzedniego miesiąca wzrosła o 0.8 proc. Dane te zaskoczyły ekonomistów, którzy prognozowali spadek inflacji, a przynajmniej jej stabilizację.

Najszybciej drożeją nośniki energii, czyli prąd, gaz i węgiel, nadal wysokie (choć niższe niż w lipcu) pozostają ceny paliwa, w górę szybciej od ogólnego wskaźnika inflacji poszły też ceny żywności. Takiej drożyzny w Polsce nie było od ponad 25 lat – obecna inflacja jest najwyższa od marca 1997 r., a eksperci nie są dobrej myśli. Ekonomiści ostrzegają, że podwyżki taryf za energię elektryczną oraz gaz spowodują wysoki wzrost cen w I kwartale 2023 r., a dwucyfrowa inflacja utrzyma się co najmniej do połowy przyszłego roku. Polska ma jeden z najwyższych wskaźników inflacji w Europie. Znacznie przewyższa też inflację w USA, która, choć też wysoka, to w lipcu 2022 r. wyniosła zaledwie 8.5 proc.
WEM



