piątek, 19 lipca, 2024
Strona głównaPoloniaNowy JorkMaria Skłodowska-Curie i Hertha Ayrton – historia wyjątkowej przyjaźni dwóch wybitnych kobiet

Maria Skłodowska-Curie i Hertha Ayrton – historia wyjątkowej przyjaźni dwóch wybitnych kobiet

14 maja w Konsulacie Generalnym RP w Nowym Jorku odbyło się wydarzenie poświęcone polskiej noblistce Marii Skłodowskiej-Curie. Fragmenty książki pt. „The Half-Life of Marie Curie” autorstwa Lauren Gunderson odczytały Amanda Baxter i Marianne Matthews, a za reżyserię tego wyjątkowego w swym przekazie spektaklu odpowiadała Kathryn Danielle Hirsh.

Od lewej: reżyserka Kathryn Danielle Hirsh, akompaniatorka i realizator dźwięku Maria Dessena, odtwórczyni roli Marii Skłodowskiej-Curie Amanda Baxter, prezydent Theatre and Opera Society THEOS Kasia Drucker, wicekonsul Mateusz Dębowicz, odtwórczyni roli Herthy Ayrton Marianne Mathews

„Trzeba mieć wytrwałość i wiarę w siebie. Trzeba wierzyć, że człowiek jest do czegoś zdolny i osiągnąć to za wszelką cenę” – te słowa Marii Skłodowskiej-Curie chyba najlepiej opisują jej życie jako naukowca. Skłodowska-Curie to nie tylko znana uczona w dziedzinach fizyki doświadczalnej i chemii fizycznej, podwójna noblistka – laureatka Nagrody Nobla z fizyki w 1903 i chemii 1911 r., ale też wspaniała kobieta, która wbrew ówczesnemu męskiemu światu nauki odniosła sukces i zaistniała w panteonie najznamienitszych naukowców na świecie. Kobietom w Królestwie Polskim nie wolno było otwarcie studiować w tym czasie, zależało to również w dużej mierze od zaborców. Dopiero w 1894 roku po raz pierwszy kobiety mogły być pełnoprawnymi studentkami na Uniwersytecie Jagiellońskim, dlatego szansą Marii na studia była Sorbona w Paryżu, gdzie wyjechała w 1891 roku.

Odtwórczyni roli Herthy Ayrton Marianne Mathews i reżyserka spektaklu Kathryn Danielle Hirsh

Jednak nie na dokonaniach i odkryciach naukowych koncentrowała się sztuka, a na historii wyjątkowej przyjaźni łączącej Polkę z Herthą Ayrton. Obie różniły się charakterem i osobowością, ale łączyło je podobieństwo doświadczeń i świat nauki – tak wówczas nieprzyjazny kobietom. Maria, drobna, cicha i bardziej spokojna, wycofana, skupiona na swoich pracach naukowych i planach powrotu do prac w laboratorium. Nosiła ze sobą gram radu, który przywiozła do Paryża w fiolce wręczonej jej przez prezydenta Hardinga w Białym Domu. Hertha – głośna i pełna ekspresji, która wprost mówiła, co myśli. Odkryła pochodzenie syczenia podczas utleniania dodatniej elektrody węglowej i zaproponowała zmiany w kształcie elektrod węglowych, które znacznie skróciły okres syczenia.

Odtwórczyni roli Marii Skłodowskiej-Curie Amanda Baxter oraz prezydent Theatre and Opera Society THEOS Kasia Drucker

Akcja sztuki rozgrywa się w latach 1911-1914 roku we Francji i w Anglii. W tym czasie Skłodowska-Curie przeżywała we Francji skandal związany z jej romansem z Paulem Langevinem, który groził przyćmieniem jej drugiej nagrody Nobla. Grono obrońców Marii w tym czasie było raczej nieliczne. Na duchu wspierał ją jedynie Albert Einstein stojący na czele międzynarodowej elity uczonych oraz wąska grupa najbliższych przyjaciół, wśród nich właśnie Hertha Ayrton. Maria spędziła dwa miesiące na brytyjskim wybrzeżu w domu tej znakomitej matematyczki, wynalazczyni i sufrażystki.

Od lewej: odtwórczyni roli Herthy Ayrton Marianne Mathews, odtwórczyni roli Marii Skłodowskiej-Curie Amanda Baxter oraz akompaniatorka i realizator dźwięku Maria Dessena

W genialny sposób autorka sztuki pokazała obie kobiety nie tylko jako pionierki w świecie nauki borykające się z uznaniem ich osiągnięć przez męskie grono czasem przeciętnych naukowców, ale pokazała też ich wrażliwe wnętrze i cierpienia, jakich doznawały. Pokazała je jako matki martwiące się o przyszłość ich dzieci, jako kobiety, które chcą być kochane. Dzięki temu stały się dla widowni bliskimi osobami, które chciałoby się wziąć za rękę i przytulić, wesprzeć i powiedzieć, że wszystko będzie dobrze.

Reżyserka spektaklu Kathryn Danielle Hirsh czytająca opisy poszczególnych scen
Przy fortepianie akompaniatorka i realizator dźwięku Maria Dessena

Sztuka została nagrodzona gromkimi brawami przez publiczność. Odpowiedzialna za dźwięk i akompaniament Maria Dessena oraz reżyserka Kathryn Danielle Hirsh, która jako narrator czytała w tle opisy sceniczne, również zasługują na uznanie i wielkie brawa. Podziękowania należą się też wicekonsulowi Mateuszowi Dębowiczowi za jego wsparcie, entuzjazm i ogromną pomoc w możliwości pokazania tej historii na scenie w Konsulacie Generalnym RP.

Kasia Drucker
opr. WEM

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Najpopularniejsze

Ostatnio dodane

- Advertisment -