We wrześniu br. kończy się kadencja Jensa Stoltenberga na stanowisku sekretarza generalnego NATO. Norweg funkcję pełnił przez dwie pełne kadencje, a drugą dodatkowo przedłużono rok z uwagi na wojnę w Ukrainie. Niektórzy przewidują, że Stoltenberg będzie nadal szefem Sojuszu Północnoatlantyckiego, aby w trudnym okresie nie powodować problemów związanych ze zmianą na tak ważnym stanowisku. Jednak mimo tych przewidywań ruszyła giełda nazwisk, a eksperci i dziennikarze zastanawiają się, kto mógłby być jego ewentualnym następcą.

W gronie osób wskazywanych jako te, które mogłyby stanąć na czele NATO, pojawia się sporo kobiet, m.in. prezydent Słowacji Zuzanna Czaputova, premier Litwy Ingrida Simonyte, premier Estonii Kaja Kallas, minister finansów Kanady Chrystia Freeland czy szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. Wymieniani są też prezydent Rumunii Klaus Iohannis, brytyjski sekretarz obrony Ben Wallace i premier Holandii Mark Rutte. Jednak ze względu na to, że obecnie działania sojuszu koncertują się na zabezpieczeniu wschodniej flanki NATO oraz z uwagi, że w środowisku międzynarodowym docenia się Polskę za postawę wobec Ukrainy i przyjęcie setek tysięcy ukraińskich uchodźców, niektórzy zastanawiają się, czy na czele Sojuszu nie powinien stanąć właśnie Polak. Pada też jedno nazwisko…
„Aleksander Kwaśniewski jest jedynym Polakiem, który ma szansę zostać szefem NATO” – donosi Onet, powołując się na swoje źródła w korpusie dyplomatycznym w Warszawie. Były prezydent RP jest szanowany za umiejętności dyplomatyczne i dobre relacje z zachodnioeuropejskimi i amerykańskimi politykami, jednak jak zauważa portal Onet.pl, szanse na poparcie tej kandydatury przez obecny rząd Polski są znikome.
Premier Mateusz Morawiecki na Konferencji Bezpieczeństwa w Monachium w lutym br. zapowiedział, że kraje Europy środkowo-wschodniej pracują nad wskazaniem wspólnego kandydata na szefa NATO, ale raczej wątpliwe, żeby miał na myśli Kwaśniewskiego. Wiadomo, że osoba, która prędzej czy później zastąpi obecnego sekretarza generalnego NATO, musi mieć poparcie USA i europejskich członków sojuszu. Czy będzie to Polak? Czas pokaże.
WEM



