W rzeszowskim Parku Jedności Polonii z Macierzą odbyło się otwarcie Alei Gwiazd. Na uroczystości obecni byli główni bohaterowie, goście z USA, władze miasta i mieszkańcy stolicy Podkarpacia.

Aleja powstała naprzeciw wejścia do hali Rzeszowskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, w której po tytuły mistrzów kraju sięgali siatkarze, koszykarze Resovii, a także zapaśnicy Stali, akrobaci sportowi.
– Jestem dumny i wzruszony, że zostałem wyróżniony jako jeden z pierwszych – powiedział Marek Karbarz, były siatkarz Resovii, członek ekipy Huberta Wagnera, która w 1976 roku sięgnęła w Montrealu po złoto igrzysk olimpijskich.
Jako pierwsi swe tablice odsłonili goście zza Wielkiej Wody – mający polskie korzenie Ann Meyers-Drysdale i Bob Brudzinski, czyli była znakomita koszykarka i wybitny zawodnik futbolu amerykańskiego.
– Serdecznie dziękuję. W Polsce jest pięknie. Jestem pod dużym wrażeniem – powiedziała wicemistrzyni olimpijska z Montrealu i mistrzyni świata z USA. – Odnosiłem poważne sukcesy, ale czuję się dziś wyjątkowo. Jestem wzruszony, dumny i wdzięczny – dodał Bob, były obrońca w NFL, który sukcesy odnosił z Delfinami Miami.
W uroczystości udziału nie mógł wziąć Rafał Wilk. Trzykrotny mistrz paraolimpijski w handbike’u jest na obozie we Włoszech, gdzie szykuje formę na mistrzostwa świata.
– Myślałem, że będzie potrzebny raczej odcisk mojej stopy – żartował Jan Domarski, wychowanek Stali Rzeszów, który pół wieku temu zdobył na Wembley najważniejszego gola w historii polskiej piłki nożnej.
Aleja Gwiazd w Rzeszowie to pomysł Fundacji Aleja Gwiazd, realizowany w wielu miastach, zarówno polskich, jak i amerykańskich.
Tekst i zdjęcia: Tomasz Ryzner




























