Samolot Polskich Linii Lotniczych LOT, który w niedzielę wieczorem, 14 sierpnia, wyleciał z Warszawy do Toronto (Kanada), po 1,5 godzinie lotu musiał zawrócić z trasy. Przyczyną była pęknięta szyba w kokpicie pilota.

Rzecznik prasowy PLL LOT poinformował, że żadnemu z pasażerów nic się nie stało, jednak konieczna była zamiana samolotu.
Co ciekawe, to już kolejne zawrócenie samolotu lecącego na trasie Warszawa – Toronto w ostatnich dniach. W piątek, 12 sierpnia, samolot Polskich Linii Lotniczych LOT ze stolicy Polski do Kanady musiał awaryjnie lądować na Islandii. Następnie lot przekierowano z powrotem do Warszawy. Przyczyną było ekstremalnie agresywne zachowanie jednego z pasażerów. Na pokładzie samolotu doszło do bójki, wskutek której poszkodowana została jedna ze stewardess.
– Z powodu ekstremalnie agresywnego zachowania jednego z pasażerów lotu LO41 kapitan podjął decyzję o lądowaniu w Keflaviku na Islandii. Dwoje pasażerów zostało wyprowadzonych z samolotu przez islandzką policję – przekazał rzecznik PLL LOT Krzysztof Moczulski, dodając, że z powodu naruszenia nietykalności jednej ze stewardess i z uwagi na czas pracy załogi samolot zawrócił do Warszawy.
WEM










