Klaudia Kazimierska została wybrana najlepszą lekkoatletką września w plebiscycie European Athletics. To potwierdzenie formy, którą zbudowała 25-letnia biegaczka.

Polka, która od 4 lat mieszka i trenuje w amerykańskim Eugene, już w sierpniu osiągnęła to, o co jej chodziło w tym roku – w Birmingham została wicemistrzynią Europy w biegu na 1500 m, przegrywając tylko z Brytyjką Georgią Hunter-Bell. Tydzień później poprawiła w Chorzowie rekord Polski na tym dystansie. To był wstęp do dokonań w następnym miesiącu.
We wrześniu 25-latka z Włocławka wygrała w Brukseli Diamentową Ligę, uzyskując wynik 3:54.05, najlepszy na świecie w tym roku. Jako pierwsza Polka w historii triumfowała w tym prestiżowym cyklu. Do Budapesztu, na pierwszą edycję mistrzostw Ultimate, jechała jako jedna z faworytek. W biegu bez zawodniczek nadających tempo spisała się kapitalnie – pokonała m.in. Hunter Bell i awansowała na 1. miejsce w rankingu World Athletics.
Na koniec miesiąca najlepsze biegaczki zmierzyły się w mityngu ATHLOS w Londynie – tym razem w biegu na milę. Hunter Bell miała wsparcie trybun, po zewnętrznej atakowała wicemistrzyni świata Dorcus Ewoi, ale Polka znalazła wąską ścieżkę przy krawężniku i jako pierwsza wpadła na metę.
Trzy rewelacyjne starty sprawiły, że Klaudia Klaudia Kazimierska uzyskała uznanie European Athletics. Na liście nominowanych znalazła się obok m.in. Natalii Bukowieckiej, Henriette Jaeger (Norweżka w finale DL i Ultimate była druga) i obok Szwajcarki Audrey Werro, niepokonanej latem na 800 metrów. – W tym roku również budowałam się psychicznie, miałam kilka wyścigów, w których wiele się nauczyłam. To było jak mentalne odblokowanie czegoś w mojej głowie – cytuje Klaudię strona European Athletics.
opr. tom



