Gdynia znalazła się tego lata w centrum uwagi lokalnych mediów w stanie Waszyngton. W opublikowanym w lipcu obszernym materiale podróżniczym portal „Seattle Refined” przedstawia polskie miasto jako miejsce, które – choć leży około 5 tys. mil od Seattle – może mieszkańcom Pacific Northwest wydać się zaskakująco znajome. Autorka zachęca, by podczas podróży do Europy wpisali Gdynię na listę miejsc wartych odwiedzenia.

To promocja szczególna, bo nie chodzi o przypadkowe europejskie miasto. Gdynia jest jednym z miast siostrzanych Seattle, a wzajemne relacje trwają już od ponad trzech dekad.
Nad wodą
Podobieństwa między Seattle i Gdynią portal dostrzega przede wszystkim w ich położeniu i portowym charakterze. Oba miasta żyją blisko wody, mają silne tradycje morskie, a jednocześnie oferują dostęp do terenów zielonych i możliwości aktywnego wypoczynku.
W przypadku Gdyni autorzy „Seattle Refined” zwracają uwagę na Bulwar Nadmorski, plaże i rezerwat Kępa Redłowska. Polecają również wyprawę na Półwysep Helski, który przedstawiają amerykańskim czytelnikom jako dobre miejsce do spacerów, surfingu, biwakowania i wypoczynku nad morzem. Z Gdyni można także popłynąć promem do szwedzkiej Karlskrony.
Miasto siostrzane
Gdynia jest jednym z 21 miast siostrzanych Seattle. Współpracę, obejmującą m.in. kulturę, edukację, naukę i sport, zapoczątkowano ponad 30 lat temu. Od 1993 r. działa też Seattle-Gdynia Sister City Association, organizacja non-profit wspierająca wymianę kulturalną, edukacyjną i gospodarczą. Na przestrzeni lat stowarzyszenie organizowało wizyty uczniów i delegacji, wspierało gdyńskie instytucje, uczestniczyło w rozwoju programu Gdynia Business Week oraz działało przy Seattle Polish Film Festival.
Relacje są kontynuowane także dziś. W czerwcu tego roku dwóch uczniów z Gdyni przyjechało do Seattle, aby uczestniczyć w programie Washington Business Week.
Sto lat Gdyni
Tegoroczna publikacja „Seattle Refined” ma dodatkowy wymiar. W 2026 roku Gdynia obchodzi bowiem 100-lecie nadania praw miejskich. Miasto otrzymało je 10 lutego 1926 roku, a jubileusz stał się okazją do przypomnienia historii jednego z najbardziej niezwykłych przedsięwzięć urbanistycznych II Rzeczypospolitej – budowy nowoczesnego polskiego miasta i portu nad Bałtykiem.
Właśnie modernistyczna architektura Gdyni zajmuje ważne miejsce w relacji amerykańskiego portalu. Czytelnikom polecana jest trasa prowadząca przez charakterystyczne budynki centrum, powstałe w okresie gwałtownego rozwoju miasta w latach 20. i 30. XX wieku.
Jednym z miejsc, które szczególnie zainteresowały autora materiału, jest Bankowiec przy ul. 3 Maja – modernistyczny budynek mieszkalny z lat 30. W jego schronie działa dziś niewielkie muzeum prezentujące przedmioty związane z życiem dawnych mieszkańców.
Ślad emigracji
Dla Polonii szczególne znaczenie może mieć kolejny punkt polecany amerykańskim turystom – Muzeum Emigracji w Gdyni. Placówka mieści się w historycznym Dworcu Morskim, z którego w okresie międzywojennym tysiące ludzi wyruszały statkami w poszukiwaniu nowego życia. Wystawa prowadzi zwiedzających przez historię polskiej emigracji, w tym podróży do Stanów Zjednoczonych i przez Ellis Island.
Dla wielu polsko-amerykańskich rodzin jest to historia znana z rodzinnych opowieści. Tym razem przypomina ją lokalne medium w Seattle, pokazując Gdynię nie tylko jako nadmorski kurort, ale także jako jedno z miejsc symbolicznie łączących Polskę z Ameryką.
Całe Trójmiasto
„Seattle Refined” nie zatrzymuje się zresztą wyłącznie w Gdyni. Amerykańskim czytelnikom przedstawia również całe Trójmiasto i zachęca, by podczas jednej podróży odwiedzić Gdynię, Sopot i Gdańsk.
W Gdańsku poleca m.in. historyczne centrum, Bazylikę Mariacką oraz Muzeum II Wojny Światowej. W Sopocie – molo i charakterystyczną atmosferę nadmorskiego kurortu. Atutem ma być również łatwa komunikacja kolejowa pomiędzy trzema miastami.
Dla mieszkańców stanu Waszyngton autorzy znajdują nawet lokalne porównanie: podobnie jak we wschodniej części stanu funkcjonują Tri-Cities – Kennewick, Pasco i Richland – tak nad Bałtykiem Gdynia tworzy wraz z Sopotem i Gdańskiem polskie Trójmiasto.
Kierunek: Gdynia
Najważniejszy przekaz lipcowej publikacji jest jednak prosty: mieszkając w Seattle i planując podróż do Europy, warto pomyśleć nie tylko o Paryżu, Londynie czy Amsterdamie. Warto odwiedzić także Gdynię.
Portal szczegółowo podpowiada nawet, jak dostać się tam z Seattle – samolotem do Gdańska, a następnie koleją wzdłuż wybrzeża.
Dla Gdyni trudno o bardziej naturalną promocję na północno-zachodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych. Amerykański lokalny portal przedstawia polskie miasto nie jako odległą ciekawostkę, lecz jako miejsce bliskie Seattle charakterem: portowe, nowoczesne, otwarte na morze i otoczone naturą.
Po ponad 30 latach partnerstwa określenie „miasto siostrzane” nabiera więc bardzo konkretnego znaczenia. Seattle przypomina swoim mieszkańcom o Gdyni – i zaprasza ich, by poznali ją osobiście.
WEM



