Iga Świątek jest daleko od awansu do turnieju WTA Finals, w którym w listopadzie zagra 8 najlepszych tenisistek sezonu 2026. Obecnie Polka zajmuje dopiero 12. lokatę w rankingu „Live WTA Race”.

Niepowodzenie w Wimbledonie było kosztowne, bo w Londynie Polka broniła 2,000 punktów za triumf sprzed roku. Świątek przegrała już w III rundzie, symbolicznie wzbogaciła swój dorobek (aktualnie 4,539 na koncie) i wypadła poza pierwszą 5 w rankingu WTA. W zestawieniu w rankingu „Live WTA Race”, wyłaniającym skład turnieju WTA Finals, Raszynianka zgromadziła 1,954 punkty, co sytuuje ją na 12. pozycji daleko za plecami najgroźniejszych konkurentek. Do zajmującej ostatnią premiowaną awansem pozycję Ukrainki Marty Kostiuk Świątek traci aż 1,321 pkt.
Taka sytuacja stanowi realną groźbę, że w listopadzie Polki może braknąć w prestiżowych zawodach. Byłby to pierwszy raz od sześciu lat – tenisistka znad Wisły występowała w turnieju mistrzyń nieprzerwanie w latach 2021-2025. Najlepiej poszło jej w 2023 roku, gdy w meksykańskim Cancun okazała się najlepsza, wygrywając w finale 6:1, 6:0 z Jessicą Pegulą.
Na czele zestawienia „Live WTA Race” znajduje się obecnie Rosjanka Mirra Andriejewa (4,999 pkt.), która wyprzedza Białorusinkę Arynę Sabalenkę (4,945 pkt.) i Jelenę Rybakinę (Kazachstan, 4,627 pkt.). Turniej WTA Finlas odbędzie się w amerykańskim Indian Wells w dniach od 8 do 15 listopada.
opr. tom










