Międzynarodowy Dzień Dziecka był dla Children’s Smile Foundation okazją do organizacji kolejnej edycji charytatywnej akcji „Dorośli dzieciom”. Wydarzenie odbyło się 27 maja w siedzibie Konsulatu Generalnego RP w Nowym Jorku – zabytkowym pałacu De Lamar – i zgromadziło około 140 przedstawicieli lokalnej Polonii, biznesu, dyplomacji oraz nowojorskiej straży pożarnej. Beneficjentami akcji były dzieci strażaka Marka Dziemiana – pięcioletnia Sophie i półtoraroczny Michael, których ojciec od ponad roku pozostaje w śpiączce po ciężkich obrażeniach odniesionych podczas akcji gaśniczej. Dzięki hojności darczyńców udało się zebrać około 12 tysięcy dolarów.

Wieczór solidarności
Oficjalną część wydarzenia otworzyła prezes Children’s Smile Foundation Joanna Gwóźdź, która nie kryła zadowolenia z przebiegu akcji. – Państwa życzliwość i zaangażowanie wnoszą istotną zmianę w życie dzieci, którym staramy się pomagać – zaznaczyła, dziękując uczestnikom, wolontariuszom, artystom oraz Konsulatowi Generalnemu RP w Nowym Jorku za współorganizację wydarzenia.


Najbardziej poruszającym momentem wieczoru było wystąpienie Jaclyn Dziemian, żony poszkodowanego strażaka. Opowiadając o mężu, nazywała go „opoką, najlepszym przyjacielem i oddanym ojcem”. Przypomniała również, że jako wieloletni prezes FDNY Pulaski Association Mark Dziemian regularnie angażował się w pomoc podopiecznym Children’s Smile Foundation. Kobieta podziękowała również darczyńcom za okazaną solidarność. – Sala wypełniona była niesamowitym wsparciem, od przemówień, przez występy, aż po piękne dzieła sztuki. Tego wieczoru poczułam ogrom miłości. Nasza rodzina jest dozgonnie wdzięczna za okazaną hojność, wsparcie oraz nieustanne modlitwy – podkreśliła podczas przemówienia.


Gospodarz wydarzenia, konsul Mateusz Sakowicz, podkreślił, że spotkania organizowane przez Children’s Smile Foundation w pałacu De Lamar stały się już tradycją. Zwrócił także uwagę na poświęcenie strażaków, których praca jest szczególnie doceniana przez lokalną społeczność. – Jest to wspaniałe świadectwo Polonii i środowiska polsko-amerykańskiego oraz dowód na to, że jej członkowie potrafią się dzielić i troszczą się o siebie nawzajem – powiedział w swoim wystąpieniu.
O Marku Dziemianie jako strażaku, przyjacielu i człowieku głęboko oddanemu rodzinie opowiadał również prezes FDNY Pulaski Association. Stanley Trojanowski podkreślił, że tegoroczna akcja Children’s Smile Foundation „Dorośli dzieciom” jest pięknym hołdem dla osoby, która przez całe życie stawiała potrzeby innych ponad własne.


Błogosławieństwa zebranym gościom udzielił kapelan fundacji ks. Grzegorz Markulak, który przypomniał wszystkim o potrzebie dzielenia się dobrem i wspierania osób znajdujących się w trudnej sytuacji.

Hojni darczyńcy
Wydarzeniu towarzyszyła wystawa „Strażacy w oczach dzieci”, przygotowana przez uczniów Szkoły Języka i Kultury Polskiej im. św. Jana Pawła II w Maspeth. Wszystkie prace zostały zakupione przez polonijnego biznesmena Andrzeja Natkańca za kwotę 1,500 dolarów. Dodatkowe środki przyniosła cicha aukcja dzieł sztuki, z której udało się zebrać 2,150 dolarów. Według szacunków organizatorów całkowity dochód z wydarzenia powinien wynieść około 12-13 tysięcy dolarów.



Sukces akcji był możliwy dzięki hojności uczestników, darczyńców, wolontariuszy, artystów oraz partnerów wydarzenia, w tym firm cateringowych: Retro Polish Restaurant and Wine Bar, MuuMoo Foods i AMTEC International of NY. Istotne znaczenie miało również wsparcie Konsulatu Generalnego RP w Nowym Jorku, który bezpłatnie udostępnił fundacji jedno z pomieszczeń.


Wieczór uświetniły występy artystyczne. Młody wokalista Andrew Michoń wykonał utwór „You Raise Me Up”, a po występie wręczył Jaclyn Dziemian białą różę, wywołując wzruszenie wśród zgromadzonych gości. Akompaniament muzyczny zapewnił również polonijny piosenkarz Kris Forbot, który zaprezentował m.in. „Tolerancję” Stanisława Soyki i zaprosił gości do wspólnej zabawy w rytmach najbardziej znanych polskich przebojów.

Akcja charytatywna „Dorośli dzieciom” po raz kolejny udowodniła, że solidarność polonijnej wspólnoty nie jest pustym hasłem. To konkretna pomoc, która – jak powiedziała Joanna Gwóźdź otwierając wydarzenie – wnosi „istotną zmianę w życie dzieci”. Z kolei historia Marka Dziemiana przypomniała, że krąg dobra zatacza koło – ten, kto wspiera potrzebujących, w trudnych sytuacjach także może liczyć na pomoc innych.
PR Children’s Smile Foundation
opr. WEM



