
Wspólnie z bratem kupiłem dom w Nowym Jorku. Każdy z nas ma 50% udziału we własności nieruchomości. Czy w razie rozwodu moja żona dostanie połowę całości domu, czy połowę mojego udziału?
Jeżeli dom został kupiony przed zawarciem małżeństwa, to udział we własności nieruchomości stanowi odrębny majątek i generalnie należy tylko do pana. Jeśli natomiast żona uczestniczyła w kosztach spłat pożyczki, remontów, podatków lub innych opłat związanych z budynkiem, może ubiegać się o części wzrostu wartości majątku, w proporcji do płaconych przez nią kwot. Jeżeli dom był kupiony po zawarciu małżeństwa, to pana udział w jego własności podlega podziałowi między małżonków. Nie musi być to być jednak podział po połowie. Udział należący do pańskiego brata nie podlega podziałowi majątku w postępowaniu rozwodowym. Wskazane jest jednak zgromadzenie dokumentów potwierdzających sposób nabycia nieruchomości, w szczególności dokumentacji dotyczącej zakupu budynku, potwierdzeń transakcji wskazujących kto dokonywał płatności, a także dokumentów dotyczących spłaty pożyczki, ponoszenia innych kosztów związanych z nieruchomością oraz podziału dochodów z budynku pomiędzy panem a bratem. Dokumenty te powinny potwierdzać, że udział brata nie miał charakteru wyłącznie formalnego oraz że koszty związane z nieruchomością były faktycznie ponoszone zgodnie z ustaleniami między stronami.
* * *
Mój ojciec ma 84 lata i mieszka obecnie w swoim domu wraz z przyjaciółką, z którą nie ma ślubu. W testamencie zostałem wskazany jako zarządca spadku. Czy w przypadku śmierci ojca przed jego przyjaciółką będę zobowiązany do umożliwienia jej dalszego zamieszkiwania w domu?
Jeżeli zostanie pan zarządcą spadku, co do zasady nie będzie pan zobowiązany do zapewnienia tej osobie prawa do dalszego zamieszkiwania w domu ojca. Testament może jednak zawierać postanowienie przyznające przyjaciółce ojca prawo do dożywotniego zamieszkiwania w nieruchomości, tzw. life estate. W takim przypadku będzie ona uprawniona do pozostania w domu aż do swojej śmierci.
* * *
Rozwiodłam się z moim byłym mężem osiem lat temu. Porozumienie zawarte przy rozwodzie przewidywało, że jeden z naszych domów pozostanie własnością byłego męża, natomiast drugi przypadnie mnie. Ponieważ refinansowanie nie było możliwe, hipoteka pierwszego domu pozostała zapisana w dokumentach na nas oboje. Obecnie bank wszczął postępowanie foreclosure i doręczono mi dokumenty sądowe. Czy mimo rozwodu nadal ponoszę odpowiedzialność za tę pożyczkę?
Tak. Jeżeli przy zaciąganiu pożyczki podpisała pani wraz z byłym małżonkiem tzw. note, czyli zobowiązanie do spłaty długu, nadal ponosi pani odpowiedzialność wobec banku, nawet jeśli doszło do rozwodu. W przypadku rozwodu, przy przekazywaniu tytułu własności nieruchomości jednemu z małżonków, należy upewnić się, że istniejąca pożyczka zostanie przejęta lub refinansowana wyłącznie na nazwisko osoby, której przypadła nieruchomość. Jeżeli sytuacja finansowa na to nie pozwala, wskazane jest zachowanie kontroli nad terminowością spłat dokonywanych przez byłego małżonka.
Romuald Magda Esq.
romuald@magdaesq.com
Ten tekst powstał w celach edukacyjnych i w żadnym wypadku nie może zastępować porady prawnej.










