20 stycznia demokratka Mikie Sherrill została zaprzysiężona jako 57. gubernator New Jersey. 54-letnia była pilotka śmigłowców US Navy i czterokrotna kongresmenka objęła urząd po Philu Murphym. Jest dopiero drugą kobietą w historii stanu, która stanęła na jego czele.

Sherrill w swoim przemówieniu podczas inauguracji odwołała się do roli New Jersey w wojnie o niepodległość i – cytując Deklarację Niepodległości – porównała ówczesne zarzuty wobec króla Anglii do obecnych działań Białego Domu. Oskarżyła Trumpa o „bezprawne przejmowanie władzy” i krytykowała politykę celną, twierdząc, że podbija koszty życia zwykłym Amerykanom. Zapewniała też, że stan nie będzie milczał wobec strachu społeczności dotkniętych federalną ofensywą imigracyjną.
Jeszcze w trakcie przemówienia Sherrill podpisała dwa rozporządzenia wykonawcze: jedno dotyczące zamrożenia rosnących stawek za media, a drugie – działań na rzecz zwiększenia produkcji energii, m.in. poprzez źródła solarno-jądrowe.
Nowa gubernator złożyła przysięgę w Newark na kopii konstytucji należącej do pierwszego gubernatora stanu. To odejście od wcześniejszych inauguracji kojarzonych głównie z uroczystościami w Trenton – choć i tym razem nie zabrakło wojskowej oprawy, w tym salwy honorowej i przelotu helikoptera.
Sherrill rozpoczyna rządy z demokratyczną większością w legislaturze, ale przejmuje też rosnący budżet stanowy i ryzyko przyszłych niedoborów, jeśli wpływy spadną.
WEM



