Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz spotkał się w Warszawie z Andrisem Sprūdsem, ministrem obrony Łotwy. Tematem rozmów było bezpieczeństwo w regionie, w tym sytuacją na wschodniej flance NATO oraz w rejonie Morza Bałtyckiego.

Na agendzie znalazły się również możliwości dalszego wzmacniania regionalnego bezpieczeństwa oraz kierunki rozwoju dwustronnej współpracy wojskowej.
– Polska jest obecna na Łotwie. Mamy tam swoje jednostki. Chcemy, aby ta obecność była jeszcze mocniej widoczna, żeby Polska i Łotwa podnosiły umiejętności poprzez wspólne ćwiczenia, działania oraz obecność na wschodniej flance NATO. Wspólnie jesteśmy beneficjentami SAFE i dziękuję za deklarację chęci wspólnych zakupów w ramach programu oraz za wybór polskiego sprzętu – podkreślił po spotkaniu wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz.
Wicepremier poinformował, że trwają prace nad nowym dokumentem, który będzie dotyczył regulacji w obszarze współpracy wojskowej.
– Podjęliśmy decyzję o pracach nad nowym memorandum – porozumieniem pomiędzy naszymi państwami, dotyczącym polityki bezpieczeństwa. Myślę, że w ciągu kilku tygodni będziemy gotowi do podpisania i chciałbym wspólnie z Panem Ministrem w Rydze podpisać to porozumienie oraz ogłosić jeszcze bliższą współpracę – zaznaczył szef polskiego MON.
Ministrowie podsumowali działanie grup batalionowych, które obecne są w Polsce i na Łotwie. – Obecność wojsk NATO na naszym terenie to ogromny sukces strategiczny. Działamy razem i razem możemy wzmacniać bezpieczeństwo na wschodniej flance NATO. Na Łotwie jest 14 państw. Polska jest bardzo szanowanym i docenianym sojusznikiem. To jest sukces, ale nie można na tym poprzestać – mówił minister Sprūds.
tom



