Zohran Mamdani objął urząd burmistrza Nowego Jorku podczas noworocznej ceremonii w City Hall, domykając bezprecedensową kampanię, która wyniosła do ratusza 34-letniego polityka z Queens, pierwszego w historii miasta burmistrza muzułmańskiego i o ugandyjsko-indyjskim pochodzeniu. W przemówieniu inauguracyjnym podkreślił, że „został wybrany jako demokrata-socjalista i tak będzie sprawował swój urząd”, dodając, że zamierza być „burmistrzem wszystkich Nowojorczyków”. Przysięgę złożył – jako pierwszy w historii włodarz Nowego Jorku – na Koran, nie na Biblię. – To prawdziwy zaszczyt i przywilej całego życia – powiedział Mamdani. Te akcenty – tożsamość i inkluzywność – już od samego początku nadały ton nowej administracji.

Mieszkania i rowery
Wśród zapowiedzianych na czas urzędowania priorytetów pojawiły się kwestie, które Mamdani eksponował już w kampanii: rozwój transportu publicznego, działania na rzecz dostępności mieszkań oraz polityka „miasta przyjaznego pieszym i rowerzystom”. W dniu zaprzysiężenia nowy burmistrz ogłosił swojego kandydata na komisarza transportu, sygnalizując, że inwestycje w mobilność będą jednym z pierwszych poważnych testów nowego ratusza. Choć szczegóły programów zostaną przedstawione w najbliższych tygodniach, świeżo upieczony burmistrz zapowiada, że nie pójdzie na kompromisy. Mamdani zamierza skupić się na potrzebach klasy pracującej i zapowiada bezpośredni kontakt z mieszkańcami, co ma zapoczątkować nową erę w polityce miasta. Kluczowe punkty jego programu obejmują opodatkowanie najbogatszych mieszkańców oraz podniesienie stawek podatku korporacyjnego. Pozyskane w ten sposób środki, wymagające zgody władz stanowych, mają sfinansować powszechną opiekę nad dziećmi, bezpłatną komunikację autobusową oraz zamrożenie czynszów dla lokatorów objętych programem stabilizacji.
– Jeśli jesteś Nowojorczykiem, jestem twoim burmistrzem. Niezależnie od tego, czy się zgadzamy, będę cię chronił, będę się z tobą cieszył, będę z tobą przeżywał żałobę i nigdy, ani na sekundę, nie będę się przed tobą ukrywał – oświadczył Mamdani.

Polityczne sojusze
Na placu przed ratuszem widoczne były także polityczne sojusze. W wydarzeniu uczestniczyła reprezentująca Bronx i Queens kongresmenka Alexandria Ocasio-Cortez, która w krótkim wystąpieniu mówiła o „odwadze przeobrażania miasta w miejsce bardziej sprawiedliwe i dostępne dla wszystkich”, wpisując Mamdaniego w nurt progresywnej polityki miejskiej. W relacjach podkreślano, że obecność AOC spina klamrą lokalny i federalny odłam lewicy, na którym nowy burmistrz opiera część swojego zaplecza.
Inaugurację Mamdaniego szeroko opisały media ogólnokrajowe i miejskie. ABC News akcentowało historyczny charakter uroczystości, podkreślając, że jest to „pierwszy muzułmański burmistrz w dziejach Nowego Jorku” oraz zwracając uwagę na jego ambicję gruntownej przebudowy polityk miejskich – od transportu po mieszkalnictwo. TimeOut New York skupił się na scenerii i nastroju dnia, odnotowując obecność czołowych postaci życia publicznego i zapowiadając „energię nowego rozdania” w nowojorskiej polityce. Z kolei Al Jazeera umiejscowiła nowego burmistrza w szerszym obrazie zmian generacyjnych w miastach USA, podkreślając symbolikę przełamywania barier i oczekiwania wobec „progresywnego ratusza” w starciu z codziennymi kryzysami metropolii.
Ikona stylu
Zainteresowanie wzbudziła również małżonka burmistrza – Rama Duwaji, pisarka i aktywistka zdrowia psychicznego. Media notowały jej obecność w pierwszym rzędzie i krótkie uściski z uczestnikami po ceremonii, widząc w niej „nowy, rozpoznawalny głos w rozmowach o zdrowiu psychicznym i kulturze miasta”. Jej rola – nieformalna, lecz zauważalna – może stać się jednym z wątków stylu „ratusza otwartego” na tematy społeczne.
Uwagę mediów oraz internautów zwrócił też jej wyrazisty styl – szczególnie modna fryzura „pixie-bob” i wyraziste oczy, a także asymetryczna, a jednocześnie klasyczna kreacja. To połączenie sprawiło, że pierwsza dama Nowego Jorku została tuż po zaprzysiężeniu okrzyknięta nową ikoną mody.

Wielkie wyzwanie
Wsparcie – w każdej formie – na pewno nowemu burmistrzowi się przyda. Mamdani – 34-letni demokratyczny socjalista, działacz społeczny i… raper, nie ma doświadczenia na stanowisku kierowniczym – dotąd zarządzał co najwyżej kilkuosobowym zespołem w legislaturze stanu Nowy Jork. Teraz stanął na czele ogromnej miejskiej machiny biurokratycznej, największego w kraju systemu szkolnictwa i policji. Jak sobie z tym poradzi? Na razie zapowiada, że jego administracja „udowodni krajowi skuteczność progresywnych rządów”. Trzeba jednak pamiętać, że nie tylko sprawne zarządzanie codziennością, ale reakcja na nieprzewidywalne kryzysy to też czynnik przesądzający o porażce lub sukcesie. I w tym zakresie poprzednicy Mamdaniego nie mieli szczęścia… W przypadku de Blasio epidemia COVID-19 w drugiej połowie jego drugiej kadencji wywołała kryzys zdrowia publicznego, który w Nowym Jorku pochłonął niemal 50 tys. ofiar. Natomiast Nowy Jork za Adamsa już kilka miesięcy po objęciu urzędu w 2022 r. zalała fala migrantów z południowej granicy. Łączna liczba nowo przybyłych przekroczyła wtedy 200 tys. osób, co doprowadziło miejski system opieki społecznej do granic wydolności i kosztowało metropolię miliardy dolarów.
Oczekiwania i rezultaty
Noworoczna inauguracja w City Hall zamknęła kampanię, ale otworzyła rozdział, w którym o ocenie ratusza zadecydują liczby – przejezdność buspasów, spadek wypadków, tempo wydawania pozwoleń budowlanych czy realna podaż mieszkań w zasięgu klasy średniej i niższych dochodów.
Nowy burmistrz deklaruje, że wie, że będzie „rozliczany z efektów, a nie haseł”. Jeżeli pierwsze ruchy kadrowe i komunikacyjne znajdą potwierdzenie w danych, Nowy Jork może szybko odczuć zmianę rytmu zarządzania. Na razie miasto ma nowego gospodarza, a media – wyraźny punkt odniesienia do śledzenia tego, czy progresywny program da się przełożyć na codzienność 8.5-milionowej metropolii.
WEM



