Rejestracja

Prawie nie ma tygodnia, by nasz nowy prezydent nie zaskoczył nas czymś zgoła nieoczekiwanym. Tak stało się i tym razem. Szaleństw wydaje się nie być końca. Nowym pomysłem jest opublikowany 12 marca na oficjalnej stronie Citizenship and Immigration Services przepis artykułu 262 Ustawy Imigracyjnej, wyciągnięty z czeluści historycznego zapomnienia, który nakazuje, by każdy cudzoziemiec, który ukończył 14. rok życia i przebywa w USA powyżej 30 dni, dokonał formalnej rejestracji z odciskami palców włącznie.

Sama idea jest starsza niż obecna ustawa imigracyjna, bo historycznie był to pomysł posła Howarda D. Smitha, demokraty z Wirginii, który już w 1939 roku, będąc pod wrażeniem sytuacji wewnętrznej szykującej się do wojny Europy, bił na alarm nad zagrożeniami dla amerykańskiej demokracji, płynących ze strony piątej kolumny wywrotowców. Jak powszechnie wtedy uważano, źródłem politycznego niebezpieczeństwa były głównie skażone ideologicznie środowiska imigracyjne, pełne, jak sądzono, anarchistów, sympatyków bolszewizmu i socjalistów.

Rozporządzenie prezydenta Trumpa z 20 stycznia tego roku, opublikowane pod dramatycznie brzmiącym tytułem Protecting American People Against Invasion, nawiązuje do tej tradycji i nakazuje administracji zorganizowanie masowego systemu rejestracji cudzoziemskiej inwazji. Podobny wysiłek, chociaż na trochę mniejszą skalę, miał miejsce zaraz po zamachach z 11 września 2001 roku, kiedy do podobnej rejestracji, pod groźbą kar, zobowiązani byli obywatele pochodzący głównie z państw islamskich. Rejestracyjny przepis nie utrzymał się jednak zbyt długo i jako mało efektywny oraz dyskryminujący został zniesiony przy okazji zmiany administracji.

Nowe rozporządzenie sprowadza się zasadniczo do wprowadzenia wymogu formalnej rejestracji dla osób, które przebywają w USA bez legalnego statusu i dowodu legalnego wjazdu na podstawie uprzednio wydanej wizy (kopia I-94 Arrival/Departure Record wystarcza tu jako dowód rejestracji).

Przepis wejdzie w życie 11 kwietnia tego roku i obejmie wszystkich, którzy zaniedbają wymóg elektronicznej rejestracji na nowiutkim formularzu G-325R. Zaniedbania będą karane grzywną do $5,000, z dodatkową możliwością aresztu nawet do 180 dni oraz wpisem na listę kryminalnie skazanych. Kary mogą też dotknąć rodziców i legalnych opiekunów niepełnoletnich, którzy zaniedbają formalności w imieniu swoich podopiecznych. Po zakończonej rejestracji każdy otrzyma zaświadczenie, które należy mieć stale przy sobie, pod karą grzywny tej samej wysokości, ale za to mniejszego, bo tylko 30-dniowego, aresztu.

Z mojego doświadczenia wydaje się mało prawdopodobne, by znalazło się wielu chętnych na te rejestracje. Cały ten pomysł będzie zapewne wkrótce przedmiotem procesów sądowych i może w ogóle nie wejść w życie. Na myśl przychodzi mi tu Charlie Munger, legendarny inwestor i wspólnik Warrena Buffeta, który kiedyś pytany jak uchronić się od skutków gospodarczych kryzysów odpowiedział wprost, że najlepszym sposobem jest niebranie w nich udziału.

Tomasz Maj, Esq.
info@btmaj.com
718-349-3434
973-575-6311

spot_img

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Najpopularniejsze

Ostatnio dodane