poniedziałek, 20 września, 2021
Strona głównaPoloniaConnecticut„Za te kilka ulic szedłem na śmierć…”

„Za te kilka ulic szedłem na śmierć…”

Wspomnienia Henryka Stefana Kaweckiego, uczestnika Powstania Warszawskiego i honorowego komendanta SWAP Pl. 111 w New Britain.

Henryk Kawecki zmarł w swoim domu w New Britain 29 listopada 2019 r. Miał 95 lat. Fot. Archiwum WEM

5 lat temu, z okazji 72. rocznicy Powstania Warszawskiego swoją premierę miała płyta „Historie”, poświęcona wspomnieniom Powstańców Warszawskich. Inspiracją do powstania albumu były historie czterech osób: Aliny Augustowskiej-Mrozowskiej, Ireny Łoś, Danuty Szlajmer i Henryka Stefana Kaweckiego, uczestnika Powstania Warszawskiego i honorowego komendanta SWAP Pl. 111 w New Britain, CT, który swoimi wspomnieniami zechciał się podzielić także z czytelnikami „Białego Orła”.

Powstaniec

Nazywam się Henryk Stefan Kawecki, syn Stanisława i Marii, urodzony w Warszawie w 1924 roku. Ukończyłem szkołę podstawową w roku 1938. Z powodu wybuchu II wojny światowej nie mogłem kontynuować nauki. Jako niepełnoletni chłopak zostałem wywieziony na prace przymusowe do Niemiec. W 1942 roku udało mi się uciec, wróciłem do Warszawy. Należałem do harcerstwa, był to hufiec Warszawa – Praga. Wstąpiłem do konspiracji. Następnie, po przyłączeniu się do AK brałem czynny udział w Powstaniu Warszawski, należałem do batalionu „Pięść”, kompania „Zemsta”. Przeszedłem całą drogę, 63 dni. Walczyliśmy o każdą dzielnicę, o każdą ulicę, aż do końca…

Po kapitulacji wywieziono nas do Ożarowa, potem trafiłem do obozu jenieckiego Lamsdorf. 21 listopada 1946 roku wróciłem do kraju. Spotkały mnie represje ze strony władz peerelowskich, z ich powodu musiałem opuścić Ojczyznę, o którą tak walczyłem. 1954 rok to data mojego wyjazdu do USA…

Moja Warszawa

Cóż mogę powiedzieć o tym mieście, w którym mnie zrodzono, które było miastem mojego dzieciństwa? Nie ma chyba drugiego takiego miasta, żeby było jak nasza Warszawa. To miasto jest życiem wszystkich polskich pokoleń. Dostąpiłem zaszczytu, że stanowię drobną cząstką mojego miasta. Jestem dumny, że mogę się nazywać Warszawiakiem i że wziąłem udział w Powstaniu.

Warszawa walczyła. Gdy we wrześniu 1939 zaatakowano nas, gdy nadleciały bombowce z napisem „Gott mit uns” na skrzydłach, Warszawa walczyła. Zachód nam nie pomógł, zostaliśmy sami. W czasie okupacji Warszawa walczyła. Niemcy stosowali nieludzkie represje, łapanki, rozstrzeliwali ludzi na ulicach. Ale polskie podziemie odpowiadało, wet za wet. Napisy na budynkach, dywersja, tory wysadzane w powietrze – to pokazywało, że nikt nie traci woli życia, że wolność jest w nas. To była codzienna walka o przetrwanie, walka o życie. Pewnego razu przejęty został transport dzieci z Zamojszczyzny, które miały być wywiezione do Niemiec i zgermanizowane. Warszawiacy się nimi zaopiekowali. I w Powstaniu też walczyliśmy. Przez pierwsze trzy dni Warszawa była nasza! A potem wszystko się skończyło, nie było broni, jedzenia… Mimo to, jak zmęczony upałem człowiek pragnie wody, tak my pragnęliśmy wolności. Chcieliśmy udowodnić światu, że Warszawa potrafi być wolna.

Henryk Stefan Kawecki z żoną w domu w New Britain. Fot. Archiwum WEM

Czerwone gruzy

„Przegrałem już drugi raz. Przeklęli nas wśród czerwonego gruzu miast. Za lata kłamstw nie zapomnę im nigdy. Wrócę, gdy skończy się ich czas” – tak brzmią wersy jednego z utworów na płycie „Historie”, który dotyczy losów pana Henryka już po wojnie. Musiał uciekać przed prześladowaniami, w obawie o życie swoje i rodziny. Wyjechał do Stanów Zjednoczonych, tu ułożył sobie życie, ale na pytanie, czy tęskni za Warszawą, pan Henryk odpowiada ze wzruszeniem w głosie: „Do tej pory…”. „Tu, w USA, mam dom, rodzinę. Ale na warszawskich ulicach zostawiłem kawałek mojego serca” – dodaje. W tym roku Henryk Kawecki został zaproszony na uroczyste obchody 72. Rocznicy Powstania Warszawskiego. Niestety, ze względu na stan zdrowia nie mógł polecieć do Polski. „Ale moim marzeniem jest, żeby za rok móc uczestniczyć w obchodach kolejnej rocznicy. Mam takie postanowienie, że jak dożyję, to za rok pojadę. Zobaczę moją Warszawę…”


Powstańcza historia pana Henryka znajduje się także na stronie internetowej Muzeum Powstania Warszawskiego w Archiwum Historii Mówionej: https://www.1944.pl/archiwum-historii-mowionej/henryk-stefan-kawecki,3219.html

A na YouTube dostępny jest materiał z płyty „Historie”. Warto posłuchać! https://www.youtube.com/watch?v=WICE82fu_dE&list=PLc9wwov0IiGfrAytRkNg_cfQ7x1k97IDM


Wywiad pierwotnie ukazał się w wydaniu „Białego Orła” na stan Connecticut z dn. 5 sierpnia 2016 r. 

spot_img

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Najpopularniejsze

Ostatnio dodane

Gest uznania

Tradycja dobrej zabawy

- Advertisment -