Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych to święto państwowe przypadające 1 marca, ustanowione dzięki inicjatywie ustawodawczej podjętej przez prezydenta RP śp. Lecha Kaczyńskiego. Data ta została wybrana jako upamiętnienie faktu, że 1 marca 1951 r. w mokotowskim więzieniu przy ul. Rakowieckiej, z polecenia władz komunistycznych, strzałem w tył głowy zamordowani zostali przywódcy IV Zarządu Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość” – Łukasz Ciepliński i jego towarzysze walki. Tworzyli oni ostatnie kierownictwo ogólnopolskiej konspiracji kontynuującej od 1945 r. dzieło Armii Krajowej.

Z okazji Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych prezydent RP Andrzej Duda złożył wizytę w Sierpcu w woj. mazowieckim, gdzie oddał hołd Żołnierzom Niezłomnym, składając wieniec przed pomnikiem gen. Augusta Emila Fieldorfa „Nila” (w tym roku przypada 70. rocznica jego śmierci). Warto też przypomnieć, że z okolic Sierpca pochodziło dwóch Żołnierzy Wyklętych, których w 2017 roku Andrzej Duda odznaczył pośmiertnie Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski– Kazimierz Dyksiński ps. „Kruczek” oraz Leon Malicki ps. „Zygmunt”. Byli oni ostatnimi partyzantami niepodległościowego podziemia zbrojnego, poległymi w walce z komunistami na północnym Mazowszu.
– Nic nie będą warte nasze programy społeczne i modernizacyjne starania, jeżeli nie będzie Polski – wolnej, suwerennej i niepodległej – mówił podczas uroczystości prezydent Polski. – Dziś bardzo wyraźnie widzimy, że niepodległość nie jest dana raz na zawsze. Musimy się wzmocnić i to właśnie robimy. Musimy mieć armię silną, znakomicie wyposażoną, nowoczesną – podkreślił Andrzej Duda.
Po części oficjalnej Andrzej Duda spotkał się z mieszkańcami powiatu.

Bohaterów powstania antykomunistycznego upamiętniono także w Warszawie. Uroczystości odbyły się przy tablicy upamiętniającej ofiary Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego na gmachu Ministerstwa Sprawiedliwości w Warszawie oraz przy pomniku Jana Rodowicza „Anody”. W obchodach wziął udział wicepremier i minister kultury i dziedzictwa narodowego prof. Piotr Gliński. – Naszym obowiązkiem jest pamięć – stwierdził podczas uroczystości, podkreślając, że „Pamięć o wyborach Żołnierzy Wyklętych jest potrzebna, by wychować przyszłe pokolenia”.
WEM



