Strona głównaWiadomościPolskaMożliwe zawiadomienie do prokuratury ws. Ziobry po kontroli w Funduszu Sprawiedliwości

Możliwe zawiadomienie do prokuratury ws. Ziobry po kontroli w Funduszu Sprawiedliwości

Prezes NIK Marian Banaś zapowiedział, że w związku z nieprawidłowościami dot. funkcjonowania Funduszu Sprawiedliwości możliwe jest złożenie zawiadomienia do prokuratury ws. ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. Zawiadomienie dotyczyć może także wiceszefa MS Marcina Romanowskiego.

Prezes NIK Marian Banaś podczas uroczystości wręczenia nagród IPN „Kustosz Pamięci Narodowej”, 29 czerwca, na Zamku Królewskim w Warszawie. Fot. Mateusz Marek/PAP

O to, czy w związku z kontrolą w Funduszu Sprawiedliwości do prokuratury trafiać mogą kolejne zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, Banaś pytany był w rozmowie na antenie TVN24.

„Analizujemy komplet materiałów (…) Być może będzie również konieczność złożenia zawiadomienia do prokuratury ws. ministra sprawiedliwości. Ale to czas pokaże” – odparł prezes NIK. Jak dodał, chodzi o art. 231 Kodeksu karnego, w którym mowa o przekroczeniu uprawnień.

Na pytanie o krytykę raportu NIK wyrażoną przez wiceministra sprawiedliwości Marcina Romanowskiego, Banaś odparł: „Chcę tylko przypomnieć, że jeśli chodzi o pana Romanowskiego, to był autorem dwóch projektów, a potem pełnomocnikiem i wiceministrem, który przydzielał te pieniądze właśnie sobie – więc sędzia we własnej sprawie”. Na pytanie, czy Romanowski może być jedną z osób, których może dotyczyć kolejne zawiadomienie do prokuratury, Banaś potwierdził. „Rozpatrujemy również i ten wątek” – powiedział.

W ubiegły czwartek Najwyższa Izba Kontroli przedstawiła wyniki po kontroli realizacji zadań z Funduszu Sprawiedliwości. W ocenie NIK środki z Funduszu wydatkowane są w sposób niegospodarny i niecelowy, co sprzyja powstawaniu mechanizmów korupcjogennych. Nieprawidłowości dotyczą ponad 280 mln zł.

W związku z wynikami kontroli NIK złożyła do prokuratury pięć zawiadomień o możliwości popełnienia przestępstwa. Prezes NIK zwrócił się też do Trybunału Konstytucyjnego z wnioskiem o stwierdzenie niekonstytucyjności rozporządzenia ws. Funduszu Sprawiedliwości. O rezultacie kontroli poinformowano też m.in. prezydenta, premiera i wicepremiera Jarosława Kaczyńskiego i szefa CBA.

Zarzuty NIK odpierał m.in. wiceminister sprawiedliwości Marcin Romanowski, według którego są one „absurdalne”. „Szkoda, że prezes NIK wykorzystuje tę instytucję do walki politycznej i do próby obrony przed prokuratorskimi zarzutami” – mówił. Jego zdaniem raport NIK jest „szokującym dowodem”, jednak nie na nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości, a „brak elementarnej rzetelności NIK”.

Jak przekonywał, najlepiej o skuteczności działań Funduszu Sprawiedliwości świadczą same liczby. „Pomocy udzielono 94 tys. osób; w 2020 r. aż 84,4 mln zł przeznaczono na pomoc pokrzywdzonym przestępstwem; już 51 mln zł trafiło na zakup sprzętu dla szpitali” – wymieniał. Wiceminister wskazał przy tym, że Izba nie uwzględniła wyjaśnień i opinii MS. „Smutnym paradoksem jest to, że osoba, na której mogą ciążyć zarzuty popełnienia przestępstwa, atakuje Funduszu Sprawiedliwości, które pomaga ofiarom przestępstw” – ocenił Romanowski.

Sonia Otfinowska/PAP

spot_img

Najpopularniejsze

Ostatnio dodane

Miliardowa inwestycja

Sukces polskiej wokalistki

Dobrze, ale… drogo

Podatki jeszcze niższe?