Szesnaście filmów bierze udział w konkursie głównym 51. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Nagrody, na czele ze „Złotymi Lwami”, zostaną wręczone podczas sobotniej gali.

Wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego Maciej Wróbel zaznaczył, że festiwal to nie tylko miejsce, gdzie można zobaczyć najlepsze polskie filmy, ale też okazja do rozmów o filmie i polskim kinie w gronie twórców, ekspertów oraz „tych najważniejszych”, czyli widzów. – Dla resortu kultury niezwykle ważne są kwestie wspierania polskiego sektora audiowizualnego. Ministra kultury Marta Cienkowska była w Lyonie, gdzie wraz z innymi ministrami kultury Europy podpisała deklarację lyońską, która podkreśla znaczenie kultury filmowej i wspieranie talentów, widoczności kina europejskiego w internecie i zachowania silnej pozycji sieci kin – mówił.
Dyrektorka artystyczna FPFF Joanna Łapińska podkreśliła, że festiwal to duży przegląd nowego kina, na co pozwalają aż cztery konkursy – konkurs główny, konkurs Perspektywy, konkurs filmów krótkometrażowych i konkurs Złotych Lwiątek im. Janusza Korczaka. Filmy w konkursie głównym oceni jury pod przewodnictwem reżysera, producenta, scenarzysty, eseisty i filozofa Krzysztofa Zanussiego.
W trakcie festiwalu nagrodę Platynowe Lwy za całokształt twórczości odbierze Halina Prugar-Ketling, polska montażystka związana z kinem od początku lat 50. XX wieku. W ciągu ponad 40 lat pracy zmontowała przeszło sto filmów dokumentalnych, fabularnych i produkcji telewizyjnych. Podczas festiwalu wyświetlony zostanie film „Panny z Wilka” Andrzeja Wajdy – tytuł wybrany przez samą Prugar-Ketling, jako przykład jej ulubionej realizacji.
opr. tom


