Strona głównaDziałySportAwans musi zaczekać

Awans musi zaczekać

W meczach II etapu kwalifikacji do mistrzostw świata Polska najpierw pokonała w Rydze Izrael 106:86, a następnie przegrała w trójmiejskiej Ergo Arenie z Niemcami 94:96 (15:28, 16:13, 27:29, 25:13 – 11:13).

Mateusz Ponitka rzucił Niemcom 20 punktów, ale wskutek fauli nie dotrwał do końca meczu. Fot. pzkosz.pl

Gdyby Polacy pokonali Niemców, 10 tysięcy kibiców fetowałoby z nimi awans do światowego czempionatu, który w przyszłym roku odbędzie się w Katarze. Było blisko. Biało-Czerwoni odrobili 16 punktów straty, mieli swoje szanse na zwycięstwo w końcówce IV kwarty. W dogrywce Niemcy szybko uciekli na 7 punktów, ale gospodarze znów doprowadzili do remisu. Na koniec ostatnie słowo należało jednak do zespołu znad Renu.

Cieniem na meczu położyła się sytuacja z końcówki III kwarty. Sędziowie (Bośniak, Słoweniec i Litwin) odgwizdali wówczas Jordanowi Loydowi drugi w tym meczu faul techniczny, co oznaczało dla zawodnika koniec gry. Amerykanin z polskim paszportem po celnym rzucie wykonał gest (machnięcie ręką), który arbitrzy zinterpretowali jako protest wobec braku odgwizdania w tej sytuacji faulu. Była to decyzja z rodzaju tych w zgodzie z literą przepisów, ale wbrew ich duchowi.

Uważam, że zasłużyliśmy na zwycięstwo bardziej, ale czasami taki jest sport. Walczyliśmy z mistrzami świata i Europy. Walczyliśmy jak lwy. Czapki z głów dla moich zawodników. Jestem dumny, to wielki honor prowadzić taką drużynę. Będziemy mocno walczyć o bilet do Kataru. Chciałbym podziękować kibicom, którzy ponieśli graczy do maksimum ich możliwości – komentował Igor Milicić, trener KoszKadry.

Polacy w eliminacjach do MŚ mają bilans 7-1, taki sam jak Niemcy, Chorwacja i są na najlepszej drodze, aby wywalczyć awans. Pozostałe mecze reprezentacji: 27 listopada: Polska – Chorwacja, 30 listopada: Niemcy – Polska, 25 lutego: Polska – Izrael, 28 lutego: Chorwacja – Polska

opr. tom

spot_img
Poprzedni artykuł

Najpopularniejsze

Ostatnio dodane