S&P Dow Jones Indices zdecydował o awansie Polski do grona rynków rozwiniętych. Globalny dostawca indeksów giełdowych klasyfikował dotychczas Polskę jako „rynek wschodzący”.

Andrzej Domański, minister finansów i gospodarki, skomentował reklasyfikację na platformie X. „Kolejne potwierdzenie rosnącej pozycji Polski! S&P DJI właśnie zmienił klasyfikację Polski z rynku rozwijającego się na rynek rozwinięty. Polska to dziś najszybciej rosnąca duża gospodarka UE” – napisał minister, przypominając, że zbliża się spotkanie G20, do którego dojdzie w USA.
Pozytywna zmiana ma konkretne konsekwencje. Wiele światowych funduszy inwestycyjnych przeklasyfikuje teraz Polskę do innego koszyka i np. w momentach kryzysów nie będzie postrzegana jako rynek podwyższonego ryzyka, ale rynek stabilny. Zmiana będzie też mieć wpływ na złotego i inwestycje zagraniczne w Polsce.
Rynkiem „rozwijającym się” Polska jest wciąż dla Morgan Stanley Capital International (MSCI), co jest o tyle ważne, że ta instytucja publikuje uznane, międzynarodowe indeksy akcji. Są one punktami odniesienia dla świata finansów w ocenie zmian na rynku. Wiele globalnych funduszy jest na nich skonstruowana.
Tomasz Bardziłowski, prezes Giełdy Papierów Wartościowych, wskazał na dalsze wyzwania stojące przed polskim rynkiem. – Przed nami jeszcze wiele pracy, ale decyzja S&P DJI jest kolejnym dowodem, że jesteśmy na właściwej drodze – ocenił.
S&P Dow Jones Indices zarządza indeksem S&P 500, który mierzy wyniki 500 dużych spółek notowanych na giełdzie w USA.
opr. tom



