Strona głównaWiadomościPolskaPółmetek Sejmu X kadencji: średnio siedem uchwalonych ustaw na każde posiedzenie

Półmetek Sejmu X kadencji: średnio siedem uchwalonych ustaw na każde posiedzenie

Średnio siedem ustaw uchwala się podczas każdego posiedzenia Sejmu X kadencji. Dwoje posłów nie opuściło żadnego głosowania, a Dariusz Matecki i Jarosław Sachajko złożyli rekordową liczbę interpelacji. Najwięcej inicjatyw ustawodawczych wniósł rząd, na drugim miejscu były grupy posłów.

Posłowie na sali plenarnej Sejmu w Warszawie w ostatnim dniu posiedzenia, 25.07.2025. Fot. PAP/Radek Pietruszka

Sejm w poniedziałek wznowi przerwane pod koniec lipca obrady; będzie pracował nad kolejnymi projektami deregulacyjnymi rządu. Posłowie zajmą się też wnioskiem o uchylenie immunitetu Antoniemu Macierewiczowi (PiS) oraz projektem ws. zakazu korzystania z telefonów komórkowych przez uczniów podstawówek. Posiedzenie 4-5 sierpnia będzie ostatnim przed wakacyjną przerwą. 6 sierpnia odbędzie się Zgromadzenie Narodowe przed którym przysięgę prezydencką złoży Karol Nawrocki.

Do tej pory Sejm X kadencji zebrał się na 39 posiedzeniach i obradował przez 116 dni. Komisje spotkały się 2449, z czego stałe 2201 razy, nadzwyczajne 81 razy, a śledcze 167.

Od 13 listopada 2023 roku do 1 sierpnia 2025 roku w Sejmie zarejestrowano 492 projekty ustaw, z czego: 34 w 2023 roku, 253 w 2024 roku i 205 w 2025 roku. Z tych projektów uchwalono 258 ustaw, co daje średnio siedem ustaw na każde posiedzenie Sejmu.

Prof. Wawrzyniec Konarski, rektor Akademii Finansów i Biznesu Vistula zauważył, że to całkiem dobry wynik, ale podkreślił również, że największym problemem polskiego systemu ustawodawczego jest to, iż społeczeństwo często postrzega uchwalane ustawy jako dokumenty, które nie mają realnego wpływu na życie obywateli. Z kolei realizacja tych ustaw przez akty wykonawcze buduje pewien respekt wobec państwa prawa. Jednak, jak zaznaczył Konarski, mimo dużej liczby uchwalonych ustaw, może to świadczyć o problemach w polskim systemie prawnym, ponieważ same ustawy nie zawsze są skutecznie realizowane, co wpływa na zaufanie obywateli do państwa prawa. Do Sejmu w tym czasie trafiły także 152 projekty uchwał.

Najwięcej inicjatyw ustawodawczych zostało wniesionych przez Radę Ministrów – 269, z czego 54 to projekty w toku. 184 projekty zostały wniesionych przez grupę posłów, a 15 przez komisje sejmowe. 14 inicjatyw ustawodawczych przedstawili obywatele, pięć prezydent Andrzej Duda i pięć Senat.

Ani jednego głosowania podczas X kadencji Sejmu nie opuścili poseł Michał Krawczyk i Małgorzata Pępek (oboje z Koalicji Obywatelskiej). Niewiele mniej, bo raz nieobecnych na głosowaniach było ośmioro posłów KO, jeden poseł z Polski 2050 i jeden z PSL. Z drugiej strony do posłów, którzy mają najmniejszą frekwencję zalicza się Zbigniew Ziobro (PiS), który uczestniczył w 17,6 proc. głosowań. Poniżej 50 proc. frekwencji ma również Marcin Romanowski (były wiceminister sprawiedliwości i poseł PiS w grudniu 2023 roku uzyskał azyl na Węgrzech. Prokuratura Krajowa zarzuca mu m.in. udział w zorganizowanej grupie przestępczej i ustawianie konkursów na pieniądze z tego funduszu), Donald Tusk (KO) i Danuta Jazłowiecka (KO).

Rekordzistą pod względem wypowiedzi na posiedzeniach Sejmu jest Witold Tumanowicz z Konfederacji (680) i Jarosław Sachajko z Republikanów (605). Kolejni posłowie w czołówce mają na swoim koncie od 219 do 367 wypowiedzi. Na drugim końcu statystyki znajdują się posłowie, którzy wypowiedzieli się zaledwie raz od 13 listopada 2023 r. Zalicza się do nich Szymon Hołownia (Polska 2050), Andrzej Gut-Mostowy (PiS), Zbigniew Rau (PiS) i Mirosława Stachowiak-Różecka (PiS).

Dwóch posłów z PiS, Grzegorz Lorek i Waldemar Andzel, wygłosiło razem więcej oświadczeń (223), niż 103 innych posłów z różnych klubów, którzy wygłosili od jednego do trzech oświadczeń. Marcin Józefaciuk z KO złożył 99 oświadczeń, a Barbara Bartuś z PiS 98.

Sprawozdania przedstawiło 152 posłów i posłanek, z czego najwięcej z nich Patryk Jaskulski z KO (19) i Katarzyna Ueberhan z Lewicy (18). Po jednym sprawozdaniu złożyło 42 posłów.

Rekordzistą w obecnej kadencji Sejmu, do którego skierowano 1007 interpelacji, jest prezes Rady Ministrów Donald Tusk.

Najwięcej interpelacji złożył poseł PiS Dariusz Matecki (822), poseł Republikanów Jarosław Sachajko (508) i poseł PiS Michał Woś (480). Po jednej interpelacji zgłosiło 18 posłów.

– Składanie interpelacji na tak masową skalę przez polityków, których reputacja jest oceniana różnie, może przynieść efekt odwrotny do zamierzonego – stwierdził politolog. Zwrócił również uwagę na sytuację, kiedy to Matecki wszedł na dach Sejmu, a także przypomniał o częstych zmianach barw klubowych przez posła Sachajko. – To osoby, które najprawdopodobniej próbują znaleźć odpowiednią przestrzeń do zaistnienia – podkreślił. Jak dodał, oprócz tego, że interpelacje nadają dynamikę ich obecności w przestrzeni publicznej, niewiele zmieniają.

Zgodnie z danymi dostępnymi na stronie Sejmu, co czwarty poseł X kadencji nie ma doświadczenia parlamentarnego (137 posłów). Politolog, zapytany o to, czy duża liczba posłów bez stażu wpływa na jakość debaty w Sejmie, podkreślił, że doświadczenie nie zawsze przekłada się na merytoryczną obecność posłów, szczególnie gdy ci są zależni od swoich partii politycznych.

– To stwarza przestrzeń do dyskusji na temat tego, jakiego typu mandat mamy dzisiaj: czy jest to mandat wolny, czy raczej mandat zmutowany, w którym posłowie są bardziej zależni od przywódców partyjnych niż od swoich wyborców. Oznacza to, że posłowie z krótszym stażem, którzy wciąż się uczą, mogą w dużym stopniu pełnić rolę „maszynek do głosowania” niż indywidualności, które mają możliwość kreowania czegoś istotnego – dodał.

Z jednokadencyjnym stażem w Sejmie zasiada 106 posłów, a z dwukadencyjnym – 95. Najdłuższy staż, obejmujący osiem kadencji, mają Jarosław Kaczyński (PiS) oraz Marek Sawicki (PSL), którzy po raz dziewiąty zasiadają w ławach sejmowych. Dotychczas tylko jedna osoba spędziła w Sejmie pełne dziewięć kadencji – była to Iwona Śledzińska-Katarasińska (KO), która nieprzerwanie zasiadała w Sejmie od 1991 roku. W wyborach 2023 roku nie udało jej się zdobyć mandatu. Iwona Śledzińska-Katarasińska zmarła 1 stycznia 2024 roku.

Średnia wieku posłów wynosi 53 lata. 32,39 proc. ma ponad 60 lat, na kolejnym miejscu są posłowie w grupie wiekowej 40-49 lat (stanowią oni 28,7 proc.), kolejni są posłowie w wieku 50-59 lat (24,57 proc.). Najmłodszym posłem X kadencji Sejmu jest Aleksandra Kot z Koalicji Obywatelskiej (25 lat), a najstarszym Tadeusz Samborski z Polskiego Stronnictwa Ludowego (80 lat).

Kobiety stanowią 31,3 proc. Sejmu (144), gdzie najwięcej ich jest w KO (66 kobiet). Resztę Sejmu stanowią mężczyźni, jest ich 316 i stanowią 68,7 proc. posłów.

W tej kadencji najwięcej mandatów uzyskało PiS, tuż za tą formacją plasuje się KO, potem Polska 2050, PSL, Lewica, Konfederacja, Razem, Wolni Republikanie, Konfederacja Korony Polskiej; do tego dwoje posłów niezrzeszonych.

wm/bst/js/PAP

spot_img

Najpopularniejsze

Ostatnio dodane