sobota, 18 maja, 2024
Strona głównaDziałyRaporty SpecjalneWizyta prezydenta RP Andrzeja Dudy w Nowym Jorku

Wizyta prezydenta RP Andrzeja Dudy w Nowym Jorku

W dniach 17-19 kwietnia prezydent RP Andrzej Duda przebywał z wizytą w Nowym Jorku. Podczas pobytu w Stanach Zjednoczonych towarzyszyła mu małżonka Agata Kornhauser-Duda.

W dniach 17-19 kwietnia prezydent RP Andrzej Duda przebywał z wizytą w Nowym Jorku. Fot. KPRP

Wystąpienie w ONZ

Głównym celem kwietniowej wizyty był udział w zorganizowanym po raz pierwszy w historii Tygodniu Zrównoważonego Rozwoju Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Odbywające się w jego ramach debaty dotyczyły kluczowych obszarów związanych m.in. z infrastrukturą, energią oraz zrównoważonym rozwojem. Podczas sesji pn. „Budowanie globalnej odporności i promowanie zrównoważonego rozwoju poprzez powiązania infrastrukturalne” wystąpienie wygłosił m.in. prezydent RP.

Nasz świat stoi w obliczu wielu globalnych kryzysów, z których wszystkie mają znaczący wpływ na systemy infrastruktury. Każdy kraj doświadczył zakłóceń wynikających z pandemii, wojen i konfliktów, zmian klimatycznych i klęsk żywiołowych. Zaburzenia w łańcuchach dostaw, zablokowane szlaki transportowe, brak bezpieczeństwa energetycznego i ograniczona dostępność bezpiecznych usług telekomunikacji oddziałują na społeczeństwa i gospodarki na całym świecie – mówił Andrzej Duda. – Skorzystajmy z tej okazji, aby nadać priorytet rozwojowi infrastruktury – jako sposobowi reagowania na kryzysy, przygotowania się na przyszłość i budowania krytycznej odporności – zaapelował.

Warto przypomnieć, że rok temu to właśnie z polskiej inicjatywy została uchwalona rezolucja dotycząca budowania zrównoważonego rozwoju poprzez rozwój infrastruktury.

Dyskusje o bezpieczeństwie

Pobyt w Nowym Jorku był okazją do rozmów z przedstawicielami Narodów Zjednoczonych. Prezydent Polski spotkał się m.in. z sekretarzem generalnym ONZ António Guterresem, z którym omówił kwestie bezpieczeństwa w kontekście wojny w Ukrainie i konfliktu na Bliskim Wschodzie. – Musimy uczynić wszystko, żeby Rosja nie wygrała wojny na Ukrainie – stwierdził Andrzej Duda, podsumowując to spotkanie. Dodał, że „dzisiaj naszym obowiązkiem – jak i całej wspólnoty – jest wspieranie Ukrainy, aby obroniła się przed rosyjską agresją”.

Podczas wizyty w Nowym Jorku prezydent RP spotkał się z Sekretarzem Generalnym ONZ António Guterresem, z którym omówił kwestie bezpieczeństwa w kontekście wojny w Ukrainie i konfliktu na Bliskim Wschodzie. Fot. KPRP

Prezydent RP spotkał się też z przewodniczącym Zgromadzenia Ogólnego ONZ Dennisem Francisem oraz przewodniczącą Rady Gospodarczej i Społecznej ECOSOC Paulą Narváez. Głównym tematem rozmów były kwestie bezpieczeństwa w kontekście trwających konfliktów w Ukrainie i na Bliskim Wschodzie oraz zrównoważony rozwój.

Rozmowy z mediami

Podczas pobytu w Nowym Jorku prezydent Polski spotkał się też z mediami polskimi i lokalnymi oraz udzielił kilku wywiadów. Wystąpił m.in. w programie FOX News, gdzie głównym wątkiem rozmowy była sytuacja w Europie w kontekście wojny w Ukrainie oraz to, jak ważna jest pomoc Ameryki dla tego kraju. – Jeżeli wolny świat – państwa NATO, Stany Zjednoczone – pozwolą Putinowi wygrać na Ukrainie, to jest bardzo wysoce prawdopodobne, że będzie wykonywał następny agresywny krok, dlatego że to jest ten nienasycony rosyjski imperializm, który my znamy z naszej historii – mówił prezydent Andrzej Duda w wywiadzie dla FOX News. Natomiast na pytanie, czy wierzy, że Ukraina jest w stanie wygrać, odpowiedział: „To nie jest kwestia tego, żeby Ukraina wygrała tę wojnę. To jest kwestia tego, żeby nie wygrała jej Rosja. To jest kwestia tego, żeby nie wygrał tej wojny Putin”.

Prezydent Polski udzielił wywiadu w FOX News. Fot. KPRP

Spotkanie w Trump Tower

Choć program prezydenckiej wizyty był dość napięty, to najszerszym echem odbiło się jego spotkanie z byłym prezydentem USA Donaldem Trumpem, który w zbliżających się wyborach prezydenckich w listopadzie zamierza ubiegać się o reelekcję. Do spotkania doszło 17 kwietnia w Trump Tower przy Piątej Alei na Manhattanie. Spotkanie trwało 2.5 godziny. – Przyjacielskie spotkanie, w bardzo miłej atmosferze – stwierdził po jego zakończeniu prezydent Polski.

Spotkanie – jak zapowiadał wcześniej polski prezydent – miało mieć charakter prywatny. Jednak później Andrzej Duda powiedział w rozmowie z reporterem TVN24, że rozmawiał z Trumpem o tym, jak widzi sytuację w Ukrainie oraz przekazał mu „sugestie o tym, że amerykańska pomoc dla Ukrainy jest niezwykle potrzebna”. O spotkaniu z byłym prezydentem wspomniał też w wywiadzie dla „Faktu”. – To jest człowiek, który przez dziesięciolecia swojego życia prowadził potężne operacje biznesowe i negocjacje, które sięgały milionów czy nawet dziesiątek i setek milionów dolarów. Jestem spokojny o to, jak będą prowadzone interesy Ameryki w momencie, w którym znów prowadziłby je prezydent Trump – stwierdził.

Andrzej Duda spotkał się z Donaldem Trumpem 17 kwietnia w Trump Tower na Manhattanie. Fot. KPRP

Komunikat podsumowujący spotkanie wydał sztab byłego prezydenta USA. Przekazano w nim, że Donald Trump i Andrzej Duda omówili podczas spotkania propozycję polskiego prezydenta, aby państwa NATO zwiększyły wydatki na obronę do 3 procent PKB. Dodano, że rozmowa dotyczyła „wojny między Rosją a Ukrainą” oraz konfliktu na Bliskim Wschodzie, a także podkreślono, że Trump „jest wielkim fanem Polski i Polaków”.

Spotkanie wzbudziło spore kontrowersje, zarówno ze względu na trwającą kampanię wyborczą w Stanach Zjednoczonych i fakt, że Donald Trump będzie prawdopodobnie w nadchodzących wyborach głównym kontrkandydatem urzędującego aktualnie w Białym Domu Joe Bidena, jak i wcześniejsze komentarze Trumpa odnośnie do wojny w Ukrainie. Były prezydent USA mówił niejednokrotnie o swoich dobrych stosunkach z Władimirem Putinem i chwalił rosyjskiego dyktatora jako „bardzo mądrą osobę”. Krytykował zaangażowanie USA w pomoc Ukrainie, sugerując, że Kijów nie jest w stanie wygrać wojny, oraz deklarował też, że gdyby był prezydentem, zakończyłby tę wojnę „w 24 godziny”. Trzeba jednak nadmienić, że Andrzej Duda nie jest jedynym europejskim politykiem, który w ostatnim czasie spotkał się z Donaldem Trumpem. Na początku kwietnia byłego prezydenta USA w jego posiadłości na Florydzie odwiedził szef brytyjskiego MSZ David Cameron, a w marcu gościł tam premier Węgier Victor Orban.

Spotkanie obecnego prezydenta RP z Donaldem Trumpem skomentował premier Polski Donald Tusk. „Ufam, że prezydent w czasie nowojorskiego spotkania skorzystał z rekomendacji polskiego rządu i przedstawił polski punkt widzenia na kwestie bezpieczeństwa. W tych sprawach trzeba nam maksimum zgody i minimum kontrowersji. Nawet jeśli wybieramy różnych rozmówców” — napisał na platformie X.

Światowe media komentują

Komentarze na temat spotkania Duda–Trump pojawiły się w większości dużych światowych mediów i agencji informacyjnych, napisały o nim m.in. Ukraińska Pravda i The Kiyv Independent, Yahoo, Reuters, CBS News, CNN, Politico, AP News, NBC News, Bloomberg, ABC News, The New York Times, France 24, New York Post, Hindustan Times, AL Arabiya News, The Washington Post, The Guardian czy Swiss Info.

„Trumpa i Dudę od dawna łączą ciepłe relacje” – zauważył portal Politico. CNN powiązał spotkanie z kampanią prezydencką Trumpa, stwierdzając, że europejscy dyplomaci w Waszyngtonie „gorączkowo pracują nad zorganizowaniem spotkań z sojusznikami byłego prezydenta Donalda Trumpa w ramach przygotowań do jego możliwego powrotu do Białego Domu”. Podobne zdanie wyrażono na łamach New York Timesa: „Zagraniczni przywódcy czytają sondaże i rozumieją, że Trump może wrócić do władzy”. Francuski dziennik Le Figaro wskazał, że poprzez spotkania z zagranicznymi liderami sceptycznymi wobec polityki Joe Bidena Donald Trump prowadzi „dyplomację cienia”. Natomiast niemiecki Der Spiegel zauważył, że spotkanie Dudy z Trumpem spotkało się z niechęcią dużej części polskiego społeczeństwa. „Wywodzący się z narodowo-konserwatywnego PiS prezydent nigdy nie ukrywał swojego podziwu dla Trumpa” – skomentowano, nawiązując też do obaw, że jeśli Trump ponownie zostanie prezydentem, Stany Zjednoczone zmniejszą wsparcie dla Ukrainy.

Efekt Dudy?

Relacje w mediach głównego nurtu były dość stonowane, czego nie można powiedzieć o występie amerykańskiego komika Stephena Colberta, który na antenie CBS nawiązał do spotkania prezydenta Andrzeja Dudy z Donaldem Trumpem. Podczas prowadzonego przez siebie „The Late Show” zapytał kpiąco: „Kto podlizuje się Trumpowi?”, a następnie zanucił bardzo popularną piosenkę „Camptown Races”, w refrenie której pojawiają się frazy brzmiące podobnie do nazwiska polskiego prezydenta. – Doo Dah, Doo Dah – podśpiewywał, wzbudzając salwy śmiechu publiczności w studio.

Tuż po wizycie Andrzeja Dudy w Nowym Jorku i jego spotkaniu z Donaldem Trumpem zdominowana przez republikanów Izba Reprezentantów USA przyjęła długo blokowaną ustawę o pomocy dla Ukrainy. Niektóre z polskich mediów stwierdziły, że jest to pokłosie rozmowy polskiego prezydenta z popieranym przez Partię Republikańską Trumpem, trudno jednak jednoznacznie stwierdzić, czy w istocie jest to efekt skutecznej interwencji Dudy, czy po prostu… zbieg okoliczności.

WEM

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Najpopularniejsze

Ostatnio dodane

- Advertisment -