niedziela, 25 lutego, 2024
Strona głównaDziałyOpinieSzlaki Ukrainy prowadzą do NATO

Szlaki Ukrainy prowadzą do NATO

W dniach 11-12 lipca br. odbył się szczyt przywódców państw Sojuszu Północnoatlantyckiego w Wilnie. Głównym celem liderów było utrzymanie jedności wobec kwestii wsparcia dla walczącej Ukrainy w zakresach politycznym i militarnym oraz podjęcie kluczowych decyzji ws. adaptacji strategii obrony i odstraszania agresywnej Rosji.

Zwieńczeniem dwudniowych spotkań było przemówienie Joe Bidena na dziedzińcu Uniwersytetu Wileńskiego. Po raz kolejny amerykański prezydent skierował ważne słowa o obowiązkach państw demokratycznych w kwestii zwalczania imperialnych zapędów Władimira Putina ze stolicy kraju byłego „imperium zła”.

Symbolika przesłania Bidena jest dwuznaczna. Prezydent Ronald Reagan wzywał do zburzenia Muru Berlińskiego w 1987 r., Biden natomiast potwierdził w Wilnie, że przyszłość Europy nie leży za ideologicznymi murami lub w imperialnym zniewoleniu, lecz biegnie otwartymi, wolnymi i suwerennymi szlakami, jak np. Szlak Bałtycki. W ten sposób ponownie udowodnił strategiczne znaczenia regionu Europy środkowo-wschodniej w obecnej europejskiej polityce USA. Przyjęcie Szwecji do NATO – co nastąpiło podczas szczytu – wskazuje, że centrum politycznej i obronnej ciężkości Europy przesuwa się w kierunku północnego wschodu.

Niemniej, ponad trzydzieści lat po upadku muru dzielącego Europę, imperialne ambicje nie wygasły w Rosji. Prezydent Putin dąży do kreowania nowego ładu europejskiego wzorowanego na podstawie jałtańskiego podziału. Celem jego wielkiej geopolitycznej rewizji jest przygarnięcie historycznych ziemi rosyjskich (m.in. Ukrainy), które znalazły się poza granicami Rosji po zimnej wojnie, z powrotem pod kontrolę Moskwy. Prowadzenie zbrojnej wojny w Ukrainie oraz rozmieszczenie broni jądrowej w Białorusi są elementami polityki zastraszania rosyjskiego prezydenta wobec kwestionowania i podważania jego dążenia do stworzenia strefy wpływu w Europie środkowo-wschodniej.  

W Wilnie Biden ponownie potwierdził wolność Ukrainy do wybierania swojego własnego szlaku politycznego oraz kierunku w obszarze bezpieczeństwa. Wiążą się one z członkostwem w NATO i Unii Europejskiej. Podczas szczytu Sojusz niestety nie zaprosił Ukrainy do NATO. Jednak podjęto decyzje wobec długoterminowego wsparcia militarnego dla Ukrainy – na zasadzie dwustronnej oraz ze strony Grupy 7 – i stworzono mechanizm, który zwiększy jej szanse na członkostwo. Ponadto Sojusz przyjął zaktualizowane plany operacyjne, które tworzą podstawę do skutecznej obrony członków NATO przed rosyjską agresją w przyszłości.

Biden jest pierwszym amerykańskim prezydentem od Woodrowa Wilsona, który zdecydował bronić wschodnioeuropejskiego narodu przed agresywnym sąsiadem zagrażającym suwerenności i wolności tego narodu. Skuteczność tej obrony wiąże się jednak ze strategiczną decyzją o rozszerzeniu Sojuszu. Procesy poszerzenia NATO w latach 1999 i 2004 ugruntowały państwa Europy środkowo-wschodniej na szlak zachodni. Przyszłoroczny jubileuszowy szczyt NATO w Waszyngtonie – 75. rocznica powstania Sojuszu – może być okazją do przełamania pozostałych jałtańskich podziałów w Europie.  

Dr Paweł Markiewicz
Historyk i dyrektor wykonawczy biura Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych w Waszyngtonie D.C.

spot_img

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Najpopularniejsze

Ostatnio dodane

- Advertisment -