niedziela, 25 lutego, 2024
Strona głównaDziałyOpinieKształtowanie przeszłości w niebezpieczny instrument polityczny

Kształtowanie przeszłości w niebezpieczny instrument polityczny

17 listopada 1989 r. na obecnym placu Bankowym w Warszawie zdemontowano pomnik Feliksa Dzierżyńskiego – namaszczonego lidera przewidzianej przez Lenina Polskiej Republiki Radzieckiej i twórcy bolszewickiego aparatu inwigilacji i terroru – szef CZEKA i GPU, tj. organów sowieckich służb specjalnych później przemianowanych na NKWD, KGB, a obecnie rosyjskie FSB. Pomnik „czerwonego kata” i sam „krwawy” Feliks uosabiali system politycznej i policyjnej represji w okresie Polski Ludowej. Obalenie go symbolizowało ostateczny upadek komunizmu nad Wisłą.

Rosyjski prezydent Władimir Putin – były funkcjonariusz sowieckich służb specjalnych – wraca jednak do symboli sowieckiej przeszłości. Kształtowanie historii w polityczny instrument ma służyć konsolidacji społeczeństwa rosyjskiego m.in. wokół ideologii mocarstwowej, dla której kluczową zasadą jest wyznaczenie strefy wpływu w Europie. Jest też ważnym filarem dla imperialnej tożsamości narodowej, której Putin kontynuuje formowanie.

11 września br. odsłonięto nowy pomnik Dzierżyńskiego, wykonany z brązu, przed siedzibą rosyjskiej Służby Wywiadu Zagranicznego. Można rzec, że „czerwony kat” wrócił do Moskwy – w 1958 r. powstał niemal identyczny pomnik jak ten, który stał przed centralną siedzibą KGB na Łubiance do 1991 r. Natomiast nowe rosyjskie podręczniki historii dla klasy 10 i 11 mają przedstawiać sowieckiego przywódcę Józefa Stalina w nieco bardziej pozytywnym świetle, tzn. jako lidera, który odbudował dziedzictwo Imperium Rosyjskiego, zabezpieczając je szerokim pasem krajów satelickich. W jego centralnym miejscu była Polska. 

Putin nie tylko interesuje się historią, ma wręcz obsesję na jej punkcie. Powołanie się na osoby z sowieckiej przeszłości oraz ich historyczna rewizja służy do usprawiedliwienia racjami przeszłości zbrodni systemu komunistycznego popełnionych na wszystkich, których reżim uważał za wrogów – Rosjanach, nierosyjskich poddanych i na krajach sąsiednich.

W ten sposób Putin kreuje mechanizm agresywnej polityki ugruntowany w idei obrony Rosji, co samo w sobie nakręca spiralę napięcia wobec sąsiadów, m.in. państw, które wybiły się na niezależność i wybrały drogę zachodniego modelu rozwoju – dawnych krajów obozu sowieckiego i republik ZSRR. Stwarza to ogromne niebezpieczeństwo dla krajów Europy środkowo-wschodniej, które modernizują swoje zdolności do obrony i odstraszania.

Polska dąży do roli projektowania swojej siły w regionie celem zagwarantowania bezpieczeństwa i stabilności Europy. Jest to ogromne wyzwanie do realizacji. Od dojścia do władzy w 2000 r. Putin zapowiedział swoje wyzwanie do zemsty historycznej – zatrzymać zachodni rozwój krajów Europy środkowo-wschodniej i potwierdzić prawo Rosji do rządzenia nimi dawnymi metodami zakorzenionymi w polityce przeszłości, która na nowo sławi m.in. Stalina i Dzierżyńskiego, pakt Ribbentrop-Mołotow i jałtański system rewizji historii.

Dr Paweł Markiewicz
Historyk i dyrektor wykonawczy biura Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych w Waszyngtonie D.C.

spot_img

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Najpopularniejsze

Ostatnio dodane

- Advertisment -