czwartek, 26 maja, 2022
Strona głównaGorący TematAtak Rosji na Ukrainę – wyzwanie dla europejskiej polityki USA

Atak Rosji na Ukrainę – wyzwanie dla europejskiej polityki USA

Dr Paweł Markiewicz jest historykiem i analitykiem w programie Bezpieczeństwo Międzynarodowe w Polskim Instytucie Spraw Międzynarodowych.   

Zbrojna agresja Władimira Putina na Ukrainie jest koszmarem, który wstrząsnął Zachód z wieloletniego letargu i ilustruje, że współpraca z rosyjskim przywódcą jest niemożliwa. Uznanie „niepodległości” separatystycznych republik w Ługańsku i Doniecku oraz atak militarny Rosji spowodowały skoordynowaną odpowiedź krajów Zachodu w skali niewidzianej od ataków na Amerykę 11 września 2001 r. Wojna na Ukrainie stwarza nowe wyzwania polityczne, ideologiczne i obronne dla USA, a eskalacja napięcia przez Rosję w Europie stanowi test wobec amerykańskich zobowiązań sojuszniczych i partnerskich.

Z perspektywy Kremla wywołany konflikt jest ostatnim i być może kluczowym rozdziałem zimnej wojny, która w oczach Putina i jego bliskiego otoczenia nie zakończyła się w 1991 r., lecz wciąż trwa w ramach rywalizacji z szeroko pojętym Zachodem. Napaść na Ukrainę jest okazją do ambitnej rewizji porządku europejskiego i zmniejszenia znaczenia Stanów Zjednoczonych na starym kontynencie. Putin uważa rozpad Związku Sowieckiego za największą katastrofę XX w. i zamierza odzyskać pozycję supermocarstwa w nowym układzie geopolitycznym, celem kształtowania przyszłych losów europejskiego kontynentu w oparciu o strefy wpływów w Europie środkowo -wschodniej.

Ważnym elementem neoimperialnej polityki Putina jest wskrzeszenie historycznego pojęcia „wielkiej Rosji”, do którego w jego ocenie należą także Białorusini i Ukraińcy. Pogłębiająca się polityczna i gospodarcza zależność reżimu Łukaszenki od Rosji przypieczętowuje rosyjską kontrolę wojskową nad Białorusią, która jest partnerem Putina w agresji na Ukrainie. Okupacja Ukrainy w całości lub w części przez Rosję stworzy nowe zagrożenia dla wschodniej flanki NATO i bezpieczeństwa Polski – Europa środkowa stanie się strefą buforową pomiędzy rewizjonistyczną i wrogą Rosją a Sojuszem Północnoatlantyckim.            

Dążąc do roli globalnego lidera w promocji demokracji i przeciwstawiania się państwom autorytarnym Stany Zjednoczone skoordynowały reakcję na rosyjski najazd na Ukrainę w kolektywny sposób z partnerami, m.in. z Unią Europejską i krajami Grupy 7. Sankcje zostały skierowane na największe instytucje finansowe Rosji oraz na przedstawicieli władzy, także na Putina. Konflikt spowodował też pozytywne zmiany w podejściu USA do kwestii gazociągu NordStream 2 – nałożono kompletnie blokujące sankcje na jego operatora. Zwiększono też obecność amerykańskich sił zbrojnych w krajach NATO w Europie środkowej, a pomoc wojskowa dostarczona Ukrainie przez USA i sojuszników (w tym Polskę) efektywnie wpływa na zdolności obronne ukraińskich wojsk. Na tym etapie wojny jest to najskuteczniejszym krokiem do zwalczania rosyjskiej agresji, bez zaangażowania bezpośredniego NATO w wojnę z Rosją.

W średnim i długim terminie przebiegu wojny zaangażowanie USA w Europie będzie kluczowe. Ameryka musi być liderem Zachodu w momencie, kiedy agresywne działania Putina osiągnęły w kilka dni to, czego nie udało się osiągnąć sojusznikom i partnerom przez ostatnie kilkanaście lat – wzmocnienia NATO, Unii Europejskiej i narodowej tożsamości Ukraińców oraz być może gruntownej zmiany w niemieckiej polityce gospodarczej i energetycznej wobec Rosji. Dla Europy środkowej znaczącym gestem będzie np. stała obecność sił zbrojnych USA na terenie krajów NATO. Brak stanowczej odpowiedzi zachodniego sojuszu amerykańskiego i ustępstwa wobec Putina w realizacji jego imperialnej polityki na Ukrainie będzie sygnałem dla rządu autorytarnego w Chińskiej Republice Ludowej, która także dąży do globalnej konkurencji z USA i osłabienia opartego na prawie międzynarodowego porządku.

Dr Paweł Markiewicz

spot_img

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Najpopularniejsze

Ostatnio dodane

- Advertisment -